Melisa

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasza psia uczennica Melisa rewelacyjnie wyważa się wśród swoich psich nauczycieli i grzecznie wyczekuje na swoją psią “siostrę” Sonię i wszyscy razem wyruszamy na drugim plac szkoleniowy dzielnie ćwiczyć i uczyć się 😊

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Na filmie fragment z sesji rehabilitacyjnej Melisy i Goffiego w “domku” LikeDog. Goffie nie mogąc poradzić sobie ze swoimi emocjami próbuje sprowokować naszą psią uczennicę Melisę, która dzięki zajęciom w psim Collegu rewelacyjnie czyta inne psiaki i bardzo ładnie się wyważa i myśli nad tym co robi. Kiedy Goffie próbuje zaczepić Melise ona zdecydowanie blokuje takie zachowanie, Goffie się zdziwił i próbuje złagodzić sytuację pokazując Melisie sygnały uspokajające. Siedząc na kolanach spokojnie przygląda się wszystkiemu nasza psia uczennica Sonia.

 

 

Melisa pod opieą ekipy LikeDog 🙂

 

Nasza piękna 💗 dumna 💗 psia uczennica Melisa w pełnym skupieniu wyczekuje w “domku” LikeDog na zadanie i przepyszne szykowane do tego zadania smaczki 😊

 

 

Melisa 🙂

 

Dwie super, wspaniałe, mądre, uczuciowe, empatyczne kobiety i ich ukochane psie dziewczynki 😍 Najpierw zaczęła do nas uczęszczać Meliska, która razem ze swoją ukochaną właścicielką na tamten czas miały dosyć wszystkiego i brak było jakiegokolwiek zrozumienia, za to dużo nerwów. Ale tak było kiedyś. Ukochana właścicielka bardzo dużo zrozumiała, Meliska została poddana procesowi resocjalizacji i zaczęliśmy osiągać wspaniałe efekty, a na początku bardzo ciężko było dotrzeć do głowy psiej dziewczynki. Tutaj bardzo duża pochwała dla naszych cudownych kobiet, czyli Pani Madzi i Pani Joli, mamy Pani Madzi, za to, że regularnie przywoziły i przywożą najpierw Meliske, a potem Sonieczkę na zajęcia i dlatego mamy takie super postępy 😍

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Taki kanapowy galimatias. 😊 🌪 No i na kanapowym nieładzie poprzestańmy 😉 bo jeżeli chodzi o pracę z naszą mega charakterną psią uczennicą Melisą wszystko miało i ma swój ład i skład. Melisa ma swoją ukochaną właścicielkę, która regularnie przywoziła i nadal przywozi swoją mega charakterną psią dziewczynkę na zajęcia do psiego Collegu LikeDog. Melisa przeszła i nadal przechodzi pod naszym nadzorem zaplanowany i realizowany krok po kroku proces resocjalizacji 🤗 Efekty naszej wspólnej pracy mamy rewelacyjne. Jeszcze kiedyś taki widok byłby nie do pomyślenia… Melisa zanim trafiła do nas zawzięcie atakowała każdego psa. Dzięki nauce psiej komunikacji oraz poprawnych psich zachowań pod okiem psiego profesora Mufasy oraz Karmela Melisa zmieniła się niesamowicie. A w przerwie między zajęciami psia dziewczynka odpoczywa sobie w towarzystwie swoich psich nauczycieli oraz swojej psiej siostry Soni, która od jakiegoś czasu również uczęszcza z Meliską do psiego Collegu. 😊 Wniosek jest jeden 😊 Jak się chce, to wszystko można 😊 A Meliska ze swoją ukochaną właścicielką są tego przykładem 😘❤️

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Psie uczennice Melisa i Sonia odpoczywają sobie w przerwie pomiędzy zajęciami w “domku” LikeDog w towarzystwie swojego psiego nauczyciela Mufasy 😊 Odpoczynek to również bardzo istotna sprawa podczas nauki w psim Collegu, gdyż wiele psów ma z tym ogromny problem i nie umie się wyciszyć i odpocząć. Jak widać na zdjęciu Meliska nie ma z tym już problemu, a to że odpoczywa sobie u boku Mufasy jest efektem rewelacyjnych zmian jakie nastąpiły po przeprowadzonej i nadal przeprowadzanej resocjalizacji Melisy w psim Collegu LikeDog, regularnej pracy, systematycznych przyjazdów ukochanej właścicielki Meliski do nas oraz dostosowywaniu się do tego o co prosiłyśmy podczas pracy z Melisa.

