Biggy i Mila

Biggy pod opieką ekipy LikeDog.

 

Psie grono pedagogiczne, czyli “profesor” Buszka i “profesor” Mufasa, nasza już wyuczona pięknie psia uczennica Hava i najmniejszy psi agent Biggy-Pirania dzielnie pracowali na zajęciach 🙂 Nasz Biggy-Pirania uczył się od mądrych i bardzo doświadczonych 🙂

 

 

Biggy i Mila pod opieką ekipy LikeDog.

 

Takie cudowne widoki i tak wspaniałe przygotowanie do radzenia sobie w codziennym życiu, to tylko w psim Collegu LikeDog 😍 Tak jak często podkreślamy, pracujemy z psiakami nad tymi sprawami życiowymi i nad tym, co faktycznie jest w codziennym życiu potrzebne i żeby sprawiało zadowolenie i psiakom i ich kochanym właścicielom. Bo w końcu każdy musi mieć z każdego radość 🙂 Na pewno wiele osób marzy o tym, aby w domu móc sobie posiedzieć ze stabilnym emocjonalnie, spokojnym psiakiem. A często niestety nie możemy tego zaznać, bo nasz psiak szaleje w kółko, szczeka ciągle, gryzie, ciagle domaga się uwagi.

 

A my właśnie uczymy naszych psich uczniów, aby umieli sobie w spokoju i w fajnym towarzystwie zgodnie odpoczywać 🙂 Dlatego po to powstał “domek” LikeDog, który jest namiastką domu i w nim nasi psi uczniowie bardzo dużo się uczą. Tutaj nasza psia uczennica Milunia na nowo uczy się spokojnego przebywania przy człowieku, a widać że bardzo pragnie tego kontaktu. Nasz mały psi agent Biggy – Pirania też już bardzo ładnie się zmienia. Już coraz więcej do niego dociera, bo zaczyna fajnie obserwować, co robią inne psiaki i już nie chce tylko wszystkich gryźć i atakować. Więc kiedy już osiągamy jakieś pułapy spokoju, przyzwyczajamy Piranie do bliskiego kontaktu z człowiekiem i też widać, że zaczyna on tego chcieć 🙂 Czyli już robimy duże podwaliny pod to, aby nasz maluch mógł sobie spokojnie wypoczywać na kolanach u swoich ukochanych właścicieli i być miziany, a to będzie zadowalać i jedną i drugą stronę 🙂 Do tej pory to ten mały rozbójnik tylko wszystkich gryzł 🙈

 

Nasza psia uczennica Havusia też pięknie sobie odpoczywa w zacnym gronie. I Havcia w swoim ukochanym domciu to ogromnie przytulaśna psia dziewczynka 🙂 Uwielbia być przy swojej ukochanej ludzkiej rodzince i bardzo kocha się przytulać 😍 A Mufciu zmęczony też sobie śpi, dużo się napracował ucząc naszego Piranie na placach szkoleniowych i tak samo moja Buszeczka sobie przy wszystkich wypoczywa 🙂 Bo psiaki to bardzo towarzyskie istoty, tylko niestety wiele ludzi tego nie docenia, a wiele też nie ma na tyle przygotowanych swoich psów do życia, aby mogli spokojnie spędzać z nimi czas w domu.

 

 

Biggy i Mila pod opieką ekipy LikeDog.

 

Na drugim placu szkoleniowym wszyscy bardzo ładnie się uczyli i ćwiczyli w swoim towarzystwie. Nasi psi uczeń Cookie pogłębiał swoje nauki, Milunia poznawała wszystko dookoła i wszystkich obecnych na zajęciach, a Biggy-Pirania uczył się chodzenia na smyczce, radzenia sobie ze swoimi emocjami w towarzystwie innych psiaków i poznawał nowe powierzchnie.

 

 

Biggy – Pirania pod opieką ekipy LikeDog.

 

“To mówisz Mufcio, że tutaj w psim Collegu z psiego “chuligana” przeistoczę się w psiego “gentelmena”?! ” 🤗🤗

 

 

Biggy – Pirania pod opieką ekipy LikeDog.

