Adoptując psa, nigdy nie wiemy czego możemy się po nim spodziewać. I ja też nigdy nie wierzę w żadne poprzedzające historyjki, bo już życie mi pokazało, że ludzie nie mówią prawdy, mają tendencję do przekoloryzowania i często nie znają się kompletnie na psiej psychice.
Bardzo często mamy do czynienia z psami, które są zafiksowane na jakiś przedmiot i oprócz tego, nic ich nie interesuje.
Bardzo często w wyniku braku, lub źle przeprowadzonej socjalizacji w szczenięctwie dorastający pies ma bardzo wiele problemów.
Nigdy nie wiemy, co sprawdzany i oceniany pies w sobie ukrywa. Może zaatakować kiedy się w ogóle tego nie spodziewamy.
Ci wszyscy którzy znają teraz tego fajnego, cierpliwego Karmelka, który pomógł tylu psiakom, na pewno nie widzieli go, jak to był kiedyś psi wariat.
Obserwując latami mnóstwo przeróżnych psich zachowań, to że każdy pies jest inny, każdy mieszka z inną rodziną, każdy ma inne życie, doszłam do wniosku, że nic tak nie pomoże psu poradzić sobie ze swoimi problemami oraz jego rodzinie, jak indywidualna praca prowadzona mądrze pod okiem specjalisty.
Trzeźwe myślenie i podchodzenie do każdego przypadku z pełnym profesjonalizmem. Bardzo wiele osób, które ma styczność z psami w postaci pracy z nimi kompletnie nie zna się na psiej psychice.
O fajnych właścicielach piszę dużo i cieszę się że mam przyjemność pracować z tak mądrymi i rozumnymi ludźmi. Ale niestety trafiam też na takich, którzy wszystko by chcieli od swojego psa i wokół, ale nie stać ich na minimum wysiłku intelektualnego i fizycznego, aby spowodować żeby ich psiak był inny.
Jeszcze jakiś czas temu mimo przeróżnych obserwacji, pracy z mnóstwem przeróżnych psów, ogromnego doświadczenia życiowego, takiego realnego nie książkowego, ważyłabym słowa, aby tak określić niektóre zachowania psów.