Praca behawiorysty. Czyli kilka słów o mojej pracy.

Bardzo wiele osób niestety nie rozumie jeszcze jak pracuje behawiorysta, czym się kieruje i co jest dla niego najważniejsze. Moja praca ma na celu pomóc psu odnaleźć się w ludzkim świecie i nauczyć jego właścicieli jak najlepiej rozumieć i “czytać” swojego psa. Dla mnie najważniejsze są psie emocje, które pokazują mi faktyczny stan psa. Nie tresuje psów i nie robię nic wbrew ich woli. Ja najpierw obserwuje zachowanie psów w poszczególnych sytuacjach, a potem staram się im jak najlepiej pomóc. Dlatego moje pierwsze spotkanie odbywa się przeważnie w miejscu zamieszkania psa, po to, aby można było go zobaczyć w jego środowisku a następnie ustalić odpowiedni program pracy. Pomijam ten krok, jeżeli klienci przyjeżdżają do mnie z daleka z przyczyn oczywistych. Wtedy pierwsza konsultacja odbywa się w ośrodku. Jak zawsze jest też mnóstwo ważnych pytań, które zadawane świadczą tylko o profesjonaliźmie i jak najlepszej chęci pomocy psu. Jeżeli już wszystko sobie ustalimy, bierzemy się z właścicielami do pracy i pracujemy z psiakiem w sposób bardzo przemyślany i adekwatny do potrzeb psiaka. Wszyscy się uczą siebie nawzajem a to później owocuje przez całe życie. W mojej pracy nie ma miejsca na krzyki, szarpanie, bicie psa, czy jakiekolwiek inne metody i narzędzia awersyjne. Psiak z którym pracuje ma zawsze we mnie wsparcie i zawsze jest na pierwszym miejscu.  Na początku, kiedy jeszcze właściciele tak na prawdę nie znają swojego psa i nie rozumieją go, to ja jestem jego adwokatem i wszystko tłumaczę każde zachowanie.