 

No rozpoczęła się nauka chodzenia na smyczy, poznawanie wielu rzeczy i przyszedł nerw 🙈 Biggy-Pirania w natarciu na swojego psiego nauczyciela 🙈 A Milunia grzecznie sobie siedzi i obserwuje psiego “brata” w akcji 😎

 

 

Biggy pod opieką ekipy LikeDog.
Praca i emocje…

 

Oprócz tego, że przygotowujemy małego do umiejętnego radzenia sobie w codziennym życiu, to tutaj wykonuję bardzo “przewrotną” pracę z małym Piranią. Już pisałam o tym, ale dla przypomnienia psiak wychowuje się z autystycznym chłopczykiem, który ma swój ulubiony sznurek i traktuje go, jako swojego przyjaciela. Sznurek jest też łącznikiem w komunikacji chłopca z jego ukochanymi rodzicami. Ale też biegający chłopiec, a przy nim dyndający sznurek, to niezła “zabawa” i zachęta do gryzienia chłopca i szarpania jego rzeczy. A na to nie możemy pozwolić. Zresztą Biggy już stopniowo zaczął małego traktować jak zasób. Bo właśnie tak wygląda moja praca i w ten sposób podchodzę do mojej pracy, jako behawiorysty. Czyli każdy w domu musi być zadowolony ze wspólnego życia. Nie spojrzałam tylko na to, że należy psiaka nauczyć umiejętnego radzenia sobie w życiu, ale na całokształt życia i na to, że nie może on gnębić dziecka. Taka praca wymaga umiejętnego się wbicia w odpowiednie zachowania i dużej precyzji. Uczymy psiaka, żeby nie reagował na coś, co jest dla psa mocnym wabikiem do nakręcenia się.

 

I już nam to fajnie się udaje. Biggy już bardzo mało zwraca uwagę na sznurek w rękach swojego najmłodszego właściciela. Na filmiku można zobaczyć, jak psiak radził sobie żeby nie dopadać sznurka, był za to nagradzany, ale jak poźniej emocje wzięły górę i żeby sprawić sobie ulgę Biggy zaczął robić kupę. Nie przerywałam mu, bo nie można psiaka wtedy stresować. Biggy zrobił kupę, potem Kasia przejęła psiego chłopca a ja zajęłam się sprzątaniem i dezynfekcją.

 

 

Mila pod opieką ekipy LikeDog.
Odblokowujemy się pomału 🙂

 

Jeszcze ostatnio psia dziewczynka była dość wycofana i sprawiała wrażenie nieobecnej. A teraz bardzo ładnie się otwiera, jest bardzo ciekawa wszystkiego, ale ze wszystkim należy postępować bardzo ostrożnie, ponieważ Mila boi się bardzo wielu rzeczy, ma jeszcze kłopot z koordynacją, co widać po wejściu na specjalistyczną zabawko-przeszkodę, jak nie tak “działa” nam orientacja przestrzenna. Ale wszystko pomalutku… 🙂

 

 

Mila pod opieką ekipy LikeDog.

 

Tutaj stopniowo nasze dwie psie uczennice zapoznawały się w “domku” LikeDog. Milunia bardzo ostrożna, ale też bardzo ciekawa wszystkiego. Bezunia to psia dziewczynka z charakterem. Mufasa już nie miał prawa przekroczyć pewnej strefy, o czym go dobitnie Bezka poinformowała, ale kiedy już się zapomniała i zaczęła pokazywać zęby Miluni, mówię że nie wolno. A w oddali jęki małego Pirani będącego pod opieką Kasi i wkurzonego, że nie we wszytkim może brać udział.

 

 

Mila pod opieką ekipy LikeDog.

