Cookie i Beza

Cookie.

 

Ludzie często mają bardzo dużo problemów z zaadoptowanymi psiakami. Bo często jest tak, że człowiek idzie zaadoptować z wielkiego serca i tak sobie myśli o tej “tranzakcji” zwrotnej, czyli postrzega psiaka, że też bardzo od razu pokocha człowieka. A tak na początku często nie jest. Zaadoptowany pies przede wszystkim najpierw jest w dużym szoku. Wchodzi często w całkiem inny, nieznany świat, wśród nieznane osoby. Mało jeszcze ludzi analizuje, jak ogromnym szokiem, stresem jest zmiana otoczenia przez psa. I mało osób nie zdaje sobie sprawy, skąd nagle zaczyna się taki ogrom problemów z zaadoptowanym psem. Rzadko się o tym myśli, że na przykład zaadoptowało się psiaka, gdzie teraz będzie mieszkał z rodziną w bloku, a ten psiak dotychczasowe swoje życie spędził przywiązany do łańcucha. No i można sobie wyobrazić, co czuje pies, który wchodzi w środowisko, którego do tej pory nie znał. Jeden wtedy reaguje nerwowo dając sobie upust na wiele sposobów, inny popada w dużą agresję, jeszcze inny w depresję. I w sumie można by było tak wymieniać i wymieniać…

 

Następna istotna sprawa, to rzadko możemy się dowiedzieć, jak psiak żył kiedyś, jak był traktowany, co z nim robiono. A często te psiaki są strasznie traktowane, źle wychowywane, jak w ogóle tutaj można użyć takiego słowa. Są szczute na inne zwierzęta i ludzi. A w końcu oddane, albo pozbywa się ich w przeróżne okrutne sposoby. I potem taki człowiek, który z wielkim sercem zaadoptował takiego psiaka, przeżywa szok, kiedy na przykład pies wyskoczy do niego z zębami, bądź zdemoluje mieszkanie. Na pewno należy zdać sobie sprawę z tego, że pies tego nie chce. On po prostu nie radzi sobie ze sobą.

 

Naszego psiego ucznia Cookiego jego ukochana właścicielka określiła na początku jako psiego “szalikowca” i trafiła w sedno. Cookie szukał w kółko wszelkich zadym, rzucał się mocno do innych psów i ludzi, poza tym był bez kontaktu. Zamknięty w sobie z ogromną chęcią ucieczki i polowania. Akurat w wypadku Cookiego jego ukochana właścicielka poznała trochę faktów z przeszłości i był to psiak przebywający w pijackiej rodzinie i wiecznie na coś szczuty. Na początku bardzo dużo się przebijaliśmy, aby dotrzeć do głowy psiego chłopca. Było to bardzo trudne i wymagało precyzji. Bardzo ciężko jest “zadowolić” czymś innym psa, który dał “doskonale” poznał smak ucieczek i zabijania.
Wszyscy zaczęliśmy pracować nad psim chłopcem, jego ukochana właścicielka dostosowywała się do wszystkiego, nie raz biedna była tak wytargana przez swojego psiego agenta podczas symulacji i ćwiczeń, kiedy pracowaliśmy nad tym, aby Cookie nie wpadał w szał na widok innego zwierzęcia. Nooo ale dzięki tak umiejętnej, systematycznej pracy psi “szalikowiec” zmienił się w dostojnego psiego lorda 🙂, który jest zakochany w swojej ukochanej właścicielce do granic możliwości. Cała nasza praca, zresztą jak wszelkie procesy resocjalizacji w pism Collegu odbyła się w sposób humanitarny z dużym naciskiem na ciągłym obserwowaniu emocji psiaka. Cookie trafił na wspaniałą, mądrą, empatyczną osobę w swoim życiu, a raczej to ta osoba ❤️ go wypatrzyła w schronisku i teraz może się cieszyć wspaniałym życiem pod każdym względem 😍

 

