Nanga

Po jak zawsze rewelacyjnych psich zajęciach grupa naszych psich uczniów pozytywnie zmęczona i szczęśliwa 🤓

 

Jak zawsze bardzo mocno skupialiśmy się na rozwijaniu zdolności poznawczych i inteligencji. Doskonaliliśmy pewność siebie, zdolność koncentracji, koordynację ruchową i kondycję i posłuszeństwo. Psi uczniowie przebywając w umiejętnie dobranym towarzystwie uczyli się i szlifowali umiejętność prawidłowej psiej komunikacji. Wszystko to jest bardzo ważne i bardzo potrzebne w codziennym życiu psów ‼️

 

 

Kiedyś dla ukochanej właścicielki Nangi takie widoki to marzenie…

 

A teraz po ciężkiej pracy, to już rzeczywistość 🤓 Nanga spokojna, Nanga kontaktowa, Naga wyluzowana, Nanga spokojnie sobie śpiąca w towarzystwie innego psiaka 🙂

 

 

Nanga pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Wyluzowana, piękna, kontaktowa i bardzo szczęśliwa Nanga w psim Collegu 🙂 Zawsze jest tak, że jak się zmienia na dobre w głowie psiaka, to na zewnątrz pięknieje 🤓

 

 

Nanga, Boluś i Maja 🙂

 

Fajne, spokojne pełne przeróżnych psich niespodzianek zajęcia owocują w chwilach przerwy na odpoczynek takim fajnym stanem emocjonalnym naszych psich uczennic ☺️ Każdy z psiaków wyluzowany i spokojny ☺️ Rewelacja 🤗

 

Nanga.

 

Jeszcze parę miesięcy temu ta psia dziewczynka nie wysiedziała by ani chwili w spokoju… Psia uczennica, kiedy do mnie trafiła, była jednym wielkim strzępkiem nerwów, zresztą jej ukochana właścicielka też. Z suczką nie było żadnego kontaktu. Nanga jako szczeniak uczęszczała do psiego przedszkola, gdzie zamiast się mądrze uczyć, została “zepsuta” i nabawiła się dodatkowo jeszcze więcej problemów. Psia dziewczyna została strasznie zafiksowana na wiele rzeczy, w tym piłki. Wykańczało ją ciągłe ich wyszukiwanie. Zachowywała się wtedy jak narkoman na głodzie…

 

Nanaga kompletnie nie radziła sobie z otaczającym ją światem. Jako szczeniak nie przeszła prawidłowej socjalizacji i kompletnie nie została przygotowana do życia, jak trzeba. Nie radząc sobie rzucała się na wszystko i wszystkich dookoła, w domu ciągle się załatwiała, osaczała swoją ukochaną właścicielkę często gryząc ją mocno. Suczka popadła w następną fiksację i co chwilę musiała wychodzić na dwór, jak nie wyszła, załatwiała swojej potrzeby w domu, więc jej ukochana właścicielka tak biegała z nią w tą i z powrotem do umęczenia…
Jednym słowem Nanga zachowywała się jak dziki pies z którym nie było żadnego kontaktu. Gdyby człowiek jej nie kontrolował zamęczyłaby się latając i wyszukując sobie niepożądane zabawy… A i właścicielka nie mogła nic robić z Nangą, bo na wszytko tak się nakręcała szybko a potem gryzła dając sobie upust swoim emocjom. Zjedzenie w domu czegokolwiek przez właścicielkę graniczyło z cudem, bo Nanga bardzo nachalnie wymuszała i się rzucała…

 

Patrząc na to wszytko na początku, kompletnie nie zdziwiło mnie, że zmęczona i załamana właścicielka Nangi zastanawiała się, czy da radę z nią dalej żyć… Bardzo często przychodzi taki moment w życiu, że człowiekowi opadają ręce, ale wtedy trzeba nabrać chociaż przez chwilę siłę i poszukać profesjonalnej pomocy 🆘 ☝️ I tak dziewczyny trafiły do mnie. Jako behawiorysta mam przede wszystkim na uwadze dobro psa i człowieka i po zagłębieniu się w życie psio-ludzkie obmyślam najlepsze strategie, aby wszystkim żyło się dobrze. No i stopniowo realizowaliśmy plan resocjalizacji i dalej realizujemy. Bardzo duża pochwała należy się ukochanej właścicielce Nangi, ponieważ mimo dużego zmęczenia psychicznego podeszła bardzo poważnie do wszystkiego i dostosowywała się do wszystkich moich zaleceń.

