Borys

Borys pod opieką ekipy LikeDog.

 

Ćwiczymy z Borysem na drugim placu szkoleniowym na specjalnie zaprojektowanym do pracy z naszymi psimi uczniami moście. Dla zrównoważonego Borysa, który dzięki zajęciom w psim Collegu LikeDog stał się psiakiem przede wszystkim kontaktowym i myślącym nad tym co robi, pokonanie takiej powierzchni i struktury przestrzennej mostu nie stanowi dla Borysa problemu. Borys to teraz pewny siebie i zrównoważony pies. Dzięki ciężkiej pracy swojej ukochanej właścicielki, która dzielnie stawiała się na zajęcia ze swoim psim chłopcem, mamy rewelacyjne efekty naszej wspólnej pracy, która już od dłuższego czasu owocuje w życiu tego zgranego psio-ludzkiego duetu.

 

 

Nasz psi uczeń dzielnie ćwiczył na drugim placu szkoleniowym w swoich nowym wygodnych szelkach i obróżce. Ogromna pochwała dla ukochanej właścicielki psiego chłopca za rewelacyjną pracę z Borysem 🙂 Borys stał się super kontaktowym psem i razem stanowią super duet 🙂 A tak w ogóle to pięknie mu w tych kolorach 🙂

 

 

Na drugim placu szkoleniowym ukochana właścicielka Borysa bardzo dzielnie z nim ćwiczyła.

 

Robiliśmy symulacje spacerową w towarzystwie innych psiaków. Borys był bardzo ładnie i konkretnie przeprowadzany, bardzo dobre przewodnictwo ukochanej właścicielki psiego chłopca wyuczone w psim Collegu LikeDog. Z Borysem pracowała również nasza psia uczennica Hava i moja Buszka.

 

 

Nasz psi uczeń i jego ukochana właścicielka dzielnie ćwiczyli na zajęciach 🙂

 

Na specjalistycznych zabawko-przeszkodach pracowaliśmy nad poprawieniem świadomości tylnych kończyn, koordynacji, koncentracji, równowagi i skoczności.

 

 

Dzięki ciężkiej pracy idziemy ładnie do przodu.

 

Ukochana właścicielka psiego chłopaka dzielnie z nim pracuje a dzięki umiejętnie poprowadzonej pracy Borys coraz ładniej reaguje na komendy swojej właścicielki w towarzystwie innych psiaków. Dużo go to kosztuje emocji, ponieważ chciałby wystartować do stojącego koło mnie Mufasy, ale dzielnie podąża ze swoją również dzielną właścicielką. Poprzez takie ćwiczenia, które mają na celu jeszcze dużo innych aspektów, uczymy właścicielkę umiejętnej kontroli nad psem, co w wypadku agresji przemieszczonej jest dość trudne. Ale dzięki ciężkiej pracy idziemy ładnie do przodu.

 

 

Borys.

 

Ukochana właścicielka psiego chłopca jak zawsze dzielnie z nim ćwiczyła na zajęciach w psim Collegu 🙂

 

 

Ukochana właścicielka psiego chłopca bardzo sumiennie i dzielnie z nim pracuje.

 

Borys bardzo ładnie podejmuje pracę ze swoją właścicielką i ciągle z zajęć na zajęcia buduje się między nimi bardzo fajna więź, która jest podstawą i podwaliną, jeżeli chodzi o pracę z psem. Psi chłopak, jak to już wcześniej było wspomniane nie nawidzi innych psów. Mamy tutaj do czynienia z bardzo silną agresją przemieszczoną. Agresji tego typu towarzyszy bardzo wysoki poziom pobudzenia. I jeżeli pies wpadnie w szał na widok innego psa, trudno go jest utrzymać i należy uważać, ponieważ jeżeli pies nie da rady dopaść danego obiektu, na przykład w postaci innego psa, bardzo łatwo może swoją frustrację i złość przekierować na swojego właściciela, bądź kogokolwiek stojącego obok.

 

Podczas agresji przemieszczonej pies atakuje od razu, więc właściciel często nie ma szansy odczytać, że coś się dzieje nie tak, ponieważ przy tak gwałtownym i szybkim pobudzeniu pies idzie na atak od razu. Czyli często mamy taką sytuację, że pies sobie leży, wygląda na odprężonego, bądź myślimy że jest zmęczony, że wypoczywa i wystarczy bodziec i następuje atak. W takim wypadku wkładamy dużo pracy i jeszcze musimy włożyć, aby ukochana właścicielka Borysa miała w pełni opanowaną kontrolę nad swoim psim chłopakiem. W takim przypadku trzeba być bardzo czujnym, ale mądrze czujnym, nie można popaść w skrajności i strasznie zacząć kontrolować psa, bo przyniesie to jeszcze bardziej katastrofalne skutki. Pamiętajmy, że praca z takim psem wymaga pracy i nigdy, ani to przenigdy nie wolno stosować jakiejkolwiek przemocy względem psa!

 

Właścicielka psa uczyła się kontrolować zachowanie Borysa i umiejętnego zabierania go z sytuacji, kiedy widział bodziec do ataku. Za siatkami stał ze mną Mufasa. Wszystko musiało być przeprowadzone z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa. Właścicielka Borysa radziła sobie bardzo dobrze. Na pewną liczbę powtórzeń symulacji spacerowej mieliśmy jedno wyrwanie się w szale Borysa i bardzo silne uderzenie w siatki. Gdyby nie było specjalnych podwójnych siatkowań i specjalnych wzmocnień psi chłopak staranowałby wszystko, żeby tylko dorwać obiekt. W momencie uderzenia siła Borysa była nieprawdopodobna…

 

 

Ukochana właścicielka Borysa jak zawsze dzielnie z nim pracowała na zajęciach.

 

Nasz psi uczeń Borys niesamowicie się zmienia i staje się bardzo kontaktowym psem wpatrzonym w swoją ukochaną właścicielkę. Dużo się teraz skupiamy na umiejętnej kontroli właścicielki nas psem, kiedy w pobliżu znajduje się inny pies, ponieważ Borys nie nawidzi innych psów.

 

 

Borys dzielnie pracuje ze swoja właścicielką 🙂

 

Nasz psi uczeń Borys i jego ukochana właścicielka jak zawsze dzielnie pracowali na zajęciach.

 

 

Powoli rozpoczynamy pracę z Borysem.

 

Poprzez spokojne, umiejętnie zaplanowane ćwiczenia staramy się dotrzeć do głowy psiego chłopaka. Ukochaną właścicielkę Borysa uczymy spokoju, cierpliwości i umiejętnego odczytywania prawidłowej psiej mowy ciała.

 

Borys

 

Na konsultacji, na którą przyjechał psi chłopak wraz ze swoją uchochaną właścicielką przyglądałam się zachowaniom psiaka na środowisku zróżnicowanym i wnikliwie omawiałyśmy z właścicielką zachowania niepożądane i problemy Borysa. Na razie jak widać z psiakiem nie ma żadnego kontaktu. Pies, kiedy skończył rok i trochę, został oddany przez swojego poprzedniego właściciela, który trzymał go na łańcuchu do obecnych właścicieli. Czyli na samym początku widzimy i mamy pewność, że nigdy nie było jakiejkolwiek socjalizacji. Pies praktycznie niczego nie zna.