Maks

Maksiu pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasz fantastyczny psi uczeń Maksiu to rewelacyjny psi szczęściarz, psi staruszek, którego adoptowała jego wspaniała obecna właścicielka. Dorotka jest wspaniałą osobą, która adoptuje psich staruszków, aby zapewnić im na starsze lata wspaniałe życie, mądrą miłość, opiekę weterynaryjną i wszystko co najlepsze. Nasz psi uczeń Maksiu przeszedł w psim Collegu LikeDog proces resocjalizacji i cudownie się psi chłopak zmienił. Ogromną pracę nad Maksem wykonali nasi psi nauczyciele, w tym również nasza Roxulka, której już niestety z nami nie ma. Maks zanim do nas trafił atakował zacięcie każdego psa. Życzymy każdemu adoptowanemu psiemu staruszkowi takiej wspaniałej, mądrej, empatycznej osoby na jaką trafił w swoim życiu ten nasz cudowny psi uczeń ❤️

 

 

Maksiu pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasz trzynastoletni psi staruszek Maksiu zaraz po adopcji przez jego obecną cudowną właścicielkę trafił do psiego Collegu LikeDog. Maks kiedyś atakował wszystkie psy, robił to bardzo na całego i nie patyczkował się z niczym. Maks nieładnie też startował do wybranych ludzi. Maksiu przeszedł w psim Collegu LikeDog proces resocjalizacji i wspólnie z jego wspaniałą właścicielką osiągnęłyśmy bardzo wiele dzięki naszej wspólnej pracy. Tera Maksiu to już nie ten sam Maksiu chuligan, który do nas trafił.😊 Na filmiku nasz psi uczeń Maksiu rewelacyjnie wyważa się przy małej Mafrusi. Maks pięknie został wyuczony przez naszych psich nauczycieli poprawnych psich zachowań i poprawnej psiej komunikacji. Maksiu na wszystkie sposoby demonstruje przed małą Mafrusią swoją siłę, ale absolutnie mu już nie w głowie żadne ataki.

 

 

Maksiu pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasi psi uczniowie Maksiu i Quick bardzo ładnie wyważają się w swojej obecności czekając w “domku” LikeDog na kolejne zadanie 😊

 

 

Maksiu pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

No ten psi chłopak to przeżywa teraz drugą młodość 🙂 Ten kiedyś niedostępny, zaczepny, żyjący w swoim świecie psi pan, teraz to żyjący pełnią życia, szczęśliwy, radosny, kochający do granic możliwości swoją teraźniejszą ukochaną właścicielkę psi szczęściarz 😍 Tak, tak Maksiulek wygrałeś los na loterii, od momentu kiedy w schronisku wypatrzyła Ciebie Twoja ukochana Dorotka 😍 I wiemy, wiemy, jak bardzo uwielbiasz przyjeżdżać do swojego psiego Collegu 🙂

 

 

Kira i Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Pamiętacie Kirę z początków pracy, która bała się wszystkiego, ciągle bez przerwy szczekała i atakowała wszystkie psy? Kira jest cały czas w trakcie procesu resocjalizacji, ale teraz to już całkiem inna psia dziewczynka. Kira i Maxiu byli niezależnie od siebie uczeni poprawnej psiej komunikacji przez naszych stabilnych emocjonalnie psich nauczycieli. Maksiulka nie musimy nikomu przedstawiać, kto śledził jego losy podczas naszej pracy z nim, bądź zna go osobiście, ten wie jak rewelacyjnie zmienił się nasz psi chłopak. Jak zawsze powtarzamy pamiętajmy, że psiaki nie muszą się lubić, ale rewelacyjne jest, że po przeprowadzonym przez nas procesie resocjalizacji nasi uczniowie potrafią w pełni poprawnie wykorzystać psią komunikację, aby w spokoju przebywać w swoim towarzystwie, nie wszczynając żadnych zadym i ładnie respektować swoją przestrzeń. Dzięki takiej nauce nasi psi uczniowie lepiej radzą sobie w życiu codziennym ze swoimi właścicielami na spacerach. Są spokojniejsi, bardziej zrownoważeni, lepiej radzą sobie w stresujących dla siebie sytuacjach, a dzięki temu, że w psim Collegu nawiązują ze swoimi właścicielami poprawną i mocną wieź, czują się wspierane i rozumiane.