 

Teraz Nanga to już całkiem inna psia dziewczynka 😍 Jeszcze trochę przed nią, ale już mnóstwo za nią… Zrobiła się bardzo kontaktowa, wpatrzona z wielką miłością w swoją ukochaną właścicielkę, a nie jak kiedyś w jak obiekt do gryzienia… W domu rewelacyjnie potrafi już sama dość czasu pobyć sama i poczekać. Nie ma ciągłego szczekania, które psychicznie wykańczało rodzinkę. Mamy i to dzięki pracy naszych psiaków piękną psią komunikację, tolerancję innych psów na spacerach, spokojne przejście koło nich, nie rzucanie się na nich. Coraz mniej rzeczy stresuje psią dziewczynkę, a kiedyś wystarczało że gdzieś ktoś zakaszlał w oknie, czy kichnął, od razu był ogromny strach i lęk 😨 Zostało już wykonane przez wszystkich mnóstwo ciężkiej pracy, ale teraz efekty zaczynają być i są niesamowite👩‍🎓 I oto właśnie w tym wszytkim chodzi. Żeby doprowadzić do psiego i ludzkiego szczęścia 🤓

 

A na filmiku ukochana właścicielka Nangi kontynuowała naszą pracę i w spokoju uczyła Nangę spokoju 🙂 Przepiękny widok🙂. Zamiast rzucającego się, szczekającego i gryzącego psa, wyluzowana Nanga ze spokojem obserwująca życie w parku i mnóstwo obiektów w ruchu.
– Filmik jest własnością ukochanej właścicielki Nangi.

 

 

Nanga pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Nasza psia grupa pięknie poćwiczyła, pouczyła się, wybawiła a teraz odpoczynek w doborowym towarzystwie 🤓

 

 

A teraz już mamy tak 🤓👏👏

 

Nasza psia uczennica spokojna, wyciszona wypoczywa sobie w domu i kompletnie nie reaguje na sygnał karetki 🤓

–Filmik jest własnością Pani Paulinki.

 

 

Cd. Zachowań obsesyjno-kompulsywnych.
Gryzienie ogona.

 

W poprzednim filmiku psia dziewczynka i jej niepożądane zachowania zostały opisane. Nanga bardzo źle reagowała na cokolwiek. Czy była zła, czy była podniecona, czy słyszała jakieś dźwięki, na przykład sygnał karetki, to albo ciągle szczekała albo gryzła siebie, bądź swoją ukochaną właścicielkę. Podczas tylu problemów bardzo trzeba wszystko wyważyć i umiejętnie postępować z psem. Każde zaplanowanie ćwiczeń fizycznych, bądź umysłowych musiało być bardzo przemyślane. ‼️ Niech nikt nie myśli, że dałoby coś, aby takiego psa wymęczyć fizycznie 😕 Nanga miała nadmiar wszystkiego, mnóstwo odrzucania piłek i powstał efekt odwrotny. Suczka była ciągle na obrotach i nie umiała kompletnie odpoczywać. Mimo że ciało było zmęczone, to głowa potrzebowała całkiem czegoś innego ‼️
‼️ Mając bordera nie popadajmy w skrajność i nie zajeżdzajmy go‼️ ‼️ Jak każdy pies border potrzebuje przede wszystkim zrozumienia i odpowiedniej socjalizacji ‼️

–Filmik jest własnością Pani Paulinki.