‼️ Pamiętajmy, że do każdego psiego problemu należy podejść bardzo mądrze. Nigdy, ale to przenigdy nie wolno psa “wychowywać” używając jekiejkolwiek przemocy względem niego 👈👈 Bo to nigdy nie jest wychowywanie, a pastwienie się nad psem ‼️ A na zdjęciu dumny nasz psi uczeń Cookie wypoczywający w “domku” LikeDog 🙂

 

 

Bezunia i Mufasa 🙂

 

Nasza psia uczennica Bezunia umiejętnie sprawdza, czy coś nie siedzi w nosie Mufasy 😃 A Mufcio jak przystało na psiego gentelmana, grzecznie wszystko przeczekuje 🙂

 

 

Wszyscy odpoczywają po jak zawsze super zajęciach w psim Collegu 🙂

 

Jest cisza, spokój, fajna atmosfera i nic więcej nam do szczęścia nie potrzeba 🙂 Nasz psi uczeń Cookie, jego ukochana właścicielka i Mufasa 🙂

 

 

Tak wszyscy sobie szli na zajęciach resocjalizacyjnych w plenerze 🤓

 

U nas trochę tłumnie na zajęciach resocjalizacyjnych w plenerze 🤓 Wszyscy psi uczniowie dzielnie się uczyli.

 

 

 

Szczęśliwa Bezunia i Cookie na spacerku 🙂

 

Tak nasi cudowni psi uczniowie pięknie chodzą razem na spacerki w swoim Koszalinie i przesyłają nam wraz ze swoją uchochaną właścicielką buziaczki ☺ Wspaniała praca, umiejętnie realizowany program resocjalizacji, systematyczne przyjazdy, bardzo mądre podejście wspaniałej właścicielki do prowadzenia przez życie swoich dwóch psich skarbów czynią później na co dzień takie wspaniałe widoki 🙂

 

 

Beza 🙂

 

Nasza psia uczennica Bezunia uwielbia wodę i zawsze znajdzie oryginalny sposób, żeby sobie trochę w niej posiedzieć w trakcie zajęć 😀

 

 

Cookie 🙂

 

Nasz zrelaksowany i szczęśliwy psi uczeń wypoczywa sobie w trakcie zajęć na drugim placu w psim Collegu 🙂

 

 

Cookie i Bezunia 🙂

 

Nasi psi uczniowie jak zawsze szczęśliwi, zadowoleni i dumni fantastycznie spędzali czas na zajęciach ze swoją ukochaną właścicielką 🙂

 

 

Nasi psi uczniowie dzielnie i wytrwale czekają na pozwolenie wykonania zadania od swojej ukochanej właścicielki ☺Jak zawsze dużo super rzeczy dzieje się w “domku”LikeDog 🙂

 

 

Bezunia, Cookie i ich cudowna i wspaniała właścicielka 🙂

 

Ta dwójka moich psich uczniów, to następne przykłady psiaków, gdzie podczas sumiennej, regularnej i często ciężkiej (mnóstwo zmian i wyrzeczeń) pracy, bez używania jakiejkolwiek awersji możemy zdziałać cuda przeprowadzając umiejętnie zaplanowaną resocjalizacje. Oczywiście nic by się dobrze nie odbyło, gdyby nie mądra, współpracująca, dostosowująca się do wszystkich zaleceń Pani Martynka 🙂 Dwójka psiaków zanim trafiła do Pani Martynki, została już dość mocno skrzywdzona i spaczona w swoim psim życiu. Cookie został zaadoptowany z ogromnym bagażem niepożądanych zachowań. Bezunia też została zabrana z bardzo złych warunków z kompletnym brakiem socjalu. Każde z psiaków jest inne i każde miało inne problemy, z którymi stopniowo sobie fajnie poradziliśmy i radzimy. Teraz to dwójka już rożnych psiaków, niż na początku. Cała wspaniała trojka psio-ludzka zrobiła niesamowite postępy. I dalej wszyscy z wielką radością i sumiennością pogłębiają swoją naukę i wiedzę 🙂

