“Pokaż bullowatemu kto rządzi…”

Bardzo często słyszy się bądź czyta steki bzdur, że pewne rasy psów wymagają przemocy i pokazania kto rządzi, że trzeba z nimi siłowo, bo inaczej się nie da. Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Żaden pies nie znosi przemocy i żaden jej nie potrzebuje. Wszystkiego można nauczyć psa poprzez szacunek i zaufanie. Nawet największego “psiego zakapiora” w ludzkim mniemaniu. Trzeba się tylko przede wszystkim na tym bardzo dobrze znać i umieć pomagać. Psy, które są tłamszone, bite, targane na kolczatkach, łańcuszkach zaciskowych, na petlach, obrożach prądowych, przeżywają katusze i są bardzo nieszczęśliwe i albo poddają się na życie i żyją tylko w trybie przetrwania i unikania bólu a często zdarza się i tak, że po czasie wybuchają ze zdwojoną siłą i atakują swoich właścicieli, bądź ludzi z którymi mają do czynienia. Wtedy taki pies z automatu dostaje łatkę agresora i jego losy toczą się różnie… Dlatego nie słuchajmy, unikajmy tych, którzy preferują jakąkolwiek przemoc. Pracujmy mądrze ze swoimi psami i korzystamy z porad dobrych specjalistów. Z psami trzeba umieć pracować.  Na zdjęciu oprócz mojej podopiecznej Zoji jest ze mną moja bullowata Ridzia. Psia dziewczynka została przeze mnie zaadaptowana trzy lata temu, jako bardzo trudna, agresywna suczka. Teraz to wspaniała psia dziewczynka, dzięki mądrej i przemyślanej resocjalizacji. Ridzia ma we mnie wsparcie w każdym momencie swojego życia, kocha mnie ogromnie i jest we mnie wpatrzona jak w obrazek, zresztą tak jak moja pozostała szóstka psiaków.  Zdziałać można cuda w pracy z psiakiem, tylko trzeba umieć, rozumieć i chcieć ?

15230673_1130675067051244_3770919868016618452_n 15253534_1130675153717902_3485720973133814534_n 15267646_1130675100384574_4009343191038728288_n