Dość często właściciele narzekają na swoje psy, że są niedobre, że się nie słuchają. Nie zdają sobie jednak sprawy, że to w większości oni są przyczyną psich problemów.
Na pożegnanie. Jak zaczęła się i skończyła dla mnie pomoc w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinku. Moja historia ze szczecineckim schroniskiem, rozpoczęła się od psa Megica, którego podczas spaceru z moimi suczkami, znalazłam porzuconego na polach.
„Jak mogłam nie wziąć takiego psa, jak sąsiad dawał za darmo”. Taką odpowiedź usłyszałam ostatnio od pani, która poprosiła mnie o pomoc, ponieważ jak to określiła, ma bardzo niedobrego psa i nie daje sobie z nim rady.
Wiele psów po przejściach, trafiając do nowego domu, potrzebuje przede wszystkim spokoju. Zmieniające się otoczenie, to dla nich często ogromny stres, którego większość właścicieli nie zauważa.
Ostatnio zapytano mnie, jaki jest sens pomocy takim psom, jak Redzio, oczywiście z ciągłym podkreślaniem, że pitbulle to mordercy ludzi i zwierząt. Mogłabym odejść i nie dyskutować, ale uważam, że jeżeli widać szansę zrozumienia czegokolwiek po tej drugiej stronie, to trzeba tłumaczyć i obalać mity.
Otoczenie, w którym przebywa nasz pies, ma ogromny wpływ na jego rozwój emocjonalny, umysłowy i fizyczny. Jeżeli nasz dom jest hałaśliwy, głośny, stresujący, a na dodatek potrzeby naszego czworonożnego mieszkańca są ignorowane
Psiak w schronisku to istota żywa, która czuje strach i ból. To żywe stworzenie, które jest zdane na łaskę ludzi. Nie jest to sprzęt AGD, który się wypożycza podczas adopcji na próbę.
Nigdy nie oceniaj psa i nie decyduj o jego życiu, jeżeli nie dajesz mu możliwości wyboru. Nie każdy pewnie wie, ale psy, które trafiają do schroniska, (bynajmniej tego, w którym ja pomagałam jakiś czas temu) trafiają do drewnianych bud, które są miejscem kwarantanny.
Oświadczam, że z początkiem maja 2013r. zakończyłam współpracę ze Schroniskiem Dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinku. Decyzja ta nie była łatwa, ponieważ zostawiłam tam część swojego serca, zostawiłam tam wszystko to, w co wierzyłam.
Moja cała psia ekipa uwielbia spacerki. Ze względu na różnorodność moich psiaków, każdy z nich czymś innym zadowala się na spacerze. Po takich spacerach wszyscy wracają do domu zadowoleni, szczęśliwi i wymęczeni.
Nie raz pewnie będąc na spacerze ze swoim psiakiem, napotykamy kogoś, kto zachwyci się urodą naszego pieska i koniecznie chce go pogłaskać. Rusza więc na wprost psa z wyciągniętą ręką.
Jeżeli masz silną potrzebę przytulania, ściskania, tarmoszenia. Nie wybieraj nigdy psa i kota, które tego nie lubią i nie tolerują. Często to okazują, ale niestety ludzie nie umieją odczytywać tych sygnałów.
ZNAM I UMIEM ODCZYTAĆ SYGNAŁY USPOKAJAJĄCE, JAKIE WYSYŁA DO MNIE PIES. DZIĘKI TEMU UNIKAM WIELU
W schronisku jest niestety wiele przeróżnych psiaków. Chciałoby się każdemu uchylić nieba. Niestety, nie jest to możliwe. Ja bardzo mocno skupiłam się na bullowatych i nie chodzi tu oto, że jestem jakąś maniaczką tej rasy.
Większość zachowań agresywnych utrzymuje się za sprawą czynników ucieczkowych/unikowych. W takich wypadkach pies chce zwiększyć odległość pomiędzy sobą a innymi.
Uszanujmy naturalną ciekawość zwierzęcia względem otoczenia i dajmy mu cieszyć się spacerami. Zróbmy wszystko, aby nasze wzajemne relacje układały się dobrze i rozwijajmy je.
Tak bardzo prosimy w imieniu psiaków. Wiem, że o tym już było. Tak dla przypomnienia w imieniu psiaków co jakiś czas będę się powtarzać. Jeżeli kochasz swojego psa, to nie zakładaj nigdy na jego szyję tych strasznych narzędzi tortur, czyli kolczatki i wszelkich łańcuszków i obroży zaciskowych.
Często znajdujemy się gdzieś w różnych miejscach, w których przebywają psy po przejściach. Często też wiele ludzi adoptuje takie psy, których przeszłość nie jest znana.

To nie pies jest zły, to głupiec stworzył „potwora”.

Wiadomo, że pity ogólnie zyskały sobie złą reputację. W większości dlatego, że były tworzone do walk. Niestety ten proceder uskuteczniany jest do dziś.
Czy wiesz, że ręce człowieka powinny służyć tylko i wyłącznie do głaskania naszych pupili. Nasze ręce są dla psiaka wyrazem naszej dobroci. Nimi pieścimy, przytulamy, opatrujemy rany i dajemy