Luna

Luna pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.
Ostatnio opisywałyśmy jak męczące i wykańczające są dla psiaka pewne zachowania. Dużo osób nie zdaje sobie sprawy, że psy chorują na wiele chorób natury psychicznej i jak bardzo przy tym cierpią, a w raz z nimi ich ludzkie rodziny. Luna bardzo szybko wyłapuje wszelkie odblaski, światełka na ścianach, na suficie i dostaje szału, bo chce to dopaść. I to nie jest jej żadna fanaberia, tylko już choroba. Takie zachowanie jest bardzo wykanczające i powoduje ogromne cierpienie i dyskomfort w organizmie psa.

 

 

Film nr 2.
Luna wcześniej zaczęła być przez nas w umiejętny sposób uczona rozumienia słowa “nie”. ❗Pamiętajmy, że psy nie rodzą się ze znajomością rozumienia znaczenia słowa “nie” i trzeba je tego nauczyć.❗ Na filmie powoli zaczynamy stosować słowo “nie”, które przy tak dużej fiksacji, aby dotarło do Luny musi być powtórzone kilka razy. Widać, że Luna bardzo się stara i walczy ze sobą. Mamy pierwszy sukces, gdyż Luna dzięki umiejętnemu zblokowaniu jej, nie nakręciła się do tego stopnia, aby rzucać się na ścianę, czy podskakiwać do sufitu przeraźliwie przy tym szczekając. Na końcu psia dziewczynka została nagrodzona słowem “ok”, którego również wcześniej była przez nas uczona.

 

 

Luna. Konsultacja behawioralna.

 

Ta oto psia dziewczynka wraz ze swoją właścicielką i innymi super Paniami przyjechała na konsultację behawioralną do psiego Collegu. Psia dziewczynka ma bardzo mocno rozchwianą psychikę, nie panuje nad swoimi emocjami, przechodzi ze skrajności w skrajność, do tego mamy u niej bardzo już zaawansowane zaburzenia nerwicowe. Luna obsesyjnie “poluje” za cieniami, co strasznie ją wykańcza, jak i również jej ukochaną właścicielkę, która nerwowo kontroluje, aby nie miał ktoś włączonej komórki, żeby się światełko nie odbijało, albo od innych urządzeń, bądź też od zegarka. Jakiś czas temu już opsisywałam w artykule “Zespół psich natręctw i obsesji”, jak ciężką i wykańczającą chorobą jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne.

 

Luna przeszła już w swoim czteroletnim życiu różne etapy tresury, które w niczym jej nie pomogły, a wręcz powiększyły znacznie istniejące już problemy i spowodowały nowe. Psia dziewczynka ma bardzo zaburzoną komunikację z innymi psami. Rzuca się na wiele rzeczy w ruchu, na przykład kiedy widzi poruszającą się przyczepę samochodową, bardzo różny i skrajny stosunek do ludzi. Luna jest często tak pobudzona, w takim złym stanie, że jej właścicielka martwi się, żeby nie zeszła na serce i to jest słuszna obawa, bo stan jej wtedy jest tragiczny. Na pewno psia dziewczynka potrzebuje teraz całkowitego spokoju, przewrócenia wokół niej całego dotychczasowego życia do “góry nogami”, żadnych beznadziejnych tresur, żadnego stosowania jakiejkolwiek awersji, gdzie na poprzednich tresurach tak kazano robić jej właścicielce. Bardzo dużo jest do odpracowania i bardzo dużo da się zrobić, ale najpierw i Luna, jak i zarówno jej ukochana właścicielka muszą psychicznie odpocząć i wystopować w mnóstwie rzeczy. Przede wszystkim ukochana właścicielka musi spojrzeć na swoją psią dziewczynkę inaczej i zrozumieć, że ona taka nie chce być, że w większości rzeczy to już mocno daje o sobie znać choroba i dotychczasowe złe prowadzenie Luny. Jej ukochana właścicielka chciała dla niej jak najlepiej, niestety po drodze trafiła na nie takie osoby, jak należy.