Maks

Maks.

 

Nasz psi uczeń i jego ukochana właścicielka dzielnie ćwiczyli podczas zajęć.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 3.

Na zajęciach wszyscy dzielnie pracowali. Na drugim placu szkoleniowym robiliśmy symulacje spaceru. Nasi psi uczniowie Bezunia i Cookie i ich ukochana właścicielka pokazywali naszemu psiemu uczniowi, jak się poprawnie spaceruje. Maks, który jest tego uczony i bardzo przygotowywany, aby radzić sobie ze swoimi emocjami, też ładnie dawał sobie radę. Tutaj uczyli się dwaj charakterni psi chłopcy, obydwoje z tego samego schroniska z Koszalina. Cookie to już były “szalikowiec”, a Maks to jeszcze teraźniejszy “szalikowiec” ale już dużymi krokami zbliżający się do tej pochyłej w dobrą stronę 🙂 A Bezunia, to psia gwiazda nad gwiazdami, jedyna w swoim rodzaju 🙂

 

 

Film nr 2.

Do naszego psiego ucznia już coraz więcej dociera i uczy się w miarę spokojnego przejścia obok Mufasy. W wypadku Maksa, to już zaczyna być wielki sukces, ponieważ jego wyskoki i chęci ataku drugiego psa były ogromne i takie niepożądane zachowania powodowały w jego mózgu najwięcej “nagrody”, a żeby to “przebić” trzeba się nieźle napracować.

 

 

Film nr 1.

Praca nad w miarę spokojnym przejściem w pobliżu drugiego psa, z czym jak wiemy Maks miał ogromne kłopoty i w które też wpędzał swoją ukochaną właścicielkę. Ćwiczymy na pierwszym placu szkoleniowym, na środowisku zróżnicowanym.

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.
Resocjalizacja.

 

Podczas sesji rehabilitacyjnej skupiamy się mocno na zachowaniach agresywnych naszego psiego ucznia, a dokładnie na tym, aby umiejętnie wygasić te niepożądane zachowania. Zawsze powtarzam, że pies nie musi kochać innych psów, ale nie może być tak, że nie można z nim gdzieś przejść, spacerować, bo wyrywa ręce przewodnikowi i rzuca się do innych psów a nawet ludzi. Dużo niewiadomej zawsze mamy w resocjalizacji psiaków po przejściach, adoptowanych, ponieważ stopniowo z nich wszystko wychodzi, co mamy ukryte, bądź “uśpione” podczas procesu adaptacyjnego w nowym otoczeniu. Zawsze należy być czujnym w stosunku do takich psiaków i umiejętnie trzeba wprowadzać je w ich nowe życie.

 

Maks, jak już pisałam wcześniej, bardzo nienawidził innych psów. W momencie zobaczenia innego psa, zaczynała występować bardzo duża prowokacja z jego strony i wszystko co chciał osiągnąć, to dopaść psa. Oprócz wielu aspektów było to również bardzo niebezpieczne, ponieważ w momencie pojawienia się wybuchu w kierunku drugiego psa, oberwałby idący człowiek, który nagle pojawiłby się na “lini” wysoku. To tak zwane przekierowanie się.

 

W “domku” LikeDog pracujemy nad uwarunkowaniem słowa: “nie” i w miarę spokojnego zabrania psa z sytuacji.
‼️ Pamiętajmy, że wszystko co wypracowujemy z psem musi odbywać się w spokoju, nigdy nie wolno psiaka za nic uderzyć, kopać, szarpać, krzyczeć, przyduszać do ziemi ‼️
↘️ A niestety jeszcze bardzo dużo osób dostaje tak okrutne “wskazówki” odnośnie “wychowania” psiaka. ↘️
‼️ Nigdy też proszę nie używać tego filmiku za filmik instruktażowy, bowiem to jest tylko “kawałek” pokazanej resocjalizacji. Mimo zachowania pewnych środków bezpieczeństwa jest to bardzo odpowiedzialne i ryzykowne‼️
Pies uczący, który bierze udział w sesji, musi być stabilny emocjonalnie i bardzo dobrze do wszystkiego przygotowany a później po sesji musi mieć wyrównane emocje. Jak zawsze umiejętnie przygotowany przeze mnie Mufasa spisał się rewelacyjnie 🙂

 

 

Maks pod opieką ekipy LikeDog.

 

Po wcześniejszych wstępnych przygotowaniach ukochanej właścicielki do tego, aby umiała sobie na spokojnie poradzić z atakującym Maksem na spacerach, bo logicznym jest, że psiak od razu się nie zmieni, a trzeba sobie radzić w codziennym życiu, przystąpiliśmy do sesji rehabilitacyjnych mających na celu doprowadzenie do wygaszania niepożądanych zachowań. W tym wszystkim ogromne zasługi dla mojego psiego “profesora” Mufasy, który dzielnie i ze stoickim spokojem pokazywał ciągle prowokującemu mu Maksowi, że nie działa to na niego. Maks nie odpuszczał długo, a jak już w końcu zdziwiony odpuścił, wracał do swoich zachowań, ponieważ bardzo mocno ma to utrwalone, żeby prowokować i atakować inne psy.

 

 

Poprzez przeróżne ćwiczenia zaczynamy trafiać do głowy psiego chłopca
i wzmacniamy w jego oczach jego ukochaną właścicielkę.

 

Kiedy ukochana właścicielka zaadoptowała tego leciwego psiego pana, nie spodziewała się, że będzie on taki wybuchowy na spacerach i tak startował do innych psów i ludzi. Maks pomimo swojego wieku potrafił nieźle pociągnąć i rzucić się w stronę wypatrzonego obiektu. Na zajęciach ukochana właścicielka psiego chłopca uczyła się umiejętnego panowania nad Maksem i przeprowadzania go w momencie, kiedy chciał startować do innych psów.

 

 

W naszej pracy jest to bardzo ważne, że dążymy do tego, aby nasi psi uczniowie stawiali się psami kontaktowymi, myślącymi i dobrze wspópracującymi ze swoimi przewodnikami. Nie ma u nas miejsca na to, aby z psa robić robota, który wszystko wykonuje machinalnie nie myśląc kompletnie, lub pod jakąkolwiek presją.

 

 

Maks.

 

Ukochana właścicielka psiego chłopca ma z nim duże problemy na spacerach, ponieważ Maks rzuca się mocno do innych psów i ludzi. Bardzo “umiejętnie” też próbuje podprowadzić przewodnika pod dany obiekt. W “domku” LikeDog sprawdzaliśmy już po specjalistycznych ćwiczeniach, jak psi chłopak po tym zachowuje się widząc innego psa. Koło mnie stał Mufasa. Wyskok Maksa nie był już taki zły w stosunku do tego, co robił na początku pracy.

 

 

Maks. Konsultacja behawioralna.

 

Psi chłopak jakiś czas temu został zaadoptowany przez swoją ukochaną właścicielkę. Psi chłopak ma już swoje lata, ale i też ogromną hardość ducha. Na spacerach Maks bardzo rzuca się na inne psy i bardzo szarpie się na smyczy, na poszczególne osoby, nie nawidzi mężczyzn, jak zostaje sam w domu, to bardzo szczeka. Na konsultacji omówiliśmy dużo ważnych spraw i wszyscy biorą się do pracy, aby później wszystkim się dobrze żyło 🙂