 

 

Nanga i jej zachowania niepożądane.
Kiedyś…

 

Psia dziewczyna miała bardzo wiele problemów ze swoim zachowaniem. Wykańczało to ją strasznie, jak i również jej ukochaną właścicielkę. Nanga nie radziła sobie ze swoimi emocjami. Poprzez niedobrze poprowadzoną socjalizację w szczenięctwie a raczej duże jej braki psia dziewczynka nie została kompletnie przygotowana do codziennego życia. Do tego duża fiksacja na wiele rzeczy, do tego straszna na piłki. Bardzo duża ekscytacja na wszytko i efekt końcowy – gryzienie. Zaczęły już pojawiać się zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Nanga traciła w domu kontakt z rzeczywistością i zaczynała mocno gryźć sobie łapy, bądź ogon. Każde zwrócenie suczce uwagi nagradzało to niepożądane zachowanie. Trzeba było bardzo umiejętnie wszystko zaplanować i krok po kroku realizować plan modyfikacji zachowań, a w wypadku takich zaburzeń musimy zawsze się liczyć z ciężką pracą i mieć w sobie mnóstwo pokładów spokoju. ‼️ Pamiętajmy, że zachowanie, jakie wykazuje Nanga na filmiku nie jest żadną zabawą ‼️ To są już poważne zaburzenia u psa i trzeba się mocno napracować, aby psa z tego wyciagnąć. Pies pozostawiony sam sobie z problemem może doprowadzić się do takiego stanu, że odgryzie sobie kończynę ‼️

–Filmik jest własnością Pani Paulinki.

 

 

Nanga…

 

Tak jak wcześniej zaznaczyłam podczas opisywania naszej psiej uczennicy, będziemy pokazywać przeróżne stany, jakie miewała Nanga. Na początku ogrom pracy zostało wykonanej w psim Collegu, na specjalnie przygotowanym do tego środowisku zróżnicowanym. W psim Collegu bardzo ważną rolę odgrywa cała przygotowana infraktustura, która jest tak przygotowana, aby psy jak najlepiej się uczyły. Dużo przeróżnych rzeczy, których jest szczególnie dużo na pierwszym placu bardzo mocno pomagają psu poradzenia sobie z wieloma rzeczami i sytuacjami.

 

Środowisko zróżnicowane ma mnóstwo zastosowań.
Kiedy mamy psa, który wszystkiego się boi, nie przeszedł prawidłowej socjizacji, bądź się dopiero uczy, to właśnie na specjalnie przygotowanym środowisku zróżnicowanym psy uczą się radzić ze swoimi emocjami zapoznają się ze wszystkim. Jest to duży wstęp do tego, aby potem w normalnym życiu pies zaczynał sobie dobrze radzić. Po takim przygotowaniu rozpoczynamy dalszą pracę.

 

Na zajęciach resocjalizacyjnych w plenerze stopniowo, pomalutku przyzwyczajałyśmy Nangę do radzenia sobie z wieloma widokami. We wszystkim ze strony przewodnika musiał być zachowany duży spokój. Nanga już tak miała wyrobione rzucanie się na wszytko i ciągle szczekanie, że nic na początku do niej nie docierało, jednak stopniowo głową zaczęła przekładać naukę z psiego Collegu na inne środowisko.
‼️ Zawsze musimy pamiętać, że pies który nie daje sobie na co dzień z niczym rady, rzuca się, szczeka, gryzie i wykazuje jeszcze mnóstwo innych niepożądanych zachowań, to że on sam z siebie nigdy nie chce być zły.
Taki pies potrzebuje profesjonalnej pomocy ‼️ Nie wolno na takiego psa krzyczeć, bić go, zastraszać, szarpać – tylko należy mu pomóc ‼️

 

↘️↘️ Oczywiście te wskazówki są dla mądrych, empatycznych właścicieli ‼️
A kto nie wie, bądź nie chce wiedzieć, że pies to istota żywa i w kółko będzie miał w głowie, że pies jest wredny, będzie walczył z takim psem, co po czasie dla jednej i drugiej strony nie skończy się dobrze ‼️ Na pewno dla psa ‼️ W domu ciężko zobaczyć co takie psy mają, ale za to na ulicach, czy w parku widać, jak psy kompletnie bez kontaktu, bez jakiejkolwiek więzi z właścicielem idą bo muszą i są do tego “umiejętnie” zmuszane.