 

Stopniowo będziemy na nowo zapoznawać psią dziewczynkę z otaczającym ją światem, tak jak należy. Mila jest bardzo wycofana i zamknięta w sobie, ale też, co dało się zauważyć podczas obserwacji psiej dziewczynki na środowisku zróżnicowanym, bardzo ciekawa wielu rzeczy, tylko strach jej na dalsze posunięcia nie pozwala. Teraz ukochani właściciele psiej dziewczynki dostali pierwsze wskazówki odnośnie postępowania z Milą i zaczynamy ją wyciągać z jej zamkniętego świata. No i na razie wszyscy muszą obserwować i interweniować i chronić Mile przed jej psim “bratem” Biggy – Piranią, który strasznie męczył psią dziewczynkę. Biggy będzie się stopniowo ładnie uczył dobrych psich manier i tego, że nie wolno zaczepiać brzydko i wyżywać się na innych psiakach.
Wtedy też zacznie szanować emocje Mili.

 

 

Biggy i Mila pod opieką ekipy LikeDog.

 

Chwila na odpoczynek w “domku” LikeDog 🙂

 

 

Biggy pod opieką ekipy LikeDog.

 

Gdyby Biggy mógł coś powiedzieć, to na pewno padło by zapytanie:”Yyyy to nie można w kółko tylko zaczepiać i gryźć? Aaa i jest coś takiego jak nauka, żebym zaczął się fajnie zachowywać a jak do mnie już będzie więcej docierać i nie będę w kółko atakował, to będą i fajne zabawy i ćwiczenia, hmmm warte przemyślenia” 😎 Powolutku, stopniowo zaczynamy Biggego przekierowywać na prawidłowe tory.

 

 

Biggy pod opieką ekipy LikeDog.

 

Filmik nr 1.

Nasz mały psi agent Biggy-pirania zaczyna się uczyć przy swoim psim nauczycielu Mufasie. Mały to niezły agent. Taki “niby jestem fajny, jestem grzeczny, ale nastukam tobie zaraz”. Tak samo, jak Biggy doskakuje do Mufasy, tak samo nieładne ma podejście do swojej ludzkiej rodzinki, szczególnie do najmłodszego właściciela i do suczki z którą mieszka. Psi chłopiec będzie się uczył poprawnych zasad psiej etykiety.

 

 

Filmik nr 2.

Nosi tego małego gościa bardzo. Tak by chciał komuś wlać, a tutaj spokój, nikt nie wchodzi w żadne zadymy.

 

 

Biggy. Konsultacja behawioralna.

 

Na konsultację behawioralną do psiego Collegu przyjechał psi chłopiec wraz ze swoimi ukochanymi właścicielami. Właściciele psiego chłopca chcą go dobrze wychować, a Biggy – Pirania to niezły psi agent, gryzie już dość mocno, na nic nie reaguje, wszystko łapie i zjada z podłoża, startuje do innych psów. To jedno.

 

Dużą pracę będziemy wykonywać, jeżeli chodzi o dzieciaczki mieszkające w domu a szczególnie chodzi o synka, który jest chory na autyzm. Chłopczyk ma swój ulubiony sznurek, który jest jego można powiedzieć “przyjacielem” i komunikatorem z ukochanymi rodzicami. Niestety dyndający, czy wprowadzany w ruch przez dzieciaczka sznurek jest dużą zachętą dla psiaka do łapania i gryzienia. Biggy doskakuje, łapie sznurek i próbuje małemu wyszarpać, jeżeli mu się nie uda, łapie i gryzie chłopca. W ogóle psiak zrobił już sobie z małego taki swój zasób do ścigania. Normalnie przy takich niepożądanych już zachowaniach psiaka, zniwelowałabym sznurek, ponieważ nakręca go do jeszcze większej agresji, ale tutaj nie zrobię tego, ponieważ mocno ważne są dla mnie emocje dzieciaczka i musimy tak “nakombinować”, aby Biggy nie reagował na ten tak bardzo cenny i ważny dla dziecka sznurek a co za tym idzie zniwelować u niego doskakiwanie do małego.

 

Rodzice dostali już pierwsze bardzo ważne wskazówki i tutaj mocno wspieramy dzieciaczka, ponieważ nie może on być” obiektem” dla Biggego do gryzienia. W domu mieszka też suczka, która jest według właścicieli wycofana, nerwowa i przejawiająca zachowania agresywne. Psią dziewczynkę też będziemy konsultować, a teraz do wprowadzenia w domu ważne rzeczy a my musimy najpierw odpracować brak socjalu u Biggego