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Odpoczynek, który jest również nauką w “domku” LikeDog. Nooo kiedyś taki widok byłby niemożliwy. Kiedy Meliska do nas trafiła, była jednym wielkim strzępem nerwów, wycofana, znerwicowana, z kompletnie zaburzoną koordynacją, wykazująca znaczne zachowania agresywne, rzucająca się na wszystkich dookoła, kompletnie nie panująca nad swoimi emocjami. Jej ukochana właścicielka również była strzępkiem nerwów, zła na Melisę, że tak się źle zachowywała w wielu sytuacjach. Ale tak “znawcy” nagadali ukochanej właścicielce psiej dziewczynki, że jest taka i owaka i że trzeba z nią krótko… Melcia z powodu wielu przyczyn bardzo się rzucała na inne psy i ludzi na spacerach, przez co doradzono jej ukochanej właścicielce kantar i szelki zapinane od przodu, co powodowało ogromny dyskomfort u psiej dziewczynki i jeszcze bardziej ją rozdrażniało i pchało w kierunku coraz to większej agresji. I tak przez wiele niepotrzebnych sytuacji wszyscy się denerwowali, nakręcali i rodzince psio-ludzkiej żyło się coraz gorzej…

 

Na szczęście ukochana właścicielka z Meliską trafiła do psiego Collegu i życie wszystkich zaczęło się zmieniać. Oj nie było na początku łatwo, było wręcz ciężko i trudno. Najpierw zmieniałyśmy myślenie ukochanej właścicielki Meliski i było dużo tłumaczenia, że Melisa nie chce być zła, czy niedobra, tylko psia dziewczynka bardzo mocno się zagubiła w wyniku nieprawidłowego dotychczasowego prowadzenia jej w życiu. Później wszystko trzeba było odwrócić do góry nogami i zaczęły się wzloty i upadki, jak to często bywa na początku przeprowadzanego procesu resocjalizacji. A teraz to co było niedobrego i złego, jest daleko za wszystkimi. Meliska wspaniale się zmieniła i zmienia. Psia dziewczynka szalenie, ale to bardzo szalenie kocha swoją ukochaną właścicielką. A ukochana właścicielka psiej dziewczynki to wspaniała, mądra i bardzo uczuciowa osoba, u której wszystkie te piękne cechy zostały na początku “przykryte” smutkiem, nerwami i bezradnością.

 

 

Melisa i Sonia pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Kiedyś taka sytuacja i taki widok byłby kompletnie niemożliwy. Melisa zanim rozpoczęła naukę w psim Collegu LikeDog atakowała wszystkie psy…, atakowała tak mocno, że jej właścicielka płakała z bezsilności, kiedy nie mogła jej utrzymać w momencie kiedy Melisa wpadała w szał. Teraz, kiedy Meliska jest już po pewnych etapach przeprowadzonej resocjalizacji wygląda to tak jak na zdjęciu 😍 🤗 Melisie towarzyszy również jej przyrodnia siostra Sonia. Wszyscy wspólnie odpoczywają w przerwie pomiędzy zajęciami 🤗

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Po bardzo udanej sesji resocjalizacyjnej na drugim placu szkoleniowym wszyscy udali się na odpoczynek na pierwszy plac szkoleniowy. Nasza psia uczennica Meliska zrobiła wtedy następne kroki do przodu i znaczne postępy w nauce 🙂.

 

 

Melisa i Sonia pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Nasza psia uczennica Sonia w towarzystwie swojej przyrodniej “siostry” a naszej wspaniałej psiej uczennicy Melisy, dzielnie ćwiczy na drugim placu szkoleniowym 🙂 Sonia uczy się przede wszystkim myślenia nad tym co robi, doskonali swoją koordynację, poprawia świadomość tylnych kończyn i uczy się wyważania swoich emocji przy Melisie.

 

 

Sonia pod opieką ekipy LikeDog 🤗
Konsultacja behawioralna.

