Diego

Na konsultację do psiego Collegu psiak przyjechał ze swoim właścicielem. W psim chłopaku widać gdzieś daleko oczami wyobraźni psi potencjał, ale na razie Diego ma mnóstwo problemów i tyle samo wykazuje niepożądanych zachowań. Rodzina nie ma szans iść z nim na smyczy, ponieważ bardzo mocno rzuca się na smycz i ją szarpie, jeżeli nie smycz, to rozrywa rzeczy na człowieku. W domu albo bardzo duże pobudzenie, albo dziwne zawieszanie się, psiak mało kontaktowy, potrafi załatwiać się w mieszaniu. Chodzi cały czas w szelkach ponieważ nie można mu ich założyć. Bardzo mocne pobudzenie na wszytko. Podczas konsultacji Kasia musiała cały czas umiejętnie kontrolować psiego chłopaka, ponieważ nie kontrolował się, był pobudzony, chciał robić, to czego nie powinien, momentami wskakiwał też na swojego właściciela i zaczynał się z nim nieładnie przestawiać. Na jak zawsze ważnej konsultacji dużo tłumaczyłam właścicielowi i starałam się zmienić myślenie, że psiak nie chce być zły, czy złośliwy, tylko był nieumiejętnie prowadzony. Pod koniec konsultacji dzięki ciągłemu zajmowaniu się umiejętnie psiakiem, psi chłopak opadł na chwile. Żeby było lepiej i dobrze, ludzka rodzina musiałaby mocno zmobilizować się do pracy,bo zaczyna być i będzie coraz gorzej, co nawet zauważył sam właściciel. Psy kiedy mają problemy, nigdy z tego nie wyrosną. Bez umiejętnej pracy problemy będą narastać.