 

Film nr 1.

 

 

Film nr 2.

 

 

Nasz piękny, dumny i dostojny psi uczeń Maksiu w przerwie między zajęciami w psim Collegu LikeDog 🤗

 

Maksiu rewelacyjnie przeszedł i nadal przechodzi pod naszym okiem proces resocjalizacji w psim Collegu. Ale nigdy nie osiągnęłybyśmy takich efektów, gdyby Maksiu nie trafił w odpowiednie ręce, do tak mądrej i empatycznej osoby jaką jest jego ukochana właścicielka. ❤️ Życzyłybyśmy wszystkim psiakom po przejściach, a już w szczególności staruszkom, aby trafiły do tak wspaniałych osób jaką jest właścicielka Maksia ❤️

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Maks dzięki skrupulatnie przeprowadzanemu i realizowanemu krok po kroku odpowiednio ułożonego planu resocjalizacji, jest w stanie bardzo fajnie funkcjonować w odpowiednio dobranej dla niego grupie psiaków. U Maksia praca nad jego ustabilizowaniem kontaktów z innymi psami, które wcześniej tylko atakował i chciał podgryźć, poszła tak dobrze, gdyż Maks miał możliwość w psim Collegu uczenia się poprawnych psich zachowań od naszych stabilnych emocjonalnie psich nauczycieli. Nasi psi nauczyciele doskonale znający psią komunikację na każdym kroku i za każdym razem pokazywali mu, że nie chcą wchodzić z nim w żadne zadymy. W naukę Maksia bardzo dużo pracy włożyli Mufasa i nasza Roxulka, której niestety z nami już nie ma. Kiedy Maksa poniosą emocje i próbuje sprowokować innego psa do wejścia w konflikt, nasze psiaki bardzo ładnie pokazują mu, że tego nie chcą i wtedy Maksiu rezygnuje z dalszej prowokacji a jego emocje opadają.

 

Na kolejnych zajęciach Maksiu bardzo ładnie radzi sobie wśród grupy umiejętnie dobranych psich profesorów i naszych psich uczniów. Karmel, kiedy Maks do niego wyskoczył całą swoją postawą, spokojnie pokazuje Maksowi, że nie chce wchodzić z nim w konflikty. Koło Maksia spaceruje sobie nasza wyuczona już przez nasze psiaki uczennica Czekoladzia, która pięknie komunikuje się z innymi psami, a na Maksia nie zwraca uwagi. Oraz nasz psi uczeń Wedzio, który na wiele rzeczy jeszcze bardzo się pobudza, ale dzięki naukom w psim Collegu wie, że nie można zaczepiać innych psów, które pokazują mu że tego nie chcą dlatego, aby dać upust swoim emocjom Wedel chodzi z misiem w pycholku.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Praca z ukochaną właścicielką Maxia i samym Maxiem jest dla nas rewelacyjna pod każdym względem. Cudownie pracuje się z ludźmi empatycznymi, takimi jak właścicielka Maxia, która adoptowała go ze schroniska w wieku 13 lat. Ukochana właścicielka Maxia jest wyjątkowa pod względem swojej wrażliwości i chęci pomocy, gdyż od dłuższego czasu adoptuje ze schronisk starsze bezdomne psiaki, aby na końcówce ich życia zapewnić im wszystko, czego potrzebują w postaci mądrej miłości, szacunku, godności i opieki weterynaryjnej. A nasz psi uczeń Maxiu, zaskoczył pod względem zachowania nawet naszą Dorotę. Jeżeli ktoś myśli, że Maxiu był miłym starszym psiakiem wylegującym się na kanapie to jest w dużym błędzie 😉 Nasz niegdyś zakapior Maxio atakował wszystkie psy, nie było mowy o tym aby jego właścicielka mogła przejść spokojnie obok innego psa. Maks rzucał się, szczekał miał również bardzo duże predyspozycje do tego aby atakować ludzi.