 

Przyrodnia siostra naszej charakternej psiej uczennicy Melisy dołączyła do swojej “siostry” w towarzystwie, której zacznie się uczyć poprawnej psiej komunikacji oraz poprawnych psich zachowań pod czujnym okiem 🕵️ psio-ludzkiej ekipy nauczycieli psiego Collegu LikeDog 🤗

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasza psia uczennica Melisa zanim rozpoczęła naukę w psim Collegu miała ze sobą mnóstwo problemów, była niekontaktowa, nie myślała nad tym co robiła, miała całkowicie zaburzoną koordynację i świadomość swojego ciała, zafiksowywała się na różnych rzeczach, wykazywała bardzo duże zachowania agresywne do innych psów, a także do wybranych ludzi. Jednym z mniejszych problemów, ale również problemem, którego nie można bagatelizować było to, że Melisa nie tolerowała w domu odkurzacza, rzucała się na niego i gryzła. Na czas odkurzania Melisy nie mogło być przy tym. Teraz kiedy Meliska tak ładnie się zmieniła, nie jest już tak mocno pobudzona, coraz ładniej czyta psia komunikację i pracuje bardzo ładnie na kontakcie z człowiekiem, zaczynamy również zmieniać sytuację z odkurzaczem i to co przy poprzednim zachowaniu psiej dziewczynki wydawało się niemożliwe, dzięki umiejętnej pracy staje się możliwe 🙂 Widać na filmie jak ćwicząc w domku “LikeDog” Melisa walczy ze sobą i ile ja kosztuje to, aby nie rzucić się na odkurzacz. Dzięki temu, że Mela była przez nas wcześniej warunkowana na słowo “nie”, bardzo ładnie na nie reaguje i rozumie, że słysząc je powinna odejść od obiektu – w tym wypadku jest to odkurzacz. Mela słysząc “nie” stara się wyważyć i nie atakować odkurzacza, odchodzi. Zostaje za to nagrodzona słowem “ok”, które również już doskonale zna, bo była wcześniej jego uczona 🙂

 

Film nr 1.

 

 

Film nr 2.

 

 

Taaaakie zmiany są zawsze dla nas ogromną radością 😍

 

To, że nasza psia uczennica wspaniale się zmienia, to już dawno wiadomo 🙂 Na dwóch pierwszych zdjęciach (zresztą są podpisane) nasza Meliska obecnie wypoczywająca w “domku” LikeDog, czyli kontaktowa, bardziej radośniejsza, myśląca, o stokroć mniej agresywna. Taka właśnie jest teraz ta nasza psia uczennica. Dzięki umiejętnie planowanej i realizowanej resocjalizacji idziemy cały czas do przodu. Wiadomo, przed nami jeszcze dość pracy, ale to co było, a jest to rewelacja 🙆 Na ostatnim zdjęciu (też podpisanym) mamy psią dziewczynkę podczas konsultacji behawioralnej w “domku” LikeDog. Strasznie zagubiona suczka, nie ufajaca nikomu, żyjąca w swoim świecie i o dość potarganej psychice, nie mówiąc już o braku jakiejkolwiek kontroli nad swoim ciałem.

 

Kiedy Melka do nas trafiła, wykazywała już znaczne zachowania agresywne. Jej ukochana właścicielka była tym bardzo zmartwiona i w ogóle miała “przepraną” głowę przez “znawców”, którzy uważali, że Melisa jest straszna , niedobra, że jest wszystkiemu winna, i takich jeszcze dużo innych bzdur. Po wstępnym zapoznaniu się z psią dziewczynką i analizie wielu zachowań, na spokojnie tłumaczyłam ukochanej właścicielce Melisy, skąd się wszystko bierze, skąd wzięło, że ona taka nie chce być i że nie wolno postrzegać jej jako” bezmózgowego zakapiora”, tylko należy ją zrozumieć, chronić i od nowa umiejętnie wprowadzić w życie, którego Meliska tak naprawdę w ogóle nie znała. No i teraz nad jednym pracujemy, drugie wydobywamy, a szczęśliwa i zakochana do granic możliwości w swojej cudownej właścicielce Meliska pięknieje w oczach 😍

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Film nr 1.

