Jeżeli właściciel powierzy swojego psa pod twoją opiekę, nigdy go nie zawiedź, a przede wszystkim psa, który potrzebuje pomocy i mądrej pracy z nim. Nawiąż ze swoim podopiecznym serdeczne relacje.
Buszka nasz wspaniały „psi profesor” została bardzo dobrze przygotowana do pracy z psami mającymi przeróżne problemy. W sumie to nasza praca odbywa się każdego dnia.
Bardzo lubię swoją pracę z psami i strasznie zawsze się cieszę, gdy widzę jak moi podopieczni zaczynają pozbywać się swoich niepożądanych zachowań, jak zmieniam myślenie właścicieli odnośnie ich czworonożnych przyjaciół.
Dość często, kiedy w rodzinie przychodzi na świat maleństwo, pies zostaje odsunięty od rodzinnego życia. Tłumaczy się to przeważnie strachem o dziecko.
Bardzo ciepło wspominam ostatnie spotkanie ze wspaniałymi psiakami. Miałam wielką przyjemność poznać trójkę cudownych psiaków Marceli i Sebastiana. Niestety, jak to często bywa, bullowate są często bardzo źle oceniane przez innych ludzi.
Chcę, aby moje psy czuły się dobrze w swoim towarzystwie. Bardzo dużo nad tym pracuję i dokładam wielu starań, aby wszystko układało się pomyślnie.
Ostatnio tak się złożyło, że miałam wiele spotkań z yorkami. Obserwując życie tych psiaków i rodzin, z którymi mieszkają, postanowiłam tak dla przypomnienia napisać i przypomnieć, że yorki to nie maskoteczki, to psy, które mają swoje potrzeby.
Nasze psy mają doskonałą pamięć i na bardzo długo potrafią zachować wspomnienia. Super, jeżeli te wspomnienia są przyjemne i kojarzą się z czymś fajnym.
Od bardzo dawna zaburzenia natury behawioralnej u psów przebywających w separacji, były nazywane „lękiem separacyjnym”. Jednak nie zawsze jest tak, jak nam się wydaje.
Każdy mądry i odpowiedzialny właściciel który chce, bądź zaadoptował psa wie, że 1. Większość psów potrzebuje dużo ruchu a jeżeli im się tego nie zapewni, będą sfrustrowane i zirytowane.
Każdy pies chce mieć swój kochający dom. Buszmen od dłuższego już czasu ma swój dom z czego szalenie się cieszę i chcę, aby to nigdy się nie skończyło.
Każdy z nas w swoim życiu coś rozpamiętuje, czegoś bardzo żałuje. A najbardziej czegoś, czego nie da się cofnąć i odwrócić.
Tak jak nam, tak i naszym psom nie wszyscy przypadną do gustu i nie ze wszystkim chcemy przebywać. Psy to bardzo ładnie pokazują, ale nie wszyscy właściciele umieją to odczytać.
Dość często właściciele narzekają na swoje psy, że są niedobre, że się nie słuchają. Nie zdają sobie jednak sprawy, że to w większości oni są przyczyną psich problemów.
Na pożegnanie. Jak zaczęła się i skończyła dla mnie pomoc w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinku. Moja historia ze szczecineckim schroniskiem, rozpoczęła się od psa Megica, którego podczas spaceru z moimi suczkami, znalazłam porzuconego na polach.
„Jak mogłam nie wziąć takiego psa, jak sąsiad dawał za darmo”. Taką odpowiedź usłyszałam ostatnio od pani, która poprosiła mnie o pomoc, ponieważ jak to określiła, ma bardzo niedobrego psa i nie daje sobie z nim rady.
Wiele psów po przejściach, trafiając do nowego domu, potrzebuje przede wszystkim spokoju. Zmieniające się otoczenie, to dla nich często ogromny stres, którego większość właścicieli nie zauważa.
Ostatnio zapytano mnie, jaki jest sens pomocy takim psom, jak Redzio, oczywiście z ciągłym podkreślaniem, że pitbulle to mordercy ludzi i zwierząt. Mogłabym odejść i nie dyskutować, ale uważam, że jeżeli widać szansę zrozumienia czegokolwiek po tej drugiej stronie, to trzeba tłumaczyć i obalać mity.
Otoczenie, w którym przebywa nasz pies, ma ogromny wpływ na jego rozwój emocjonalny, umysłowy i fizyczny. Jeżeli nasz dom jest hałaśliwy, głośny, stresujący, a na dodatek potrzeby naszego czworonożnego mieszkańca są ignorowane