Dudi

Nasi dzielni uczniowie i ludzcy i psi 🙂

Dudi ze swoimi ukochanymi właścicielami ☺ Jak zawsze wszyscy dzielnie pracowali nad wszystkim ☺ Najpierw na dworze, a potem w “domku ” LikeDog 🙂

Dudi, Roxulka i Boluś…

Jak wiadomo każda resocjalizacja musi przejść wiele etapów. I wiadomo też, że często początki są bardzo trudne, szczególnie jeżeli chodzi o psiaki z wieloma problemami. Kiedy Dudi przyjechała ze swoimi ukochanymi właścicielami na konsultację do psiego Collegu, praktycznie nie było z nią kontaktu. Na początkowych zajęciach stopniowo poprzez manipulację różnymi ćwiczeniami starliśmy się wyciszyć psią dziewczynkę i dotrzeć do jej głowy. Dudi nie mogła ustać w miejscu, rzucała się na ludzi przebywających blisko i rozrywała rzeczy. Na inne psiaki chciała napadać, w ogóle nie znała prawidłowej psiej komunikacji. I bez przerwy była w kółko pobudzona. Nad wszystkim pracowaliśmy spokojnie. I doszliśmy do fajnego dla wszystkich etapu, kiedy Dudi z dużym spokojem potrafiła się uczyć, ćwiczyć a potem wypoczywać w towarzystwie innych psiaków ?.

Dudi i Toro pod opieką ekipy LikeDog.
Roxulka towarzysko i ucząco.

Jak zawsze zajęcia w psiej szkole doskonale były zaplanowane. Psiaki umiejętnie dobrane do psich interakcji. Całe zajęcia jak zawsze pod naszą, mądrą kontrolą. Psia ekipa korzystała z psich zajęć na całego. Dużo fajnych zabaw, nauki i ćwiczeń. Po zajęciach wszyscy szczęśliwi, zadowoleni i pozytywnie zmęczeni zostali odebrani przez swoich ukochanych właścicieli i każdy pojechał odpoczywać do swojego domku?

Dudi pod opieką ekipy LikeDog.

W spokojnym miejscu o minimalnej ilości bodźców z dużym spokojem staramy się pomalutku wykorzystać elementy szkoleniowe, aby pomóc Dudi pozostać chwilę w jednym miejscu i wyciszyć się trochę.

Dudi…

Pracujemy wszyscy razem wspólnie nad poprawieniem zachowania psiej dziewczynki a przede wszystkim w pomocy pozbycia się przez nią niepożądanych zachowań, które nie tylko męczą samą Dudi, co rownież jej właścicieli. Właściciele Dudi dzielnie pracują i sumiennie dostosowują do wszystkich moich zaleceń. Małymi kroczkami do przodu… I z każdych małych postępów cieszyć należy się mocno, bowiem z małych rzeczy po czasie robią się duże ?Cieszymy się bardzo z tego, że Dudi potrafi już przez chwilę skupić się na człowieku, co na początku było niemożliwe. Jeżeli to sobie fajnie utrwalimy, to będziemy mieć fajne podwaliny pod następną pracę. Bo najważniejsze to umiejętne i spokojne dotarcie do psiaka, aby móc potem złapać z nim fajną więź i cokolwiek od niego chcieć.

Dudi, Demon i Stasiu…

Poprzez manipulację wieloma ludzkimi zachowaniami i poprzez umiejętne wprowadzanie odpowiednich ćwiczeń cały czas wyciszamy psią dziewczynkę i staramy się dotrzeć do jej głowy. W tym wszystkim bardzo pomagają nam Demon i Staszko, którzy ładnie pokazują Dudi, jak powinna wyglądać prawidłowa psia komunikacja.

Dudi…

Stopniowo zaczynamy docierać do głowy psiej dziewczynki. Musimy najpierw ustabilizować nadmierne niepotrzebne emocje .

Dudi…

Ukochani właściciele psiej dziewczynki postanowili skorzystać z profesjonalnej pomocy, ponieważ zaczęły ich martwić i męczyć niepożądane zachowania Dudi, które z wiekiem zaczęły się nasilać. Dudi przeszła tradycyjną tresurę, która niestety zaszkodziła jej bardzo. Właściciele chcieli dla swojej psiej dziewczynki jak najlepiej, zgłosili się tam już z problemami, ale nie trafili na właściwą osobę i nie zostali dobrze ukierunkowani. Teraz najważniejsze, że cała rodzinka psio-ludzka jest już w profesjonalnych rękach. Wielka pochwała dla właścicieli Dudi, że na moją prośbę pozbyli się paskudnej kolczatki.