Mądra nauka, zabawa, a przede wszystkim zrozumienie.

“Pokaż psu od razu, kto tu rządzi” 😫

“Pamiętaj żadnego spoufalania, jak coś to w łeb, albo z kopa, albo wykręć uszy” 😫

“Jak tylko się stawia to na glebę go i trzymaj a potem przyduszaj”😫

“Ciągnie Ciebie? SZARPIE? To kolczata na szyję. Nie słucha się? To obroża prądowa na szyję” 😫

“Masz psa dużej rasy, to nawet bez kolczatki się nie ruszaj, bo nie dasz rady, bo nie utrzymasz”😫

To tylko kilka beznadziejnych i żenujących stwierdzeń, które często padają z ust “znawców” 😫 Niedobrze mi się robi, jak słyszę, czy gdzieś mi wpadną w oczy te obrzydliwe kretynizmy 😫 Straszne i beznadziejne to jest, jeżeli ktoś doradza jakąkolwiek przemoc w stosunku do zwierząt. Jak można nazwać jakiekolwiek pastwienie się nad psem, karcenie go, zmuszanie do czegokolwiek, używanie awersyjnych przedmiotów nauką??? 😫 Nauką czego??

Tego, aby się bać swojego przewodnika, aby mu nie ufać, aby robić coś, żeby tylko nie oberwać? Czy to nie jest okropne, że nabywamy psa i zamiast wprowadzić go mądrze i fajnie w życie, aby go dobrze do wszystkiego przygotować, aby żyć z nim w przyjaźni, to rozpoczynamy z nim z automatu okropną walkę, jakby nie wiem, co ten psiak miał zamiar nam zrobić. Ostatnio gdzieś mi mignęło przed oczami, jak jakiś “znawca” wychwalał się, jak to u niego muszą szczeniaki już chodzić prawidłowo przy nodze na kolczacie 😫🤮 I w kółku maluchy dosłownie wiszące na tych cholernych badziewiach 😫 Nie wiem, no doprawdy nie wiem, jak można w taki sposób traktować i krzywdzić takie maluchy 😫 Zamiast mądrze je uczyć, organizować im mądre spotkania, ćwiczenia i zabawy, to jeden z drugim woli poczuć się “bohaterem” pastwicielstwa i pastwić się nad tymi biednymi psiakami. A później się “tworzą” psy wycofane, psy aspołeczne, psy agresywne, psy z depresją.

Psy to wspaniałe istoty, bardzo ciekawe świata, jeżeli im się na to pozwoli, bardzo mądre, jeżeli się je mądrze i dobrze przygotuje do życia, a następnie umiejętnie poprowadzi przez życie. Dlatego szanujmy ten odmienny od nas gatunek, który już tak ma ogromne wyzwanie, aby nauczyć się żyć w naszym ludzkim życiu. Kochajmy swoje psiaki mądrze, szanujmy, zapewniajmy im to co potrzebują, dostarczajmy im potrzebnych dla ich prawidłowego rozwoju psychicznego i fizycznego wielu mądrych atrakcji, mądrze prowadźmy przez życie i nie krzywdźmy ich, bo one wtedy bardzo cierpią, tylko nie mają możliwości powiedzenia o tym.

Na zdjęciu, które już było robione jakiś czas temu, moja Mafrusia, moja psia uczennica Bryzka i psi uczeń Quick, tak jak przystało na prawidłową naukę, uczyli się, poznawali wiele rzeczy, płaszczyzn, struktur i dźwięków, a przy tym doskonale się bawili w “domku” LikeDog. Bo tak właśnie ma to wszystko wyglądać. Mądra nauka, zabawa, a przede wszystkim zrozumienie ☝️.