Kto kocha naprawdę kocha uczynkiem, nie pustymi słowami.

Gdyby zapytać przypadkowe osoby, które posiadają psa czy je kochają 🤔 ogrom z tych ludzi zapewniałoby, że tak, deklarowaliby swoją miłość w słowach, ale … Zgłębiając temat w większości przypadków są to niestety tylko puste słowa, nie mające żadnego pokrycia w dniu codziennym.

No bo czym jest taka miłość. 🤔

Często słyszymy jak właściciel opowiada o swoim psie:

😲 “Kocham mojego szczeniaczka, daje mu jak jest jeszcze malutki ręce do gryzienia, bo to takie fajne” – szczeniaczek rośnie i tak jak go nauczono gryzie ręce, tylko gabaryty i zęby się zmieniły, więc wtedy ten sam piesek, którego “nauczono” za szczeniaczka, tego czego nauczono, za bycie już dorosłym psem obrywa w łeb. Ale oczywiście pancio kocha pieska.

😲 Rodzina zakupuje dużego psa. Pies z racji swoich gabarytów w pięknie urządzonym, nowiutko wyremontowanym mieszkanku przemieszczając się strąca jakiś tam przedmiot. “Pani ja tak kocham tego mojego bydlaka, ale jak coś uszkodzi w domu to dostaje w łeb, ale żeby pani nie myślała tak lekko w łeb, krzywda mu się nie dzieje.”

😲 Rodzina zakupuje psa z ras śliniących się, a pancio psa ma fobie na ślinę. “Pani ja tak kocham swojego pieska i tak go tarmosze za pysio, ale jak się oślini odpycham go jak najdalej, bo mnie dziad jeden ubrudzi.”

😲 “Pani tak kocham tego mojego rasowego psa, którego kupiłem za kilka dobrych tysięcy, ale jak drze ryja jak kogoś przed bramą zobaczy to za karę zamykam go w piwnicy”. Mówi to właściciel który zakupił rasę stróżującą i ma pretensje do psa za to, że szczeka na gości, bo pancio postanowił mieć gospodarstwo agroturystyczne.

😲 “Prosze pani ja tak kocham mojego psa, ale jak mnie ciągnie na spacerze to tak go smyczą zleję, to wtedy przestaje”

😲 “Mój pies tak bardzo mnie kocha, a ja tak jego kocham, tylko strasznie rzuca się do psów, więc wtedy zakładam mu kolczatkę, bo jak mu raz a porządnie zrobię korektę odrazu się mnie boi i idzie grzecznie.”

😲 “Mój pies jest taki kochany, ale ciągle szcza w domu, dostał już lanie nie raz, ale chyba nigdy się nie nauczy.” Jak się później okazało pies sikał, bo rodzince nie chciało się wychodzić na dwór kiedy według nich była niekorzystna pogoda hmmm, czyli chyba zawsze.

😲 “Ja tak kocham mojego psa, a na mój widok nawet nie drgnie póki mu nie pozwole hahaha”. Pies miał wykonywać wszystkie zachcianki swojego właściciela, bo jak nie to obrywał.

😲 “Zaadoptowałam psa i ja go kocham, mieszka w obejściu i do domu nie ma prawa wchodzić i nerw mnie łapie jak wracam z pracy a trawa cała przekopana.” Może trzeba by było odpowiedzieć sobie na pytanie, a co ten pies pozostawiony sam sobie ma robić? No, ale pancia kocha.

😲 ” Ja tak kocham mojego psa, ale boję się o dziecko, bo za trzy miesiące rodzę, nie chce pani psa?”

Tych przykładów jest niestety mnóstwo. Ciężko się tego słucha. Ludzie są niestety coraz gorsi. Można dużo rzeczy nie wiedzieć, popełniać błędy, robić coś co jednak w przyszłości okazuje się, że nie było dobre.

‼️ Jednak nic człowieka nie usprawiedliwia jeżeli w stosunku do swojego psa używa przemocy: bicia, kopania, szarpania, szturchania, klapsów, zamykania go za karę w piwnicy, zakładnia kolczatek, łańcuszków zaciskowych, pętli, obroży prądowych, nie dawania jedzenia i picia oraz nie leczenia. ‼️

Pies jest istotą żywą, która czuje ból, strach, niepewność, pies nie jest robotem, który ma wykonywać nasze polecenia, bo mamy takie widzimisię, jednak niektórzy chyba o tym zapomnieli, albo zatrzymali się jeszcze w erze kamienia łupanego.

Nie przemawia do nas jeżeli ktoś w kółko podkreśla, że kocha swojego psa, a robi to co robi. To nie jest miłość. Miłość do psiego przyjaciela objawia się przede wszystkim w czynach, a nie w słowach.

Miłość do psiego przyjaciela to przed wszystkim empatia, to szacunek i zrozumienie, to szanowanie psich potrzeb i zapewnianie ich, to przygotowanie naszego psiego przyjaciela bez użycia żadnych metod awersyjnych do życia, aby umiał sobie w nim radzić, to dopilnowanie, aby psi przyjaciel nigdy nie był głodny i spragniony, to poświęcenie mu swojego czasu, to zapewnienie mu opieki medycznej i zapewnienie wszelkich leków w chorobie.

Często nie wystarczy powiedzieć kocham…

😊 A na zdjęciu oczywiście szczęśliwy i opanowany psi Profesor Mufasa wraz z naszą cudowną psią uczennicą Hercią, która ma szczęśliwe życie oraz małym podrostkiem Jasperem, który bardzo ładnie zaczyna w psim Collegu LikeDog uczyć się życia, aby umiał sobie radzić na codzień w każdej sytuacji, był mądry i dumny i nie gryzł wszystkich dookoła. Jasper to szczęściarz, że ma tak cudownych właścicieli, którzy z naszą pomocą chcą go mądrze poprowadzić przez życie. Jasper dzięki naszym stabilnym emocjonalnie psiakom ładnie się zmienia i uczy 🙂