 

Nanga uczy się w humanitarny sposób i przede wszystkim uczy sobie radzenia z codziennością ‼️

 

 

 

Ciężka i humanitarna praca popłaca‼️
Nanga…

 

Na taki widok coraz bardziej szczęśliwej, coraz bardziej kontaktowej, patrzącej z coraz większą mądrością na wszystko Nangi warto było ciężko pracować i czekać 🤓

 

Od początku… 🤓
Na konsultacji poznałam niekontaktową, dziką, zafiksowaną na wiele rzeczy suczkę, która większość swoich frustracji wyładowywała na swojej ukochanej właścicielce. Nanga nie reagowała na nic, kompletnie nie radziła sobie ze sobą. Pobudzenie jej sięgało zenitu w wieku momentach, a okazja w sumie do tego trafiała się co chwile. Ukochana właścicielka psiej dziewczynki też była już tym wszystkim zmęczona i było widać, że ma wszystkiego dosyć, co nie było dziwne patrząc na nieporządane zachowanie Nangi, ale bardzo chciała jej i sobie pomóc i najważniejsze że wybrała profesjonalną pomoc ‼️

 

Gdybyśmy mieli wymienić chociaż cześć niepożądanych zachowań to było to:
-agresja i gryzienie do ludzi jak i do psów
-załatwienie sie ciągłe w domu
-zafiksowanie straszne na poszczególne przedmioty, między innymi na piłki
-ciągłe szczekanie
-rzucanie się na przejeżdzające pojazdy, rowery
– zachowania kompulsywne, czyli gryzienie sobie łap, łapanie ogona
– nie dawanie zjedzenia swojej właścicielce żadnego posiłku…

 

Praca…‼️
Gdyby Nanga trafiła do kogoś, kto by się nie znał na psich problemach, pewnie właścicielka usłyszałaby że suczka jest niedobra i trzeba ją wytresować… Na szczęście ukochana właścicielka Nangi to empatyczna, mądra kobieta i wiedziała, że Nanga potrzebuje do swoich problemów specjalisty. Niestety mnóstwo psów z problemami trafia na niewłaściwe osoby, jeżeli chodzi o pomoc im i umiejętne zdiagnozowanie ich. Często takie psy poddawane są tresurom, bo na logikę, jak „trafi” się do psa, który kompletnie nie współgra z otoczeniem?? Każe się właścicielowi często w grupie innych również niezrozumianych psów „ćwiczyć”. Odpowiednimi korektami wymusza się rzeczy, które są kompletnie niepotrzebne i nijak mają się do poradzenia sobie psu ze swoimi problemami w codziennym życiu…
Po co psu przymusowe, bądź przekupne warowanie na pustym placu, jeżeli w codziennym życiu nie radzi sobie z niczym ?? Przekupne mam na myśli, kiedy właściciel w kółko podtyka przysmaki pod zafiksowanego, pobudzonego, czy nerwowego psa i myśli że go czegoś nauczy… Tak nauczy… żw pies będzie jeszcze gorszy, a kiedy właściciel nie będzie miał smaczków, będzie miał go gdzieś… Znam też takich jak oferują właścicielom obrzydliwe kolczatki, łańcuszki i już mega okrutne cholerstwo: obroże prądowe 😡 I tutaj ważne jest podejście człowieka, empatia i mądrość w temacie. Mądry i empatyczny właściciel nigdy się nie zgodzi na tortury dla swojego psa‼️ I Nanga miała to szczęście 🙂

 