Naszych psich uczniów Bronka i Melisę – łączy jedno, zarówno Mela jak i Bronciu mają cudowne domy i wspaniałych właścicieli, którzy w wychowywaniu swoich psich przyjaciół popełnili wiele błędów, jednak błędy te wynikały przede wszystkim z miłości oraz niewiedzy, a teraz wszyscy dzielnie pracują nad tym, aby wszystko odpracować i aby wszystkim się ze sobą dobrze żyło na codzień. Te dwa psiaki przy eskalacji swoich wszystkich problemów i frustracji nie wytrzymały i zaczęły atakować. Kiedyś przed rozpoczęciem pracy, osobno z Meliską i osobno z Bronciem nie było nawet mowy o tym, żeby te dwa psy ustały spokojnie na widok innego psa.

 

Melisa i Bronek są w trakcie trwania resocjalizacji przeprowadzanej w psim Collegu LikeDog 🤗 Dzięki nauce przy naszych stabilnych emocjonalnie psich profesorach obydwoje pięknie zaczęli uczyć się poprawnych psich zachowań i powoli sukcesywnie, dzięki naszej ciężkiej pracy zaczęli odbudowywać i uczyć się poprawnej psiej komunikacji. Kiedyś na sam widok psa odrazu atakowali nie myśląc nad tym co robią i mając w głowie tylko jedno – dopaść psa. W tym miejscu jak zawsze duże uznaje dla psiego profesora Mufasy i Karmela, którzy rewelacyjnie radzili sobie z agresywnym zachowaniami Meli i Bronka ucząc ich, że jest to zachowanie bardzo złe i niedopuszczalne w kontaktach z innymi psami. Takie psy jak Mela i Bronek z tak zaburzoną psią komunikacją z jaką przyszły i wykazywaną agresją, maja ogromne szczęście, że mogą uczyć się od tak stabilnych emocjonalnie psów jak Mufasa. Dzięki naszej ciężkiej pracy mamy tak rewelacyjne efekty jak na filmie poniżej.

 

A na filmie nasz śpi uczeń Bronek i psia uczennica Melisa. Oba psiaki są puszczone, czyli nie ma kontroli przewodnika poprzez smyczkę. Melisa i Bronek są puszczone, dlatego że oba psiaki są już na tym etapie tak wypracowane, że nawet jakby doszło do jakiś konfliktowych sytuacji pomiędzy nimi bardzo ładnie reagują na słowo “nie”, którego były wcześniej przez nas regularnie i stopniowo uczone i teraz doskonale wiedzą, że na to hasło trzeba odejść od danej sytuacji. Pamiętajmy, że psy nie rodzą się ze znajomością rozumienia słowa “nie”, trzeba je tego nauczyć w mądry sposób ☝️ Luźniejsza interakcja Bronka i Melisy odbywa się w pomieszczeniu zamkniętym z wielu powodów, a jednym z ważniejszych jest ten, że Bronek jest przed ponowną ciężką operacją nogi, którą kilka tygodni temu w szale swojego niebezpiecznego wariactwa i nakręcenia bardzo mocno i skomplikowanie połamał. nTo co widać na filmie nie jest zabawą. Melisa i Bronek jako oba bardzo charakterne psiaki próbują się “przestawić”. Widać, że towarzyszy temu wiele emocji. W tej demonstracji nie ma nic złego, koniec końców choć trochę to trwa, oba psiaki zczytują się obwąchując się, gdzie jeszcze wcześniej absolutnie i jedno i drugie nie pozwoliłoby sobie na to, co w świecie psów nie jest fajne, kiedy jeden pies nie może zczytać drugiego. Po takiej emocjonującej interakcji psiaki bardzo ładnie nauczone już przez swoich psich profesorów spokojnie odpoczywały sobie w swoim towarzystwie, nie zaczepiając się i nie wpuszczając w jakieś bezsensowne wariactwo i to w tym wszystkim jest najważniejsze – spokój i odpoczynek, z którym wiele psów ma ogromny problem.

 

 

Film nr 2.

Nasz psi uczeń Bronek i psia uczennica Melisa odpoczywają po sesji rehabilitacyjnej w “domku” LikeDog i bardzo ładnie wyważają się w swojej obecności. Nikt nikogo nie zaczepia, nie ma żadnego niepotrzebnego wariactwa.