 

Maks dzięki regularnej pracy w psim Collegu, dostosowywaniu się przez jego ukochaną właścicielkę do wszystkiego o co prosiłyśmy, dzięki pracy naszych stabilnych emocjonalnie psich nauczycieli zaczął się rewelacyjnie wyciszać. Teraz wszyscy zbieramy owoce naszej wspólnej ciężkiej pracy. I pamiętajmy, że Maxiu nigdy nie będzie kochał innych psów i wcale nie musi, ale dzięki zajęciom w psim Collegu teraz potrafi bardzo ładnie egzystować w umiejętnie dobranej grupie psiaków. Takie zajęcia fantastycznie przekładają się później na codzienne życie Maxia, który coraz mniej zwraca uwagę na spacerujące obok niego psy, a co najważniejsze Maxiu nie rzuca się jak oszalały jak to było na początku. Maxiu uczestniczył w zajęciach z naszą już wyuczoną Czekoladzią, która dzięki zajęciom w psim Collegu pięknie komunikuje się z innymi psiakami. A nasz psi uczeń Muniek, który uczęszcza do szkoły wraz ze swoją “siostrą” Coffie jest w trakcie przeprowadzania procesu resocjalizacji. Muniek to rowienież życiowy szczęściarz, którego zaadoptowała cudowna rodzinka.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Maks dzięki naszej pracy oraz pracy naszych stabilnych emocjonalnie psiaków niesamowicie się zmienił i nadal zmienia. Maks jest nadal w trakcie procesu resocjalizacji ☝️ jednak tych wszystkich postępów nie byłoby, gdyby nie trafił do tak świadomej, mądrej i odpowiedzialnej właścicielki. Maks ma 13 lat został zaadoptowany przez swoją obecną ukochaną właścicielkę jako psi staruszek, ale jeżeli ktoś by się spodziewał leciwego, spokojnego pieska, adoptując Maksa mógłby się ogromnie zdziwić i przestraszyć. Maks kiedy został adoptowany wkroczył w życie swojej ukochanej właścicielki jako powiedzmy sobie szczerze psi zakapior. Przed rozpoczęciem pracy w psim Collegu LikeDog miał bardzo zaburzony socjal, atakował praktycznie każdego psa i atak ten był z bardzo dużym wybuchem, często z pirułetami w powietrzu, co nazwałyśmy “matrixami” w wykonaniu Maksa. 🙈 Maks miał całkowicie zaburzoną psią komunikację, atakował praktycznie za każdym razem, żadnen pies nie mógł koło niego przejść, bo kończyło się zadymą.

 

Dzięki regularnej pracy naszej i swojej ukochanej właścicielki Maks rewelacyjnie się zmienił. I to nie o to chodzi, aby Maks kochał wszystkie inne psy, bo wcale tego nie musi, my też nie wszystkich lubimy. Kiedyś Maks atakował odrazu i szedł do mocnego ugryzienia dziś pięknie stara się wykorzystać psią komunikację, której nauczył się od naszych stabilnie emocjonalnie psiaków szczególnie Mufasy i Roxulki, na tyle ile potrafi, aby nie doszło w danym momencie do zadymy. Na filmiku widzimy jak ładnie Maks się wyważa w obecności naszego małego charakternego psiego ucznia Jaspera. Maks bardzo ładnie odwraca głowę od małego zadymiarza pokazując mu, że nie chce wchodzić z nim w interakcje. Maluch bagatelizuje ten sygnał i zaczyna wgapiać się w Maksa. Maks bardzo ładnie warknięciem i “przegonieniem” malucha pokazuje mu, żeby ten zaczął szanować jego przestrzeń. Maluszek pięknie zrozumiał odszedł i już nie wracał. Bardzo piękna interakcja pomiędzy Maksem a Jasperem, Maks panuje nad swoimi emocjami, nie wybucha i używa do komunikacji psich sygnałów, natomiast maluszek uczy się, że za zachowanie nie fair play trzeba ponosić konsekwencje.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Nasz szczęśliwy psi uczeń Maksiu dzielnie ćwiczył i pracował nad polepszeniem koordynacji na specjalistycznych zabawko-przeszkodach na drugim placu szkoleniowym.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Pracując z psiakami, przede wszystkim mamy na uwadze, aby oprócz bardzo ważnej nauki i ćwiczeń, czerpały one dużo radości z wielu innych rzeczy. Oczywiście muszą być one do wszystkiego umiejętnie przygotowane. Nasz psi uczeń Maks niesamowicie się zmienił i zmienia. Kiedyś nic go nie interesowało, oprócz wszczynania zadym z innymi psami, a teraz to już taki myślący psi pan 🙂 Po ćwiczeniach Maksiu dostał super nagrodę, która, również jest ćwiczeniem doskonalącym zwiększenie pewności siebie, zdolności węchowych, poprawieniem koncentracji. Coś cudownego, wspaniała infrastruktura, teren taki, jaki psiaki uwielbiają i jeszcze te pyszne smaczki poukrywane, które się w skupieniu wyszukuje i zjada z wielkim smakiem 🙂

