Maniuś

Maniuś. Konsultacja behawioralna.

 

Ten mały jegomość przyjechał ze swoją ukochaną ludzką rodzinką na konsultację do psiego Collegu. Podczas rozmowy telefonicznej właściciel psiego chłopca zaznaczył, że mały się wszystkiego boi, a w psim Collegu, kiedy Maniek mógł być sobą, był ciekawy wszystkiego, wszystko chciał zobaczyć 🙂 Więc będziemy podczas zajęć sprawdzać, gdzie tkwi problem, na pewno socjalizacja, co już wiemy z wywiadu nie została przeprowadzona prawidłowo, a już mamy piąty miesiąc u psiego chłopca.

 

Maniuś nie chce kompletnie wychodzić na dwór. Staje przed domem i nic. Ukochany właściciel już łapał się przeróżnych sposóbów, próbował sztucznie Mańka pobudzić odrzucając mu piłki, patyczki, ale na nic to się zdało i nigdy nie zda, bo kiedy pies czuje strach i lęk przed otoczeniem, jest ciągle w dużym stresie i każe sztuczne pobudzanie kończy się fiaskiem, albo wpycha psa w jeszcze większe problemy.

Maniuś załatwia się tylko w domu, co bardzo martwi jego ludzką rodzinkę, ale wytłumaczyłam, że on nie chce być złośliwy, ani nic w tym stylu, tylko poprostu daje upust swoim emocjom w miejscu, gdzie czuje się bezpieczny. Na to załatwienie się w mieszkaniu, ma też duży wpływ, że psiak podczas szczepień siedział tylko w domu, czyli w bardzo ważnej fazie życia, gdzie powinien już zobaczyć dość “świata” nie zobaczył nic. Dlatego ja nie jestem za tak mocnym izolowaniem szczeniaków w domu, bo później mają one mnóstwo problemów i niektóre są już nie do przeskoczenia w stu procentach. Dużym minusem było też stosowanie podkładów, ponieważ to często bardzo zaburza trening czystości.

 

Maniuś też został dość mocno rozpieszczczony i uczłowieczony, gdzie przez to wydaje się, że jest niedobry. A on poprostu poprzez stosowanie dużo przeróżnych ludzkich zachowań względem niego, głupieje i nie może pokazać, jakim jest mądrym psiakiem. Wtedy w domu zaczyna osaczać swoich właścicieli, ciągle szczeka, gryzie, jest natarczywy. A takie niepożądane zachowania, które przejawia psiak bardzo męczą ukochanych właścicieli, którzy na przykład chcieliby wieczorem wypocząć, a mają przy sobie małego szczekacza. Dlatego bierzemy się za pracę z pism chłopcem i wydobywamy z niego, wszytko co najlepsze 🙂