Ares

Ares pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi chłopak boryka się jeszcze z wieloma problemami, ale tutaj mamy super efekty, przypominając sobie początkowe zachowanie w stosunku do innych psów. Na początku taki widok byłby niemożliwy, a gdybyśmy puścili luzem tak pobudzonego, natarczywego i szukającego zaczepki Aresa, jaki był na początku i gdyby psi chłopak dopadł by się do innego psa, doszłoby do pogryzienia, albo jeszcze gorzej.

 

Pierwsze założenia w procesie resocjalizacji z psim chłopakiem, były takie, żeby przygotować go na ile się da przy jego ogromnym pobudzeniu na wszystko i przy jego ogromnej sile, aby tak pokierować nim, żeby móc go zabrać z sytuacji zagrażającej, a to na początku wydawało się niewykonalne. Poprzez wywiad z właścicielami psa a także poprzez nasze spostrzeżenia na początku przeprowadziliśmy symulację spacerową, aby zobaczyć zachowanie Aresa, kiedy widzi na swojej drodze innego psa. Zresztą psi chłopak nie tylko tak się zachowywał, jak zobaczył innego psa. Mogło być to cokolwiek.
-> https://youtu.be/JYc54kCaJig

 

Faktycznie jeżeli Ares zobaczył innego psa, to zaczynała się jedna wielka “walka”, bo tak to można nazwać widząc, jak ciężko było zabrać go z sytuacji, a trzeba było to zrobić, bo nie było na przykład innego wyjścia. Ares swoim wpatrywaniem bardzo prowokował drugiego psa i kompletnie nie czytał jego psiej mowy ciała, gdzie drugi pies pokazywał całym sobą, że nie chce mieć z nim nic do czynienia. Gdyby takie psy się spotkały, możemy sobie tylko wyobrazić co by się stało. Dlatego nigdy nie jestem za pewnymi schematami, które myślę że często są podpierane tylko teorią i wzięły się tylko poprzez obserwację pewnych psich zachowań w warunkach kontrolowanych, ale nie są one często adekwatne w stosunku do częstej, codziennej rzeczywistości. Nigdy nie wolno wychodzić z założenia, że psy dogadają się tylko bez smyczy, że często ta smycz ogranicza przestrzeń i takie tam podobne. Ta smycz właśnie w codziennym życiu często ratuje życie psom.

 

Gdyby puścić ze sobą psa o tak mocno zachwianej i niezrównoważonej psychice i do tego psa bardzo silnego fizycznie z psem stabilnym emocjonalnie, to tamten pierwszy z ogromnym prawdopodobieństwem albo by go “zajeździł”, zamęczył, albo doszłoby do pogryzienia, albo zagryzienia.
-> https://youtu.be/Tq8fbLI9hzA
-> https://youtu.be/UrLy_IUOrtc

 

W mojej pracy mam często do czynienia z psami o już bardzo zwichrowanej psychice, często z tak zwanymi “psimi psychopatami”, którzy kompletnie nie powinni mieć kontaktu z innymi psami, ani wchodzić z nimi w żadne interakcje. Ale jeżeli właściciel chce żyć z takim psem i chce się nauczyć radzić z nim w wielu sytuacjach, musimy na ile się da, tak przygotować i psa i właściciela, aby szczególnie właściciel umiał zapanować nad swoim psem i zabrać go z różnych sytuacji. I tutaj niestety odbywa się to często kosztem naszych psów, które często muszą bardzo dużo wytrzymać a potem być przez nas umiejętnie wyrównywane, aby ich głowy nie zwariowały od takich niekomfortowych dla nich spotkań. Ale inaczej nie pomożemy wielu osobom i psom. Bo na “sucho” tylko teoryzując do niczego się nie dojdzie.