 

 

Szczęśliwy nasz psi uczeń Maks pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Ta wielka radość w oczach i na pycholku. Nasz psi uczeń Maks już wie, że zaraz zaczynamy fajne ćwiczenia i zabawy na drugim placu szkoleniowym i z człowiekiem, który jest w bardzo bliskiej odległości. Jak nauka, to na całego. Czyli zaliczamy kolejne etapy w resocjalizacji. Dużo psiaków po przejściach ma ogromny problem z akceptacją człowieka blisko siebie z racji tego, że z kiedyś mogą mieć bardzo złe skojarzenia. Więc na nowo przygotowujemy je do wszystkiego 🙂

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Na drugim placu szkoleniowym na specjalistycznych zabawko-przeszkodach poprawialiśmy koordynację, równowagę i świadomość tylnych kończyn.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Dwa silne charaktery 🙂 Jeszcze parę zajęć wstecz ani nasza psia uczennica Cortinka, ani nasz psi uczeń Maks nie tolerowali się kompletnie. Cortinka wcześniej wyczuwała emocje Maksa, a teraz kiedy Maks się tak zmienia, już całkiem inaczej go postrzega, a Maks waży się ze wszystkim mocno i daje radę 🙂 ‼️ Nigdy nie myślmy, że jak jest pies i suczka, to że się zawsze dogadają. Nic bardziej mylnego. Tak jak pies z psem, tak pies z suczką potrafią się nie nawidzieć i mocno pogryźć ‼️

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Na drugim placu szkoleniowym nasz psi uczeń fajnie sobie wypoczywając po ćwiczeniach uczył się spokoju i radzenia sobie ze swoimi emocjami w obecności Roxulki.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Podczas zajęć na drugim placu szkoleniowym nasz psi uczeń Maksiu ciągle się uczy radzić sobie na ile to możliwe ze swoimi emocjami w towarzystwie innych psiaków. Tutaj akurat psi chłopak uczył się spacerować w towarzystwie Roxulki, a przy tym na specjalistycznych zabawko-przeszkodach Maksiu doskonalił koordynację.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Dzielni i dumni psi uczniowie podczas ćwiczeń 🙂

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂
A my dalej idziemy do przodu 🙂

 

Film nr 1.

Jak wiadomo, w psim Collegu pracujemy nad bardzo ważnymi i życiowymi rzeczami, które są bardzo istotne w dniu codziennym. Tutaj cała grupa bardzo dzielnie się uczyła i każdy uczył się radzenia sobie ze swoimi emocjami w różnych sytuacjach. A najbardziej nasz psi uczeń Maks, który kiedyś nie przeszedłby koło nikogo na spokojnie. I mimo, że komuś się wyda, że to mały piesek, to Maks ma w sobie siły ogrom i nie patyczkował się, żeby kogoś ugryźć.

 

Teraz Maksia można spokojnie już zabrać z danej sytuacji i nawet potrafi się wyważyć przy innych, jednak cały czas musi być nad tym mądra kontrola przewodnika. Tutaj bardzo ładnie pomógł Maksiowi nasz psi uczeń Blacky, który jeszcze niedawno był taki, jak Maksiu. A teraz Blacky czuł się bardzo bezpiecznie przy nas i sobie chodził blisko Maksia. Mufasa sobie chodził, a nasza psia uczennica Nelka przyglądała się Maksiowi z zaciekawieniem.

 

 

Film nr 2.

Kto by pomyślał kiedyś, że Maksiu będzie nawet wysyłał przyjazne sygnały do drugiego psiaka 🤗Ale takie “cuda” mamy dzięki umiejętnie przeprowadzanej resocjalizacji. ☝️

 

 

Film nr 3.