 

 

Cookie, Beza i Stasiu…

 

Wszystkie psiaki jak zawsze cudownie spędzały czas na zajęciach. Podczas symulacji codzienności życia psiaków, umiejętnie zostały wprowadzne elementy szkoleniowe, które są bardzo ważne w codziennym życiu. Każdy z psiaków miał co innego do nauczenia się. Wszystko w spokojnej i cudownej atmosferze. Wtedy nauka najlepiej wchodzi do głowy 🙂

 

 

Moja psia uczennica Bezunia zapoznawała się z Roxulką.

 

Cała gama psich zachowań 🙂

 

Bezunia była do tego umiejętnie przygotowywana. Na początku jak psia dziewczynka trafiła do psiego Collegu miała skrajne emocje. Bała się, atakowała, dużo szczekała. Od tego czasu a minęło już go trochę psia dziewczynka poznała w LikeDog więcej psich kolegów i koleżanek 🙂

 

 

Cookie i Beza na zajęciach ze swoją ukochaną właścicielką.

 

Zbyszek pod opieką ekipy LikeDog.

 

W psim Collegu uczymy psiaki i i ich właścicieli prawdziwego życia, tego jak radzić sobie na codzień, jak “czytać” swojego psiaka, jak go wspierać w różnych sytuacjach. Najpierw, zanim dojdziemy do pewnych etapów, psiaki muszą przejść odpowiedni początkowy program modyfikacji zachowań. Ze względu na to, że każdy psiak jest inny i każdy posiada inne problemy, jest po rożnych przejściach, to do każdego musimy umiejętnie dotrzeć, często wyciszyć go, bądź też wyciągnąć z depresji. Później możemy przechodzić następne etapy. Ja na to z uśmiechem mowię, że kolejne levele w grze życia. Bardzo fajnie się mówi, żeby psiaki miały dużo luzu, żeby najlepiej latały sobie beztrosko… Jednak codzienne życie wymaga czegoś innego, na pewno chodzenia na smyczy w miejscach publicznych. Wiele psiaków ma z tym duże problemy, dużo nieporządanych nawyków bardzo zakorzenionych… Więc z dużym spokojem, uczymy psich uczniów wyważania się, skupienia na przewodniku i spokojnym przebywaniu w towarzystwie innych psów.

 

 

Cookie i Beza… Psie ciasteczka 🙂

 

Nasi uczniowie uwielbiają spędzać czas w psim Collegu. Fantastycznie się bawią, uczą i ćwiczą. Z wielkim zadowoleniem przyjeżdzają do psiej szkoły i cieżko im z niej wyjeżdżać. Na psich zajęciach psie dzieciaczki uwielbiają i dzielnie pracują ze swoją ukochaną właścicielką.

 

 

 

Dwa ciasteczka 🙂

 

Beza i Cookie jak zawsze cudownie spędzają czas w psim Collegu wraz ze swoją ukochaną właścicielką 🙂 Wszyscy się pięknie uczą, ćwiczą i bawią.

 

 

Szczęśliwa Beza na psich zajęciach w psim Collegu LikeDog 🙂

 

Jak zawsze dużo przeróżnych przeróżności ☺ Super zabawy, ćwiczenia i dużo nauki ☺

 

 

Cookie…

 

Psi chłopak po adopcji został nazwany przez swoją ukochaną właścicielkę szalikowcem 😉 Taki typ “zadymiarza”. Jak się wkurzył to startował do każdego… Nie wiemy, jakie są tego przyczyny, ponieważ nie jest znane życie psiego chłopaka przed adopcją… Przyczyn takiego zachowania może być wiele, mogą to być skutki niefajnych kiedyś doświadczeń z przedstawicielami swojego gatunku, może to być brak odpowiedniej socjalizacji we wczesnym okresie życia. Bardzo ważne jest jak i w wielu terapiach, aby takiemu psiakowi pomóc poradzić sobie ze swoimi problemami w humanitarny sposób. Aby dojść do tego, co już pomału zaczynamy osiągać, wykonaliśmy z ukochaną właścicielką i jej psim chłopcem dość pracy. Cookie stara się przy Roxulce wyważyć, zachować spokój i poradzić sobie ze swoimi emocjami.