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

U nas jak zawsze wykonywane jest ogrom pracy. Nasza psia uczennica Melisa niesamowicie się zmienia, ale oprócz ciężkiej pracy całej ekipy LikeDog bardzo dzielnie pracuje na to jej ukochana właścicielka. Melisa, jak do nas trafiła, miała mnóstwo problemów ze sobą i to bardzo poważnych. Poczynając od mocnych zaburzeń z koordynacją, gdzie na co dzień bardzo utrudniało to Melce funkcjonowanie w codziennym życiu, ogromne, niekontrolowane pobudzanie się, brak prawidłowej socjalizacji, do wyrzutów bardzo dużej agresji do psów i do ludzi i do wielu obiektów w ruchu. Rozpoczynając proces resocjalizacji, musieliśmy iść etapami rozbijając wszystko “na kawałki” i dalej idziemy. W obecnej fazie dość mocno pracujemy nad zachowaniem agresywnym psiej dziewczynki i jesteśmy w dobrym momencie resocjalizacji, kiedy do psiej uczennicy zaczyna wiele docierać. Wcześniej Meliska robiła wszystko bez zastanowienia. Szła od razu na atak.

 

Teraz coraz bardziej Melisa się stopuje i nawet jak wyskoczy, opada szybciej ze swojego pobudzenia. Melisa coraz bardziej wchodzi w “luźniejsze” interakcje, co jeszcze jakiś czas temu nie byłoby możliwe. Podczas przebywania na lonży było wszystko w miarę ok, ale jeszcze jakaś “klepka” przeskoczyła w głowie i Melisa skoczyła do szyi Mufasie, ale jego jedne spojrzenie i postawa spowodowały, że szybko odeszła. Mufasa ruszył w jej kierunku i podszedł, psia uczennica wystopowała, nie było to na pewno po jej myśli, bo zaczęła jeszcze pokazywać “garnitur” zębów, ale Mufasa pokazał, że to kompletnie na niego nie działa, “przytrzymał” psią dziewczynkę wzrokowo, powodując jednocześnie, że Meliska nie rozkręciła się dalej. Po czym spokojnie odwrócił się i odszedł. Bardzo cenna nauka dla Meliski, że nie atakuje się innych. Psi profesor Mufasa wykonał kawał dobrej pracy.

 

 

Odpoczynek naszych charakternych psich uczniów Amaroka i Melisy podczas sesji rehabilitacyjnej.

 

Meliska coraz ładniej nam się zmienia, coraz lepiej czyta psią komunikację, a w kontaktach z innymi psami już nie atakuje ich odrazu tak jak to miało miejsce kilka tygodni temu i jest coraz bardziej przy nich spokojna i wyluzowana. Nasz psi uczeń Amarok również ładnie nam się zmienia coraz bardziej w psim Collegu LikeDog potrafi funkcjonować obok innych psiaków nie rzucając się do nich. Na filmie widać ile jeszcze emocji kosztuje go wyważanie się, aby nie wystartować do drugiego psa. A nasz podrostek Bruno bardzo ładnie odczytywał Melisę i Amaroka nie wchodząc z nimi w żadne konflikty i bardzo swobodnie czuł się w ich towarzystwie.

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasi bardzo charakterni psi uczniowie Melisa i Amarok bardzo ładnie wyważali się w swoim towarzystwie. Dzięki nauczonej w psim Collegu przez naszych stabilnych emocjonalnie psich profesorów psiej komunikacji, bardzo ładnie odczytywali siebie. Nikt nikogo nie zaczepiał, nikt do nikogo nie startował. Bardzo ładnie wykonywali w swojej obecności ćwiczenia potrafiąc przy tym skupić się na przewodniku.