 

Wracając do naszego psiego ucznia, dzięki systematycznej pracy, szczególnie na ciągłym skupianiu się na zmianie emocji poszliśmy mocno do przodu. Jeszcze takie coś nie trwa długo, bo trzeba być cały czas czujnym i w odpowiednim momencie wkroczyć i przekierować zachowanie psiego ucznia na coś innego, bo po czasie chce jeszcze bardzo rzucić się na drugiego psa, ale w tym wszystkim to, to już duży sukces 🙂 I jak zawsze wszystko, czyli cała nauka, ćwiczenia, praca bez użycia jakiejkolwiek awersji 👆

 

 

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Pracowaliśmy z naszym psim uczniem nad poprawieniem koordynacji, świadomości tylnych łap, równowagi i mocno skupiliśmy się nad koncentracją, ponieważ nasz psi uczeń bardzo szybko potrafi się z niczego pobudzić i już wtedy mało co do niego dociera. Wtedy mamy całkowity brak samokontroli. Wykonywaliśmy dużo ćwiczeń na smyczce, aby psi chłopak jak najlepiej tolerował smycz, a tutaj już mamy duże postępy i nie ma takiego szału i rzucania się na smycz i szarpania jej i psi uczeń musiał być pod mądrą kontrolą ze względu na bezpieczeństwo, aby podczas ćwiczeń nie nakręcił się i nie zrobił sobie krzywdy.

 

 

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Dużo się napracowaliśmy z naszym pism uczniem i psi chłopak fajnie się zmienia. Bardzo dużo uczy wszystkiego naszego psiego ucznia Mufasa, który jest bardzo stabilny emocjonalnie, opanowany i o dużych kompetencjach społecznych. Na początku Ares był bardzo napastliwy, zaczepny, nie znający jakiejkolwiek prawidłowej psiej komunikacji. Gdyby doszło na początku do bezpośredniej konfrontacji nie skończyłoby to się dobrze, bo Ares chciał tylko jednego, bardzo sprowokować drugiego psa do ataku. W ogóle nie czytał że Mufek, czy Roxulka pokazywali mu ładnie, że nie chcą mieć nic z nim do czynienia. Dlatego w takich sytuacjach trzeba być bardzo uważnym i nigdy nie próbować psów puszczać w luźną interakcje.

 

Teraz powoli emocje psiego chłopca stabilizują się. W domu mamy jeszcze różne stany, ale nad tym pracują dzielnie właściciele. Ares też dopiero będąc w pism Collegu odblokowuje się i dużo rzeczy poznaje i widać, ilu się jeszcze boi. A jak się czegoś boi, to atakuje. Na spacerach już jest lepiej i nasz psi uczeń potarfi spokojnie przeczekać, kiedy ktokolwiek przechodzi, a w tym psy. Wcześniej psiego chłopca nie było można zabrać z żadnej sytuacji, jak już się na coś nakręcił. Ares gryzł smycz, szarpał, zapierał się, a często trzeba było szybko coś zrobić, żeby do niczego złego nie doszło. A jak się psiak zaparł, to sukcesem było szybkie zabranie go z sytuacji, na przykład z ulicy. Nic do niego wtedy nie docierało. Robiliśmy symulacje takiego zachowania i dopiero wtedy można było zobaczyć, jak ciężko było, żeby zabrać z niebezpiecznej sytuacji psiego chłopaka.

 

Po przeanalizowaniu psiego zachowania podczas symulacji stopniowo zaczęliśmy nad wszystkim pracować i teraz jest coraz lepiej.

 

Po ćwiczeniach mój psi uczeń i Mufasa odpoczywali w swoim towarzystwie w “domku” LikeDog. Ares bardzo starał się wyciszyć, ale po Mufasie jeszcze widać, że nasz psi uczeń próbuje go kontrolować. Ale Ares teraz, a Ares kiedyś to nie ten sam psiak. Fajnie się zmienia na lepsze.

 

 

Zachowania Aresa kiedyś z domu.

 

Filmik nr 1.