Kiedy psia dziewczynka nas zaakceptowała i polubiła, zaczęła z nami jeździć na zajęcia resocjalizacyjne.
Jej ukochana właścicielka i psia dziewczynka musiały nadzwyczajniej najpierw od siebie odpocząć, aby na nowo zacząć się inaczej widzieć. Praca Nangi z nami i z naszymi psiakami zrobiła i robi jej bardzo dobrze 👍 Do tego dzielnie odrabia zadania domowe ukochana właścicielka 👏👏 Postępy mamy niesamowite. Jeszcze jest pracy, ale na to co było, a jest to potężna przepaść 🤓 Wszystko humanitarnie, bez żadnej przemocy, bez żadnych środków awersyjnych, bez żadnych leków ‼️ Ps. Pamiętajmy, że aby zobaczyć efekty, trzeba się napracować a potem mamy wspaniałe tego owoce a najpiękniejszym jest szczęśliwy, zrozumiany pies 🤓 Bo my pomagamy psiakom i uczymy właścicieli 🤓 Stopniowo będziemy pokazywać dzięki uprzejmości ukochanej właścicielki Nangi, jakie zachowania niepożądane towarzyszyły Nandze. —Zdjęcie jest własnością Pani Paulinki.

 

 

Super postęp 🙂

 

Podczas przeróżnych ćwiczeń i zabaw docieramy do psich głów i przekierowujemy je na prawidłowe myślenie. Nasza psia uczennica jeszcze jakiś czas temu w ogóle nie myślała co robi, bez jakiegokolwiek zastanowienia nie ustąpiłaby w niczym żadnemu psu napadając go. Ale nie teraz 🤓 Teraz już Nanga coraz bardziej zastanawia się nad tym, co się dzieje i co robi. Bardzo ładnie radzi sobie ze swoimi emocjami, kiedy Mufasa szuka smaczków. Wyszukiwanie jest utrudnione, z wysokiego pojemnika i Nanga nie pcha się, analizuje, i obserwuje z zainteresowaniem Mufka. No i tyle piłek 😯, ale już nie wywołują w naszej psiej uczennicy żadnej fiksacji.

 

 

Psia dziewczynka dzielnie się uczy w psim Collegu,
a przede wszystkim co jest naszym priorytetem, radzenia sobie ze swoimi emocjami.

 

Nanga na początku, kiedy do nas trafiła, nie radziła sobie w ogóle ze swoimi emocjami. Była na wszytko strasznie nakręcona, nic do niej nie docierało i wszędzie widziała tylko piłki. Psia dziewczynka z racji swoich nadmiernych emocji gryzła też swoją ukochaną właścicielkę. Do tego ciągle szczekanie i siusiane w domu. Mieliśmy też duże braki w socjalizacji, co cały czas odpracowujemy. Kontakty z psami były bardzo złe, Nanga kompletnie nie znała psiej komunikacji. Psia dziewczynka rzucała się na wszystkich.

 

Teraz już nam się zmieniło mnóstwo rzeczy. Mamy jeszcze dość do odpracowania, ale na to co było jest duży postęp 🤓Najważniejsze, że psia uczennica uczy się w humanitarny sposób, wszystko na spokojnie i w swoim tempie. I najważniejsze, że staje się psiakiem myślącym i socjalnym a nie jest już robotem ganiającym za piłką. I ten piękny widok, kiedy psia dziewczynka w trakcie zajęć ma przerwę i umie się położyć i wyciszyć 🙂 Bo w LikeDog uczymy się radzić sobie w codziennym życiu 🤓 Ktoś by pomyślał, a co to takiego. A to właśnie jest bardzo ciężka praca i człowiek się szalenie cieszy z postępów, kiedy psiak bez kontaktu robi się psiakiem kontaktowym 🤓

 

 

Dzielnie ćwiczymy 🙂

 

Podczas ćwiczeń na specjalnie przygotowanych zabawko-przeszkodach pracowaliśmy nad poprawieniem koordynacji, nad zwiększeniem świadomości tylnej części ciała, koncentracji i równowagi.

 

 

Nanga, Hava i Mufek 🙂

 

Poprzez przeróżne dobrane zabawy nasi psi uczniowie wspaniale się bawią i uczą 🙂 Pracujemy nad wszystkim, nad wspólnym przebywaniu w swoim towarzystwie, mobilizuje my do samodzielnego myślenia, udoskonalamy koordynację, świadomość tylnych łap i jeszcze mnóstwo ważnych rzeczy potrzebnych do prawidłowego rozwoju psiaków.

 

 

Nanga, Mufasa i Karmel.