Tutaj pracowaliśmy nad tym, aby nasz psi uczeń Maksiu uczył się radzić ze swoimi emocjami w towarzystwie innych psiaków. Praca była o tyle utrudniona i należało być bardzo uważnym, ponieważ Maks obserwował pozostałą psią grupę, jak dostawała smaczki i on też miał odrzucane. I bardzo fajnie psi chłopak wszedł nam w to ćwiczenie i umiał się wyważać. Bardzo ważne ćwiczenie uczące spokoju, radzenia sobie ze swoimi emocjami i tolerancji widoku innych psiaków. Ale też bardzo ryzykowne, czego nie polecam osobom, które nie mają doświadczenia w temacie, bo w takich sytuacjach, jeżeli wcześniej nie mamy już wypracowanych wielu rzeczy, może dość do niefajnych rzeczy wśród psiaków.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂
To już było jakiś czas temu.

 

Na drugim placu szkoleniowym nasz psi uczeń dostał większą swobodę i chodził sobie na lonży. Czyli możliwość większego odejścia od przewodnika, ale przez cały czas z mądrą kontrolą. Tutaj też było sprawdzane przywoływanie Maksia i można zobaczyć jak chciał, ale przeciągał przyjście do człowieka i przed końcówką nerwowo się oblizał. Mimo to, że z Maksiem mamy super kontakt, to widać, ile jeszcze ma skojarzeń z przeszłości i jak należy ze wszystkim umiejętnie postępować i się wyważać. Zawsze to powtarzam, że psiaki adoptowane, po przejściach mają często ogromny bagaż złych doświadczeń i to, co z naszej strony jest miłym gestem, dla nich poprzez skojarzenia z przeszłości może wydawać się czymś strasznym i zwiastującym coś niedobrego, co na przykład robił inny człowiek…

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nadrabiamy zaległości. Kiedy pierwszy raz zobaczyłyśmy naszego psiego ucznia i później podczas naszych początków pracy, to był to niezły psi zadymiarz startujący mocno i do psiaków i do ludzi. Poza tym nic go nie interesowało, wszystko i wszystkich miał gdzieś.Teraz to już całkiem inny psi chłopak który bardzo się zmienił.
Wiadomo, będą w nim się odzywały jeszcze różne niepożądane zachowania, jeżeli poprzedzą je różne skojarzenia, a u psiaków po przejściach nigdy nie wiemy tak do końca, albo nic nie wiemy, co się z nimi działo. Na pewno Maks szalenie kocha swoją obecną właścicielkę, a nam o to właśnie chodziło 🙂 Stało się też to wszystko przez to, że Maksa zaadoptowała bardzo mądra osoba, która bardzo rzetelnie z nami współpracowała i współpracuje 👍

 

Tak jak wspomniałam na początku, kiedyś Maksa oprócz zrobienia zadymy nic nie obchodziło, a później nasz psi uczeń zaczął być ciekawy wielu rzeczy, a my dzięki temu mogłyśmy dalej pogłębić jego naukę i aktywizować jego mózg różnymi formami zachowań. Na filmiku widać, jak w wielkim skupieniu nasz psi uczeń wyszukiwał sobie smaczki. W ogóle Maksiu wtedy został wprowadzony w coś, gdzie sam z siebie miał podejmować, co chce. Widać też, że tylne kończyny łapki zostały poza basenikiem i że Maks nie czuł się jeszcze na tyle, aby wejść tam całkiem. I takie coś należało uszanować w tym wypadku i nie zachęcać Maksa do dalszych poczynań. A wtedy to wszystko w wypadku Maksia, było nielada wyczynem i postępem w pracy 🙂

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.
Dotyk i mowa…

 

Bardzo dużo zwierząt nie lubi kontaktu fizycznego, niestety ludzie kompletnie tego nie respektują. Przez wiele ludzi przejawia się niewiedza i egoizm polegający na zaspakajaniu swoich potrzeb. Czyli “ja jestem nad psem i mam prawo robić z nim co chcę”. Bardzo często psy nie tolerują dotyku przez problemy zdrowotne. Inne nie zostały do niego prawidłowo przygotowane, a jeszcze inne przeżywają ogromny stres i lęk związany z dotykiem, ponieważ w przeszłości ich kontakt fizyczny z człowiekiem był bardzo zaburzony i psiaki mają z jakimkolwiek dotykiem ogromny stres, boją się tego, nie lubią, nie chcą.