Ukochani właściciele psiego chłopca oprócz aspektów różnych podczas spaceru, mieli i jeszcze mają, ale nie już z takim natężeniem problem z warczeniem i atakowaniem w domu. Psi chłopak siadał sobie na przykład obok człowieka i zaczynał warczeć, albo od razu atakował. I kiedy udało się go zastopować, to było dobrze. Teraz już mamy takich zachowań mniej. Ukochana właścicielka psiego chłopca wszystkiego bardzo przestrzega i jeszcze ukochany właściciel musi się pilnować 😎 — Filmik z domu jest własnością ukochanej właścicielki psiego chłopca 🤗

 

 

Filmik nr 2.

Psi chłopak potrafił się położyć gdzieś w jakimś miejscu w domu i zaczynał warczeć. Zresztą nie tylko położyć. Odbywało się to w różnych pozycjach i w różnych miejscach. –Filmik jest własnością ukochanej właścicielki psiego chłopca 🤗.

 

 

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Poprzez fajną, systematyczną pracę idziemy do przodu 🙂. Nie jest tak zawsze jeszcze fajnie, jak na filmiku, ale to co nam się udaje, to rewelacja. Nasz psi uczeń już potrafi fajnie się skupić na trochę, nie chce już cały czas na siłę doskakiwać i prowokować Roxulki i Mufasy, którzy bardzo ładnie pomagają nam w nauce psiego chłopca. W domu, gdzie jego ukochana właścicielka wszystkiego dzielnie pilnuje i dostosowuje się do wszystkiego, był tylko jeden wyskok, gdzie wcześniej warczenie i próby ataku były ciągle. Przesyłamy buziaczki ze spacerku ukochanym właścicielom psiego chłopca 🙂

 

 

Z psim chłopcem na zajęciach wykonaliśmy dużo pracy, każdy dzielnie ćwiczył. A po pracy wypoczynek w domku LikeDog 🤗

 

 

Intensywnie i regularnie pracujemy nad wszystkim i krok po kroku realizuję zaplanowany proces resocjalizacji.

 

Podczas przeróżnych symulacji spacerowych na specjalnie przygotowanym środowisku zróżnicowanym uczę psiego chłopca radzenia sobie z emocjami, które towarzyszą mu podczas zaczęcia dostrzegania wielu rzeczy dookoła. Nasz psi uczeń stara się sobie poradzić z widokiem chodzącego Mufasy. Nie ma szału, nie ma ciągnięcia i zaczynamy łapać wspólny kontakt.

 

 

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Filmik nr 1.

Poprzez obserwację naszego ucznia i danie mu bycia sobą, możemy zobaczyć jak dużo jest w nim nadmiernych emocji, które tak na prawdę męczą bardzo samego psiaka. Ares na widok innego psa pobudza się bardzo mocno i jedno co tylko chce, do koniecznie dość do obiektu, który sobie upatrzył. Podczas spaceru takie podejście pod drugiego psa może być teraz bardzo niebezpieczne i zgubne, ponieważ nasz psi uczeń kompletnie nie czyta prawidłowo psiej “mowy” ciała. Jego natarczywość i próby obicia i szturchanie drugiego psa mogłoby skończyć się pogryzieniem się psów, ponieważ rzadko który pies wytrzyma takie zachowanie. Na filmiku możemy zobaczyć, jak Mufasa całym sobą przekazuje naszemu psiemu uczniowi sygnały, że nie chce mieć z nim kontaktu. Ares jeszcze w ogóle tego nie “czyta”.

 

 

Filmik nr 2.

Nasz psi uczeń będzie stopniowo uczony, aby nie zachowywać się tak w stosunku do innych psów. Wychodzenie na dwór z takim psiakiem jest męczące i psychicznie i fizycznie a Ares to mega silny bulik. Psi chłopak zresztą chciał tylko chodzić w swojej miejsca, a kiedy było coś nie po jego myśli zapierał się mocno i ciężko go było zabrać z danego miejsca , a często są sytuacje, że trzeba szybko z psem odejść z danej sytuacji. Mufek, moja oaza spokoju cały czas pokazuje naszemu psiemu uczniowi, że nie chce mieć z nim kontaktu, ale Ares w ogóle tego nie czyta. Za to ciągle wymusza kontakt, jest nachalny i napastliwy, chce szturchać. Dla drugiego psa takie zachowanie jest niedopuszczalne.