 

Nasza psia uczennica bardzo ładnie uczy się fajnego przebywania w towarzystwie innych psiakow i poprawnej psiej komunikacji. W roli psiaków uczących mój pit Karmel, kiedyś przed adopcją i na początku naszego wspólnego życia straszny psi zbój i już powoli mały Mufasa, który jest umiejętnie przygotowywany do pracy z innymi psami.

 

 

Zajęcia resocjalizacyjne w psim Collegu.

 

Grupa naszych psich uczniów dzielnie się uczy. Wszyscy uczą się fajnego i poprawnego przebywania w swoim towarzystwie. Szczególnie Nanga uczy się przebywania wśród stabilnych emocjonalnie psiaków. Wszyscy są szcześliwi 🙂 Psiaki uczą się mądrych rzeczy i fajnych zabaw.

 

 

 

 

Zmęczona pozytywnie, wyuczona i wybawiona ekipa psich uczniów wraca do swoich domeczków 🙂

 

 

Nanga pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Psia dziewczynka zaczyna w psim Collegu uczyć się życia od nowa. Podczas umiejętnej pracy docieramy do głowy psiej uczennicy i najpierw zaczynamy uczyć ją spokoju. Nanga podczas przerwy poznała śpiącego małego Mufase i z zaciekawieniem mu się przyglądała.

 

 

Powolutku staramy się wyciszać psią dziewczynkę.

 

Na jakiś czas niwelujemy wszelkie zabawy i odrzucanie różnych przedmiotów takich jak piłki i tp. Dla suczki nie jest to teraz żadną zabawą, a zafiksowaniem, które przechodzi w agresje. Ukochana właścicielka suczki dostawała zadania w psim przedszkolu, do którego uczęszczała ciągłych zabaw i odrzucania ze względu na mylne myślenie o rasie. Tutaj bariera fajnej zabawy została przekroczona na niefajną. Nanga biegała zafiksowana i nic poza tym. Nie czerpie ona żadnych radości z takich zabaw, podczas których zaczęło dochodzić do bardzo mocnego, wręcz przesadnego podniecania, białka stawały się czerwone, wzrok bardzo nieładny, twardy i szklany. Często pies wrzucony w takie zafiksowanie zabawowe nie radzi już sobie ze sobą i następstwem wszystkiego staje się szarpanie i gryzienie swojego właściciela, jak to bywa w przypadku Nangi. Dlatego najpierw wprowadzamy odpowiednie ćwiczenia ruchowe a potem odpowiednia stymulacja głowy, aby wyciszyć psią dziewczynkę i stopniowo będziemy uczyć Nangę panowania nad sobą.

 

 

 

Dwie minki Nangi podczas drogi na zajęcia do psiego Collegu LikeDog 🙂 Najpierw lekka niepewność, zdziwienie a potem zadowolenie 🙂

 

 

Obserwacja psich zachowań podczas konsultacji w psim Collegu LikeDog.

 

Ukochana właścicielka zgłosiła się do mnie ze swoją psią dziewczynką, ponieważ zaczęło ją niepokoić wiele problemów, jakie u niej zauważyła. Ukochana właścicielka chciała dobrze dla swojej psiej dziewczynki, tylko niestety od początku została źle pokierowana. Suczka chodziła do psiego przedszkola, z którego nic dobrego nie wyniosła. I oczywiście stawiano nacisk na ciągłe schematyczne ćwiczenia bo przecież to border… Mamy teraz zafiksowaną mocno na wiele rzeczy psią dziewczynkę. Kompletnie zaburzony socjal, ciągle szczekanie, nie radzenie sobie w nowych miejscach i wylewanie swoich nagromadzonych emocji na swojej właścicielce w postaci dużego nerwu, kopulowania i gryzienia. Bierzemy się do pracy. Psia dziewczynka, oraz jej ukochana właścicielka muszą zacząć cieszyć się z życia ze sobą.

 

 

Najbardziej możemy pomóc psiakowi, kiedy damy mu być sobą. Tłumienie, krzyczenie, zabawianie psa nic nigdy nie da. Trzeba wszystko zaobserwować a potem umiejętnie zacząć przygotowywać plan modyfikacji zachowań.