 

Nasz psi uczeń Maksiu na pczątku naszej pracy był psem bardzo nieufnym, obserwującym każdy ruch człowieka i jeżeli byłoby coś nie tak w jego rozumowaniu, spokojnie mógłby ugryźć. Tym bardziej, że jego “starty” do ludzi i psów były bardzo ostre i jeszcze występują, ale nasz psi uczeń bardzo ładnie się zmienia. Tutaj rewelacją jest, że Maks został zaadoptowany przez wspaniałą osobę i bardzo mądrą. A Maksiu był dużym zaskoczeniem, ponieważ, został zaadoptowany jako starszy psi pan, a okazał się pełnym siły i na każdym kroku gotowym do zadymy psim “szalikowcem”.
Na początku Maks sprawiał wrażenie ze w sumie taki był, że nie chciał kontaktu z człowiekiem, był nieobecny i jedno co go interesowało, to żeby wdać się w jakąś zadymę. I w takich sytuacjach często przykro robi się szczególnie właścicielowi, bo chciałby psiaka pogłaskać, a tutaj nic i widać, jak psiak tego nie chce.

 

Na szczęście, tak jak wyżej napisałam, ukochana właścicielka Maksia to bardzo mądra osoba, która dostosowała się do wszystkich moich zaleceń. Nie powiem, na pewno ciężko było na początku, ale za to nie mamy żadnego pogryzienia i ogromną miłość psiaka do człowieka 🙂 Teraz Maksiu jest już szalenie wpatrzony w swoją ukochaną właścicielkę 🙂 Psi chłopak bardzo też nam zaufał, więc idziemy następne kroki do przodu Na spokojnie oswajam Maksia z ludzkim dotykiem i uczę go radzenia siebie ze swoimi emocjami, kiedy człowiek do niego “ględzi”.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.

 

Najpierw były ćwiczenia na pierwszym placu szkoleniowym, teraz w “domku” LikeDog zaczynamy serię ćwiczeń połączonych z zabawą, mających na celu rozwijanie inteligencji i zdolności poznawczych. Nasz psi uczeń bardzo skupiony czeka na zadania.

 

 

Zawsze kiedy w psiej głowie dużo się zmienia, widać to mocno na zewnątrz. Nasz psi uczeń pięknie z zajęć na zajęcia 🙂

 

Ten psi uczeń przede wszystkim wygrał ogromny los na loterii i zaadoptowała go wspaniała i mądra osoba. Maks ma rewelacyjne warunki w domu zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Jest zrozumiany, a jego ukochana właścicielka bardzo mądrze do niego podchodzi. Maksiu ma jeszcze w sobie dużo z “podwórkowego chuligana”, ale wspaniale się zmienia, zaczął poznawać życie na nowo i cieszyć się z niego, jak należy 🤗

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Żeby dość z naszym psim uczniem do takich ćwiczeń, potrzebne było przebycie pewnych etapów zaplanowanej resocjalizacji. Maksiu na początku bardzo obserwował nieufnie ruchy człowieka, spinał się bardzo i gdyby został wykonany nie taki ruch jak trzeba mógłby ugryźć. Teraz zaczęliśmy skupiać się nad aktywizowaniem mózgu psiego chłopca różnymi formami zachowań, dzięki temu zaczynamy rozwijać inteligencję i zdolności poznawcze psiaka. Maks bardzo ładnie czeka a następnie wyszukuje smaczki ze specjalistycznej kratki, dzięki czemu rozwijamy zdolności logistyczne, koncentrację i węch. A za bramką siedzi i czeka Mufasa i oczywiście, jak nie ma innej pracy, to jest w “swojej” pracy, czyli na nasłuchu i obserwacji 🙂

 

 

U nas jak zawsze dużo się dzieje 🙂

 

Do ćwiczeń na drugim placu szkoleniowym szykują się nasi psi uczniowie: Bezunia, Cookie i Maks. Mufasa sobie chodzi coś wącha, Roxulka biegnie się przywitać z ukochaną właścicielką Bezy i Cookiego, którą uwielbia. Maks pokazuje wszystkim, jaki to z niego mocny gość i walczy ze sobą, co by tak dużo nie wybuchać, bo przed nim dużo nauki. Czyli sama życiówka w super atmosferze 🙂

 

 

Na drugim placu szkoleniowym każdy pracował nad czymś ważnym.