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Odpoczynek po dość trudnej sesji rehabilitacyjnej, ale najważniejsze, że udanej i z pozytywnym zakończeniem. Dwa bardzo mocne charaktery, dwa psiaki bardzo emocjonalne, ale też bardzo charakterne i wybuchowe, które bardzo ładnie się zmieniają. Dużo pracy wykonaliśmy, aby nasza dwójka psich uczniów w spokoju w bliskiej odległości nawet chciała przy sobie odpocząć. Ale nic nie było tak od razu i na wszystko potrzebny był czas. Wszystko wykonywane było jak zawsze w dużym spokoju, w sposób bardzo przemyślany. Oczywiście wszystkie względy bezpieczeństwa zachowane. Nasi psi uczniowie nie muszą się “kochać”, ale stopniowo uczą się sobie radzić ze swoimi emocjami w towarzystwie innego psa, o podobnym temperamencie. Efekty przeprowadzanych procesów resocjalizacji są później przenoszone na codzienne życie.

 

‼️ Pamiętajmy, aby nigdy do niczego na siłę nie zmuszać psów. Nie wolno nic robić przeciwko psom. Do wzięcia udziału w treningach rehabilitacyjnych psy muszą być wcześniej przygowane poprzez umiejętną naukę i takie treningi muszą przeprowadzać osoby znające się w temacie i wykwalifikowane do tego ‼️ I to co często powtarzam, kolorowe zdjęcia to nie wszystko. To tylko cząsteczka wyrwana z przebiegu bardzo często ciężkich i odpowiedzialnych sesji treningowych‼️

 

 

Odpoczynek po sesji resocjalizacyjnej, który również jest bardzo ważną nauką.

 

 

Nasza psia uczennica Meliska i jej ukochana właścicielka podczas zajęć 🙂

 

Brakuje jeszcze na zdjęciu ukochanej mamy Pani Madzi, która dzielnie również towarzyszy tym dwóm fajnym dziewczynom podczas resocjalizacji. Melisa bardzo fajnie się zmienia, teraz zaczyna widzieć świat na nowo, jej ukochana właścicielka bardzo się we wszystkim stara, a przede wszystkim w tym, żeby zobaczyć tą swoją psią dziewczynkę w całkiem inny sposób, żeby ją zrozumieć, wspierać i mądrze prowadzić przez życie 🙂.

 

 

Melisa pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Psia dziewczynka odpoczywa sobie na trawce pomiędzy sesjami resocjalizacyjnymi. Bardzo dzielnie uczy się nam ta nasza Meliska, a my mamy jeszcze dużo do nauczenia jej.

 

 

Idziemy mocno do przodu 🙂

 

Podczas sesji resocjalizacyjnej na drugim placu szkoleniowym. Nasza psia uczennica Melisa dzielnie się uczyła radzić ze swoimi emocjami w towarzystwie swojego psiego nauczyciela Mufasy.

 

 

Małymi kroczkami idziemy do przodu 🙂

 

Różnica między poprzednim zachowaniem psiej dziewczynki a tym jest niesamowita. Trzymam mocne kciuki za psią dziewczynkę i jej ludzką rodzinkę i idziemy dalej do przodu. Filmik jest własnością ukochanej właścicielki Melisy 🤗

 

 

Filmik z kiedyś, jeszcze przed rozpoczęciem procesu resocjalizacji w psim Collegu LikeDog.

 

Tyle nerwów i ogromne pobudzenie towarzyszyły Melisie podczas wyjścia na dwór. Taki ciągły stres strasznie wykańczał nerwowo psią dziewczynkę, no i również jej ukochaną właścicielkę. Ukochana właścicielka Melisy bała się, że jej nie utrzyma i że w końcu Melisa kogoś pogryzie. Teraz dużo rzeczy i zachowań ma wytłumaczonych ukochana właścicielka Melisy i wie, jak już ją mądrze zabierać z wielu sytuacji, wprowadziłam bardzo dużo zmian, no i co bardzo ważne, psia dziewczynka chodzi w wygodnym odzieniu, które zaleciłam. Filmik jest własnością ukochanej właścicielki psiej dziewczynki.

 

 

Melisa.