Filmik nr 3.

Uczymy psiego chłopca spokojnego na razie na miare jego możliwości zachowania w towarzystwie innych psiaków. Poprzez umiejętną manipulację wieloma zachowaniami staramy się do dotrzeć do głowy psiego chłopca.

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Psi chłopak dość mocno warczał w przeróżnych sytuacjach na swoich właścicieli. Potrafił też ugryźć. Poprzez różne symulacje sprawdzałam, na ile się rozkręci psi chłopak. Kiedy wykonaliśmy sobie serię ćwiczeń, usiadłam sobie z psim chłopcem, co nie podobało mu się, bo chciał sobie wystartować w miejsce, które sobie upatrzył. No i tak sobie przeczekałam jego wkurzenie…

 

Tak analizując, to psi chłopak mocno się na takie niepożądane zachowania uwarunkował i przez przypadek gdzieś po drodze mocno się tym nagradzał. Teraz musimy te wszystkie rzeczy odpracować.
Najważniejsze to spokój, spokój i jeszcze raz spokój, do tego mnóstwo wyważania i konsekwencji w działaniu.

 

A po którymś razie po ćwiczeniach wyrównujących głowę tak sobie fajnie koło siebie siedzieliśmy. Wiadomo, że to dopiero początki początków, ale psi chłopak potrafił fajnie chwilę wysiedzieć i to w spokoju, bez żadnego nakręcania się, bez warczenia. A tak na marginesie, to ja mam straszną słabość do takich psich chłopaków 😎

 

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🤗
Zajęcia resocjalizacyjne w plenerze.

 

Nasz psi uczeń małymi kroczkami uczony jest wystania chwilkę w spokoju.

 

 

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🤗
Symulacja spacerowa w plenerze.

 

Sprawdzaliśmy, co się dzieje z psim chłopakiem, kiedy upatrzy sobie jakiś obiekt na przykład w postaci innego psa. Na spacerach ze swoimi właścicielami Ares ciągnie niemiłosiernie, zapiera się, rzuca się i gryzie smycz i jak się położy, to ciężko go zabrać z miejsca. A jest to bardzo, bardzo silny pies.

 

Kiedy Ares zobaczył z tyłu dostawiającą się Kasię z Mufkiem koniec, nie chciał iść i zaparł się mocno. No, ale to symulacja na potrzeby przygotowania umiejętnej pracy z psem. Pomyślmy, że nadchodzi ktoś, kogo nie znamy, nie znamy psa, nie wiemy jak się zachowa i trzeba szybko odejść. No i wtedy wyglądało to tak. Na razie trzeba mieć przy tym mnóstwo siły i ciągle kontrolować sytuację. Ale nie było żadnego odwinięcia się na mnie, ani na smycz, czyli na razie mały plus w tym wszystkim.

 

Ares pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Filmik nr 1.

Nasz psi uczeń jest ciągle bardzo, ale to bardzo pobudzony. W domu bardzo często warczy na swoich ukochanych właścicieli i potrafi zaatakować. Na spacerze ciężko gdziekolwiek iść z psim chłopcem, ponieważ chciałby chodzić tam gdzie on ma ochotę, starsznie zafiksowuje się na wiele przeróżnych obiektów i albo warczy, albo ciągnie niemiłosiernie do celu, jaki sobie obrał. A jak nie chce iść to zapiera się i koniec. A psi chłopak jest szokująco silny.

 

W psim Collegu rozpoczęliśmy proces resocjalizacji od sprawdzania przeróżnych zachowań Aresa w towarzystwie innych psów. Nasz psi uczeń kompletnie nie czyta sygnałów wysyłanych przez drugiego psa. Jest mega natarczywy, brzydko szturcha, jest przy tym bardzo podniecony i pobudzony. I strasznie wskakuje na drugiego psa, co w świecie normalnych, stabilnych emocjonalnie psów jest niedopuszczalne.