 

Dargo uczył się poprawnego chodzenia na smyczy i radzenia sobie ze swoimi emocjami w towarzystwie innych psów. Maks uczył się wyważania i dawania sobie rady w towarzystwie innych osób i psów. Wszyscy dzielnie pracowali i ćwiczyli.

 

 

Na drugim placu szkoleniowym wszyscy dzielnie pracowali i ćwiczyli.

 

Rodzinka Dargo uczyła się umiejętnego przeprowadzania swojego psiego chłopca w towarzystwie innych psiaków. Dargo miał duże problemy ze swoimi emocjami, kiedy w pobliżu pojawiał się inny pies. Nie radził też sobie z chodzeniem na smyczy, na którą się nakręcał i zaczynał szarpać i gryźć. Maks miał duże problemy z zaakceptowaniem widoku innych psów na ulicy i ludzi. Każdy uczył się bardzo istotnych rzeczy, adekwatnych do swoich problemów i potrzeb. Mufasa dzielnie pracował, ale też musiał kontrolować, czy nikt obcy nie kręci się wokół psiego Collegu 🙂

 

 

Maks.

 

Nasz psi uczeń i jego ukochana właścicielka dzielnie ćwiczyli podczas zajęć.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 3.

Na zajęciach wszyscy dzielnie pracowali. Na drugim placu szkoleniowym robiliśmy symulacje spaceru. Nasi psi uczniowie Bezunia i Cookie i ich ukochana właścicielka pokazywali naszemu psiemu uczniowi, jak się poprawnie spaceruje. Maks, który jest tego uczony i bardzo przygotowywany, aby radzić sobie ze swoimi emocjami, też ładnie dawał sobie radę. Tutaj uczyli się dwaj charakterni psi chłopcy, obydwoje z tego samego schroniska z Koszalina. Cookie to już były “szalikowiec”, a Maks to jeszcze teraźniejszy “szalikowiec” ale już dużymi krokami zbliżający się do tej pochyłej w dobrą stronę 🙂 A Bezunia, to psia gwiazda nad gwiazdami, jedyna w swoim rodzaju 🙂

 

 

Film nr 2.

Do naszego psiego ucznia już coraz więcej dociera i uczy się w miarę spokojnego przejścia obok Mufasy. W wypadku Maksa, to już zaczyna być wielki sukces, ponieważ jego wyskoki i chęci ataku drugiego psa były ogromne i takie niepożądane zachowania powodowały w jego mózgu najwięcej “nagrody”, a żeby to “przebić” trzeba się nieźle napracować.

 

 

Film nr 1.

Praca nad w miarę spokojnym przejściem w pobliżu drugiego psa, z czym jak wiemy Maks miał ogromne kłopoty i w które też wpędzał swoją ukochaną właścicielkę. Ćwiczymy na pierwszym placu szkoleniowym, na środowisku zróżnicowanym.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.
Resocjalizacja.

 

Podczas sesji rehabilitacyjnej skupiamy się mocno na zachowaniach agresywnych naszego psiego ucznia, a dokładnie na tym, aby umiejętnie wygasić te niepożądane zachowania. Zawsze powtarzam, że pies nie musi kochać innych psów, ale nie może być tak, że nie można z nim gdzieś przejść, spacerować, bo wyrywa ręce przewodnikowi i rzuca się do innych psów a nawet ludzi. Dużo niewiadomej zawsze mamy w resocjalizacji psiaków po przejściach, adoptowanych, ponieważ stopniowo z nich wszystko wychodzi, co mamy ukryte, bądź “uśpione” podczas procesu adaptacyjnego w nowym otoczeniu. Zawsze należy być czujnym w stosunku do takich psiaków i umiejętnie trzeba wprowadzać je w ich nowe życie.

 

Maks, jak już pisałam wcześniej, bardzo nienawidził innych psów. W momencie zobaczenia innego psa, zaczynała występować bardzo duża prowokacja z jego strony i wszystko co chciał osiągnąć, to dopaść psa. Oprócz wielu aspektów było to również bardzo niebezpieczne, ponieważ w momencie pojawienia się wybuchu w kierunku drugiego psa, oberwałby idący człowiek, który nagle pojawiłby się na “lini” wysoku. To tak zwane przekierowanie się.

