Bullowate to bullowate.

Bardzo ciepło wspominam ostatnie spotkanie ze wspaniałymi psiakami. Miałam wielką przyjemność poznać trójkę cudownych psiaków Marceli i Sebastiana. Niestety, jak to często bywa, bullowate są często bardzo źle oceniane przez innych ludzi. Dzieje się to dlatego, ponieważ trafiają do ludzi, do których nie powinni nigdy trafić. Do ludzi, którzy nie powinni mieć jakiegokolwiek psa i z każdej rasy zrobiliby potwora. Asty, pity i inne bullowate to wspaniałe psy. Wychowywane w szacunku, bez przemocy, bez jakiegokolwiek szczucia, są fantastycznymi psami. Tak, jak Koka i Sid w których się dosłownie zakochałam. Malutka Daisy też cudowna dziewczynka. Ale bullowate, to bullowate. 🙂 Szkoda, że wokół Marceli mieszka tyle nietolerancyjnych ludzi, którzy z góry za wygląd skreślają tak fantastyczne psy. Szkoda, że przeszkadza im idący spokojnie ast a nie widzą nic złego w swoim psie, który atakuje wszystko i wszystkich wokół.Za wszystko oczywiście jest usprawiedliwiany, bo nie jest bullowatym. Szkoda, że większość ludzi dalej nie zdaje sobie sprawy, że to jak zachowywał będzie się pies, zależy w dużej mierze od jego właściciela.

10252040_563042517147838_8030667565259763357_n

10256897_563042520481171_1767550550296759805_n

10277834_563042630481160_2353962853063809269_n

10295671_563042577147832_1810319309397097699_n

10313217_563042657147824_5764581242910893713_n