Bardzo ważna rola psów uczących w pracy z psimi uczniami.

Bardzo mocno dbam o prawidłową emocjonalność moich psiaków i muszę bardzo wszystko rozważnie robić, aby ich mózgi dostarczane miały dużo pozytywych rzeczy. Mufasa ❤️ i już teraz Mafra ❤️, to psiaki bardzo intensywnie pracujące podczas zajęć resocjalizacyjnych w psim Collegu.

Obserwując latami, to czego psy potrzebują, mam tutaj na myśli szczególnie psy problemowe, to jak najlepiej się im pomaga, jak do nich trafić, doszłam do wniosku i zresztą, co ciągle mi pokazuje, do bardzo słusznego wniosku, że są takie “momenty” w życiu, a raczej większość tych “momentów”, że nikt tak nie pomoże drugiemu psu poradzić sobie ze swoimi problemami, jak drugi specjalistycznie przygotowany do tego pies.

Pies uczący.

Pies uczący, to nie taki sobie “zwykły, przeciętny piesek”. Pies uczący, rewelacyjnie przygotowany do pracy z innymi psami, to prawdziwy psi Skarb. Aby taki pies mógł uczyć innych potrzebne jest ogrom pracy ze strony przewodnika i ta praca jest ciągle, odbywa się ciągle i ciągle wszystko musi być kontrolowane i stabilizowane. Ale, żeby dobrze przygotować takiego psa do pracy, najpierw należy stworzyć rewelacyjną więź z takim psem, aby dalsza nauka była dla nas super dalszą współpracą opartą na dużym szacunku, zaufaniu i na podwalinach mądrej miłości. Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi przeprowadzania zajęć rehabilitacyjnych, z tego jaką wspólnie z psami uczącymi wykonujemy ciężką i odpowiedzialną pracę.

Moje psy wchodzą często do pracy z psami, które mają mnóstwo przeróżnych problemów. Są to często psy bardzo niestabilne emocjonalnie, psy niezrównoważone psychicznie, psy z całkowicie zaburzonym socjalem, psy wiecznie wokalizujące, piszczące skomlące, szczekające, psy nieznające prawidłowej psiej komunikacji, psy uzależnione od wielu rzeczy, psy z nerwicami natręctw, psy aspołeczne, psy wykazujące zachowania agresywne i już psy bardzo agresywne – – uznane za niebezpieczne i zagrażające innym. Pomijam już psy z zachowaniami destrukcyjnymi, które niszczą wszystko, co napotkają na swojej drodze.

Można sobie teraz chociaż trochę wyobrazić, ile taki pies uczący musi znieść, szczególnie psychicznie, kiedy na jego drodze pojawia się pies niezrównoważony psychicznie, atakujący, nie odczytujący w ogóle prawidłowej psiej komunikacji. Możemy to sobie jeszcze w pewien sposób zoobrazować wyobrażając sobie, kiedy na naszej drodze pojawia się człowiek chory psychicznie i ile nas takie spotkanie często kosztuje analizy, co będzie, jak będzie, czego się spodziewać, jak się zachowywać, czy będzie dobrze, czy coś się nie stanie. To samo też odczuwają psy uczące i one cały czas potrzebują mądrego wsparcia przewodnika.

Po sesjach rehabilitacyjnych często wszyscy są wymęczeni psychicznie i fizycznie i zawsze wtedy należy zadbać o prawidłowy odpoczynek, o prawidłowe zregenerowanie sił. Podczas spacerków robimy tak, aby nasze głowy, bo moja też tego potrzebuje 🙂, były w stanie spokojnego umysłu, zatrzymujemy się, obserwujemy przyrodę, jest chwila na odpoczynek i to też bardzo nie tylko wszystkich relaksuje, ale pomaga w stabilzacji emocji, w nauce umiejętności spokojnego wystania, siedzenia i jest to wszystko bardzo potrzebne i ważne, bo niestety bardzo duża ilość psów nie umie, nie potrafi chociaż przez chwilę postać, bądź wysiedzieć w spokoju.

Oczywiście mam na myśli psy, które mają zrobić coś od siebie, gdzie myślą i fajnie współpracują z człowiekiem, a nie to, że psy są na siłę do czegoś zmuszane. Bo te dwie sytuacje ogromnie się od siebie różnią. Co innego jest, jak pies myśląc coś robi i wykonuje, a co innego jest, jak pies jest do czegoś zmuszany. A ze spacerku psia kadra nauczycielska, a raczej część kadry z przesłaniem dla wszystkich dużo pozywnej energii i czerpania fajnej radości ze wszystkich fajnych rzeczy, co nas dookoła otaczają.