 

Zanim dojdziemy do tego, aby nasza psia uczennica zaczęła więcej analizować, uczymy jej ukochaną właścicielkę umiejętnego zabrania z miejsca, kiedy Melisa kogoś dostrzega i dostaje szału. I już mamy duże postępy w stosunku do tego co się działo. Przede wszystkim duża pochwała należy się ukochanej właścicielce Melisy, za to, że moje “gadanie” nie poszło w las i widzę wspaniałe zmiany w zachowaniu przewodnika. Duże opanowanie, stanowcze, umiejętne zabranie Melisy z przeróżnych sytuacji, dużo spokoju, brak nerwów na Melisę a dużo zrozumienia, dlaczego tak się wszystko z nią dzieje i że psia dziewczynka nie chce być zła, tylko wszystko jest następstwem dotychczasowego postępowania. U Melisy też widzę poprawę. Na pewno dzięki umiejętnym ćwiczeniom bardzo ładnie wyrabia nam się koordynacja ruchowa, co jest ogromnie ważnym czynnikiem w nauce. Mamy już mniej wyskoków. Melisa tak naprawdę teraz może być sobą i wszystko będzie z niej wychodzić. Wcześniej jej ukochana właścicielka bała się, że jej nie utrzyma i przy wybuchach Melisy, a były one cały czas , ciągle podwieszała Melisę w powietrzu na kantarze. Teraz dwie fajne dziewczyny uczą się u nas całkiem innego życia 🙂

 

 

Poprzez umiejętnie zaplanowaną resocjalizację staramy się dotrzeć do główki psiej dziewczynki.

 

Na spokojnie, pomalutku poprzez umiejętnie zaplanowaną resocjalizację, wykonywane ćwiczenia i przede wszystkim manipulacją w zachowaniach ludzkich staramy się dotrzeć do główki psiej dziewczynki i spowodować, żeby zobaczyła, że świat dookoła jest fajny, tylko trzeba na niego umiejętnie spojrzeć. Na pierwszy rzut oka, jeżeli zobaczyłoby się Melisę w “akcji” to pierwsza myśl ludzi nie znających się w temacie, że widzą bardzo agresywnego i zwariowanego psa. Tak też zaczęła ją odbierać, szczególnie podczas spacerów jej ukochana właścicielka, która nie mogła utrzymać rzucającej się na wszystkich suczki.

 

A Melisa poprostu dostała za dużo od życia nie tego co powinna. Poprzez przeróżne tresury, brak znajomości wysyłanej przez nią komunikacji została zabita w niej cała jej psia duma. Jej ukochani właściciele chcieli dla niej dobrze, tylko po drodze nie natrafili na właściwe osoby. Po czasie Melisa została wrzucona na kantar, gdzie nie miała żadnej swobody ruchów, ciągle była korygowana i zaczęła ze wszystkim “walczyć” Czyli mamy tutaj następstwo naturalnych odruchów na dane niepożądane zachowania względem suczki. Melisa przeżywała w związku z wieloma sytuacjami ogromny stres i często ten stres był nagły i bardzo silny, a to zaczynało pobudzać organizm do aktywacji procesów awaryjnych. Wtedy podczas takich sytuacji u zwierząt będących pod wpływem dużego stresu obniża się próg reakcji agresywnych. Kiedy pies w kółko ma do czynienia z sytuacjami z którymi sobie nie radzi, kiedy jego organizm jest ciągle w przewlekłym stanie zdenerwowania, mamy wtedy obniżoną produkcję serotoniny, która zajmuje się regulacją niepokoju, bólu i poziomu pobudzenia to wtedy przeważnie mamy wzrost zachowań agresywnych.

 

Teraz będziemy to wszystko zmieniać, żeby Melisa w końcu zaczęła się cieszyć życiem. Już na zajęciach widziałam w jej oczach coś fajniejszego. Ukochaną właścicielkę psiej dziewczynki uczymy jak prawidłowo patrzeć na Melisę, jak ją “odczytywać”, jak mądrze wspierać i żeby pomimo wszystko wyluzować, nie spinać się, nie denerwować się na Melisę. Wiem, że już mocno ta psia dziewczynka wytargała na spacerach swoją właścicielkę, ale teraz wszelkie zmiany osiągnie się tylko w dużym spokoju i cierpliwości, bo na odpracowanie wielu rzeczy potrzebny jest czas. Teraz Melisa chodzi już w wygodnym kagańcu, w którym na początku zaczęła się ranić, ale to od już nabytego odruchu ciągłego szarpania się, uderzania pycholkiem, kiedy chciała uwolnić się od kantara.

 

 

Melisa.

 

Film nr 1.

