Bardzo dużo osób nabywa psy bez kompletnego wcześniejszego przemyślenia, bez zastanowienia się.

Dużo ludzi też myśli, że wystarczy psa nabyć i już. Dużo osób nie zdaje sobie sprawy, że psa należy mądrze prowadzić przez życie , że należy przede wszystkim najpierw zrozumieć swojego psa i umieć mądrze go wychowywać i że tresurą nic nie zdziałają, że często w wyniku błędów wynikających z różnych przyczyn, życie z psem może być trudne, ciężkie, budzić obawy i strach. Dużo osób podchodzi niestety jeszcze do psów, jak do jakiś rzeczy.

Ci ludzie kompletnie nie zdają sobie sprawy, że psy mają swoje emocje, że chcą być dobrze traktowane i szanowane i nie chcą być traktowane źle poprzez prymitywne “myślenie” właściciela, gdzie ubiega się on często do stosowania wszelkiej przemocy psychicznej i fizycznej, po to tylko, aby mieć głupią i niezrozumiałą władzę nad swoim psem i żeby go “złamać”. Jeżeli pies będzie źle traktowany zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym, nigdy nie będzie psem szczęśliwym, a co za tym idzie zdrowym. Jeżeli z psychiką mamy coś nie tak, często zaczynają się pojawiać się problemy na tle zdrowia fizycznego. A jeżeli fizycznie pies obrywa, często siada też psychika. Dlatego jeżeli jesteśmy ludźmi myślącymi, empatycznymi, szanujmy swoje psy i nie patrzmy tylko egoistycznie na siebie, ale przyglądnijmy się co potrzebują nasze psy.

Dużo ludzi swoim bezmyślnym zachowaniem zamęcza na codzień swojej psy psychicznie i fizycznie, fundując im mnóstwo niepotrzebnego stresu, a potem, gdy te zapadają na wiele chorób, zamiast zastanowić się dlaczego tak się dzieje, latają w kółko i je leczą farmakologicznie na coś, czego by nie było, gdyby się właściciele inaczej zachowywali…

Takich parę przykładów:

  • Często psy, które w kółko się nadmiernie wylizują i wygryzają sobie sierść, są w kółko “leczone” na alergię, której nie mają, a żyją poprostu w ogromnym stresie.
  • Często psy, szczególnie te starsze, po przejściach nie musiałyby w kółko mieć leczonych wszelkich kontuzji, urazów kulawizny, gdyby w końcu właściciel zmądrzał i przestał kazać psu podskakiwać w górę do patyka, lub piłki, albo biegać ciągle za wieloma rzucanymi rzeczami.Nie dość, że takie beznadziejne “zabawy” nic nie dają dobrego pod względem fizycznym, to jeszcze psychicznie dobijamy psa i często sami powodujemy, że popada on w nerwicę.
  • Często pies siusia w domu, szczególnie mowa o tych dorosłych, bo żyje w stresie i ze strachu przed swoim właścicielem, który stosuje względem niego przemoc. Ale do lekarza przychodzi się już z problemem “załatwiającego się psa w domu”.

Mieć psa, to nie znaczy tylko mieć psa. Mieć psa, to przede wszystkim zdawać sobie sprawę z tego, że mamy przy sobie gatunek różniący się od naszego i mający swojej potrzeby. A to, że ten gatunek jest tak wysoce socjalny i tak bardzo dostosowuje się do nas, do ludzkiego życia, to tylko powinniśmy być dumni z tych naszych psów, że robią wszystko, aby dać sobie radę w tych niełatwym dla nich przebodźcowanym świecie , a jednocześnie tak chcących być przy człowieku.Rzadko jakiego człowieka stać by było na odwrotny gest. 😎