Minus

Ostatnio byłam na konsultacji u tego małego ślicznego chłopaka. Właściciel Minusa długo szukał dla niego pomocy… Kiedyś zaczęło się niewinnie. Psiak zaczął ganiać swój ogon, a po czasie mocno go sobie gryźć. Właściciela Minusa bardzo to zmartwiło i zaniepokoiło. Najpierw trafił do lecznicy, gdzie psiak był dość długo leczony, niestety bez skutku… Dostawał leki, maść na rozgryziony ogon, oraz leki na uspokojenie. W niczym to nie pomogło a wręcz pogłębiło jeszcze bardziej problem… Właściciel w międzyczasie zadawał pytanie, czy problem psiaka nie tkwi w jego głowie. Zapoznał się trochę z tematem i sugerował, czy u małego nie wystąpił ZOK, czyli zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne… Żadnej odpowiedzi, ani podpowiedzi w tym temacie nie otrzymał… W końcu trał chciał, że robiąc zakupy w sklepie zoologicznym u Pani Kingi i wspominając o swoim problemie w Szczecinku dostał namiary do mnie… Podczas trwającej wizyty domowej, nie potrzebowałam wielkich obserwacji, aby stwierdzić ZOK. I to niestety w fazie bardzo mocno zaawansowanej… W wypadku nerwicy natręctw nic nie da faszerowanie psa lekami… Psiak musi przejść odpowiednio przygotowaną procedurę zmian zachowania.

11078101_747738895344865_1560061552670861531_n

1512287_747738652011556_2825699688053910328_n 10004003_747738378678250_6708811235311504695_n
10409615_747738522011569_5712578648327542227_n 10941822_747738622011559_9007470526029277163_n
10984470_747738495344905_5718570560821315813_n 10995791_747738362011585_2666212310728134122_n
11025637_747738612011560_8067433402889750835_n 11109427_747738892011532_955396692333470447_n
11127448_747738552011566_1831096697702864995_n 11133662_747738775344877_9104354472641860594_n
11149443_747738472011574_1813476224695088868_n 11149247_747738355344919_4306589567324003787_n
11148432_747738738678214_1996243691417732839_n 11137091_747738728678215_4300886353369726732_n