Bardzo często ludzie wymagają mnóstwo rzeczy od psów nie zdając sobie sprawy, że mogą mieć one z czymś problem, czegoś nie znać, bać się, nie radzić sobie na przeróżnych powierzchniach. Takie dla nas z reguły normalne, codzienne rzeczy, już dla wielu psiaków to ogrom. Obserwując podczas konsultacji behawioralnej psią dziewczynkę zauważyłam, że w wielu sytuacjach nie radzi ona sobie i ma duże problemy z koordynacją. Postanowiłam to sprawdzić i do tego celu użyliśmy jednej ze specjalistycznych zabawko-przeszkód, które zostały specjalnie zaprojektowane tak, aby psiaki korzystając z nich zaczynały radzić sobie z wieloma rzeczami. Została wykonana symulacja spacerowa, czyli pomyślmy, że ukochana właścicielka postanowiła się wybrać z Melisą na spacer i wejść na jakiś element, zmienić położenie i podłoże, z jednym zaznaczeniem, że wszystko miało odbywać się spokojnie i psia dziewczynka miała czas na myślenie.

 

Na spacerach Melisa kompletnie nie myśli, rzuca się na wszystkich i wypatruje w kółko obiektów. Jest bardzo pobudzona i nerwowa. I co nam wyszło… Psia dziewczynka ma problemy z koordynacją, bardzo się bała, kiedy znalazła się na przeszkodzie. Świadczy to o tym, że Melisa, kiedy gwałtownie gdzieś musi przejść po czymś czego się boi, czego nie zna, pójdzie trzymana przez właścicieli, ale kosztuje to ją ogrom wszystkiego i później odreagowuje to na wiele sposóbów, niekoniecznie fajnych dla człowieka.

 

Pierwsza próba została wykonana, kiedy psia dziewczynka była w swoim “odzieniu”, gdzie tak na codzień chodzi ze swoimi właścicielami. Musiałam mieć dwa porównania, czy coś jeszcze ma na to jakiś wpływ. Druga próba została wykonana już bez kantara i szelki zostały przepięte. Na spokojnie będziemy nad wszystkim pracować. Musimy zająć się polepszeniem koordynacji ruchowej, ponieważ jest to jedna z najważniejszych składowych motoryki, która bardzo wpływa na poziom funkcjonowania i uczenia się. ‼️ Dlatego tak ważne jest dobre zdiagnozowanie psa i zawsze zobaczenie w nim tego, że potrzebuje on pomocy, a nie że chce on być niedobry, czy z nami walczyć…

 

 

Film nr 2.

 

 

Melisa. Konsultacja behawioralna.

 

Psia dziewczynka przyjechała na konsultację behawioralną do psiego Collegu ze swoją ukochaną ludzką rodzinką. Z wywiadu z ukochaną właścicielką psiej dziewczynki dowiedziałam się, że Melisa bardzo nie znosi innych psów, bardzo atakuje, jest ciągle pobudzona, nie można jej utrzymać na spacerze, bardzo się szarpie i rzuca, nie znosi dzieci, rzuca się na wszelkie obiekty w ruchu, w domu zaczyna wykazywać niefajne zachowania w stosunku do kota, z którym jest od początku, zaczęła pilnować zasobów. Obserwując psią dziewczynkę podczas konsultacji faktycznie zauważyłam, że jest ona bardzo pobudzona, nie radzi sobie ze swoimi emocjami, nie zna wielu rzeczy, boi się wielu powierzchni, ma ogromne problemy z koordynacją i jest bardzo zagubiona. Melisa jako maluch uczęszczała do “psiego przedszkola”, gdzie nic się nie uczyła co jest potrzebne psiakowi w codziennym życiu, tylko poddana była tresurze. Później doradzono ukochanej właścicielce psiej dziewczynki, aby nosiła kantar i szelki zapinane z przodu mocno uciskające. Będziemy to wszystko zrzucać z psiej dziewczynki, bo to nic dobrego nie przynosi i tylko ją krzywdzi i wprowadza w jeszcze większe nerwy. Szelki ściskające zamienimy na normalne a kantar na wygodny kaganiec, żeby szczególnie teraz ukochana właścicielka na spacerze czuła się bezpiecznie, że Melisa nikogo nie dopadnie.