 

Mufasa wszystko bardzo dzielnie wytrzymuje i pokazuje w sposób bardzo “kulturalny” tak można to nazwać w psiej komunikacji, że sobie tego nie życzy i żeby Ares odpuścił sobie. Ares w ogóle tego nie odczytuje będąc cały czas napastliwy. W końcu Mufasa dostaje wsparcie od człowieka i Ares zostaje odciągnięty. I trzeba mieć przy tym mnóstwo siły. W takich sytuacjach bardzo ważne są szelki, aby podczas zabierania psa z sytuacji nie robić mi krzywdy dusząc go na obroży. Ares wcześniej chodził w obroży, ale po mojej prośbie jego ukochani właściciele od razu kupili mu wygodne szeleczki.

 

‼️ Pamiętajmy, nigdy na własną rękę nie doprowadzajmy do takich interakcji. To wszystko, co się odbywa w psim Collegu LikeDog to bardzo ciężka praca , całe procesy resocjalizacji są często bardzo ciężkie, ryzykowne i wymagają ogromnego skupienia. Tutaj pod okiem specjalisty aranżowane są przeróżne symulacje mające na celu uzyskania bardzo dobrych wyników podczas końcowej fazy resocjalozacji adekwatnej do danego problemu. Gdyby Ares wykonał te wszystkie swoje zachowania w stosunku do psa niestabilnego emocjonalnie, o niskim progu wytrzymałości i gdyby nie był umiejętnie kontrolowany przez przewodnika, doszłoby do mocnego pogryzienia przez psy ‼️

 

🤞 I nie myśmy że machanie ogonem przez Aresa wykazuje radość skierowaną na widok innego psa. Tutaj, a w dużej mierze u tych psów machanie ogonem to “radość” z tego, że może zaraz uda się wszcząć jakąś zadymę, albo dopaść ofiarę 🤞

 

Filmik nr 2.

Podczas wielu podejść cały czas jedno wielkie pobudzenie i brzydkie zachowania psiego ucznia w stosunku do Mufasy, który bardzo ładnie wszystko wytrzymuje i pokazuje że to nie jest fajne, co robi Ares.

 

 

Filmik nr 3.

 

Po zajęciach w plenerze, przeszliśmy do zajęć w “domku” LikeDog. W naszym psim uczniu jest mnóstwo pobudzenia i sprawia to mylne wrażenie, że taki pies nie jest nigdy zmęczony. A to tak nie jest. Taki pies nie potrafi wypocząć i ciągle go coś podnieca, pobudza. W “domku” LikeDog Ares znów mocno nakręcił się na obiekt, czyli na chcącego już wypocząć Mufase. Gdyby nasz psi uczeń były luzem, bez umiejętnej kontroli i gdyby tak się zachowywał w stosunku do psa, który nie byłby tak zrównoważony psychicznie, jak Mufasa doszłoby do ostrej zadymy. Dla innego spokojnego psa, taki pies jest mocnym natrętem, mocno prowokującym, kompletnie jeszcze nie czytającym, że drugi pies pokazuje, że tego nie chce. U Aresa na razie jest ogromna chęć prowokacji i gdyby mógł rozkręciłby się w złym kierunku. Dlatego nad takim psiakiem w tej fazie przeróżnych zachowań musimy mieć cały czas umiejętną kontrolę.

 

Konsultacja behawioralna. Ares.

 

Ukochani właściciele zgłosili się do mnie na konsultację behawioralną, ponieważ chcą pomóc swojemu psiemu chłopcu poradzić sobie ze swoimi problemami, jak i również sobie. Psi chłopak zaczął wykazywać dość dużą agresję do swoich właścicieli, szczególnie w domu, nie chce chodzić na spacerach, zatrzymuje się, albo ciągnie niemiłosiernie, tam gdzie on chce iść, odwija się na smycz gryząc ją i szarpiąc, cały czas jest w dość mocnym pobudzeniu.