 

 

Beza i Cookie…

 

Przyzwyczajamy i oswajamy psie dzieciaczki do widoku przeróżnych postaci.

 

 

Ciasteczka 🙂 czyli Beza i Cookie…

 

Beza coraz bardziej zaczyna sobie radzić na środowisku zróżnicowanym. Coraz więcej rzeczy dostrzega i stara sobie spokojnie poradzić z i ich widokiem. Poprzez przeróżne dobrane ćwiczenia i zabawy wyciszamy psiaki, pracujemy nad skupieniem się na przewodniku w rozproszeniu, poprawiamy koordynację ruchów, osłabiamy nadwrażliwości na dźwięki, zwiększamy pewność siebie i robimy jeszcze mnóstwo potrzebnych rzeczy tak ważnych w resocjalizacji i nauce.

 

 

Dzielnie ćwiczymy 🙂

 

Psiaki z dużym zaciekawieniem i radością eksplorują środowisko zróżnicowane w ośrodku, a dzięki temu ciągle zdobywają nowe doświadczenia i uczą się wszystkiego dookoła, radzić sobie ze swoimi emocjami, zdobywają nowe doświadczenia, budują pewność siebie i wzmacniają więź ze swoją ukochaną właścicielką. Poprzez rożne elementy ćwiczeniowe wyciszamy psią ekipę.

 

 

Beza i Cookie…

 

Najpierw ze swoją ukochaną właścicielką zaczął uczęszczać na zajęcia przyrodni brat Bezy, Cookie, po czasie Pani Martynka bogatsza o prawidłową wiedzę uzyskaną w psim Collegu zaczęła też innymi oczami dostrzegać swoją drugą suczkę. Reasumując wszystko, bardzo dobrze, że Beza rownież zaczęła uczyć się u nas prawdziwego życia. Psia dziewczynka ma dość mocno zaburzony socjal, przerasta ją wiele rzeczy, towarzyszą jej rożne emocje, raz się boi, raz pokazuje jaka jest mocna, towarzyszy jej ciągłe mocne pobudzenie i mocny wytrzeszcz, co świadczy o nieradzeniu sobie ze swoimi emocjami w prawidłowy sposób i o dużym stresie. Na szczęście psia dziewczynka jest już też otoczona specjalistyczną opieką.

 

 

Cookie 🙂

 

Psi chłopak dzielnie się uczy i ćwiczy w psim Collegu wraz ze swoją ukochną właścicielką 🙂

 

 

Cookie ćwiczy w “domku” LikeDog 🙂

 

Poprzez różne ćwiczenia zwiększamy Cookiemu pewność siebie, zdolności węchowe, poprawiamy koncentrację. Zaczynamy wprowadzać ćwiczenia, które pomogą nam rozwinąć inteligencję psiaka i jego zdolności poznawcze.

 

 

Cookie…

 

Psi chłopak przyjechał wraz ze swoją ukochaną właścicielką na konsultacje do Psiego Collegu. Cookie został jakiś czas temu adoptowany przez swoją obecną właścicielkę. Ukochana ludzka przyjaciółka Cookiego chce dla niego jak najlepiej, chce nauczyć się rozumieć swojego psiego chłopaka w prawidłowy sposób i umieć odczytywać jego sygnały a także pomóc w humanitarny sposób, bez jakiejkolwiek przemocy poradzić sobie Cookiemu z występującymi niepożądanymi zachowaniami. I dlatego jak większość naszych klientów dokonała rewelacyjnego i trafnego wyboru przyjeżdżając do psiego Collegu LikeDog uczyć się i uczyć swojego psiaka pod okiem specjalisty.