 

W “domku” LikeDog pracujemy nad uwarunkowaniem słowa: “nie” i w miarę spokojnego zabrania psa z sytuacji.
‼️ Pamiętajmy, że wszystko co wypracowujemy z psem musi odbywać się w spokoju, nigdy nie wolno psiaka za nic uderzyć, kopać, szarpać, krzyczeć, przyduszać do ziemi ‼️
↘️ A niestety jeszcze bardzo dużo osób dostaje tak okrutne “wskazówki” odnośnie “wychowania” psiaka. ↘️
‼️ Nigdy też proszę nie używać tego filmiku za filmik instruktażowy, bowiem to jest tylko “kawałek” pokazanej resocjalizacji. Mimo zachowania pewnych środków bezpieczeństwa jest to bardzo odpowiedzialne i ryzykowne‼️
Pies uczący, który bierze udział w sesji, musi być stabilny emocjonalnie i bardzo dobrze do wszystkiego przygotowany a później po sesji musi mieć wyrównane emocje. Jak zawsze umiejętnie przygotowany przeze mnie Mufasa spisał się rewelacyjnie 🙂

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.

 

Po wcześniejszych wstępnych przygotowaniach ukochanej właścicielki do tego, aby umiała sobie na spokojnie poradzić z atakującym Maksem na spacerach, bo logicznym jest, że psiak od razu się nie zmieni, a trzeba sobie radzić w codziennym życiu, przystąpiliśmy do sesji rehabilitacyjnych mających na celu doprowadzenie do wygaszania niepożądanych zachowań. W tym wszystkim ogromne zasługi dla mojego psiego “profesora” Mufasy, który dzielnie i ze stoickim spokojem pokazywał ciągle prowokującemu mu Maksowi, że nie działa to na niego. Maks nie odpuszczał długo, a jak już w końcu zdziwiony odpuścił, wracał do swoich zachowań, ponieważ bardzo mocno ma to utrwalone, żeby prowokować i atakować inne psy.

 

 

Poprzez przeróżne ćwiczenia zaczynamy trafiać do głowy psiego chłopca
i wzmacniamy w jego oczach jego ukochaną właścicielkę.

 

Kiedy ukochana właścicielka zaadoptowała tego leciwego psiego pana, nie spodziewała się, że będzie on taki wybuchowy na spacerach i tak startował do innych psów i ludzi. Maks pomimo swojego wieku potrafił nieźle pociągnąć i rzucić się w stronę wypatrzonego obiektu. Na zajęciach ukochana właścicielka psiego chłopca uczyła się umiejętnego panowania nad Maksem i przeprowadzania go w momencie, kiedy chciał startować do innych psów.

 

 

W naszej pracy jest to bardzo ważne, że dążymy do tego, aby nasi psi uczniowie stawiali się psami kontaktowymi, myślącymi i dobrze wspópracującymi ze swoimi przewodnikami. Nie ma u nas miejsca na to, aby z psa robić robota, który wszystko wykonuje machinalnie nie myśląc kompletnie, lub pod jakąkolwiek presją.

 

 

Maks.

 

Ukochana właścicielka psiego chłopca ma z nim duże problemy na spacerach, ponieważ Maks rzuca się mocno do innych psów i ludzi. Bardzo “umiejętnie” też próbuje podprowadzić przewodnika pod dany obiekt. W “domku” LikeDog sprawdzaliśmy już po specjalistycznych ćwiczeniach, jak psi chłopak po tym zachowuje się widząc innego psa. Koło mnie stał Mufasa. Wyskok Maksa nie był już taki zły w stosunku do tego, co robił na początku pracy.

 

 

Maks. Konsultacja behawioralna.

 

Psi chłopak jakiś czas temu został zaadoptowany przez swoją ukochaną właścicielkę. Psi chłopak ma już swoje lata, ale i też ogromną hardość ducha. Na spacerach Maks bardzo rzuca się na inne psy i bardzo szarpie się na smyczy, na poszczególne osoby, nie nawidzi mężczyzn, jak zostaje sam w domu, to bardzo szczeka. Na konsultacji omówiliśmy dużo ważnych spraw i wszyscy biorą się do pracy, aby później wszystkim się dobrze żyło 🙂