Nardo

Narduś odsypiający zabieg.

 

Psi chłopak pozbył się jajek.

 

 

Nardo i Maja 🙂

 

Oj już widać zmęczenie na pycholkach w “domku” LikeDog ☺ Wszyscy dzielnie popracowali, to teraz czas na odpoczynek. No i w cudowny sposób narodziło się nowe psie koleżeństwo☺ Maja i Nardo. Różnice w gabarytach w wypadku fajnej psiej przyjaźni nie mają znaczenia ☺

 

 

Nardo 🙂

 

“Jak tak się uczę życia od początku i prawidłowo i poznaję nowy świat, to po powrocie do domku najpierw rozmyślam bo wszystko układa mi się w głowie a potem zasypiam jak suseł obok Karmelcia “☺

 

 

Resocjalizacja – następne etapy.

 

Podczas spokojnego spacerku psi chłopak poznawał otoczenie. Bardzo się wszystkim dziwił, szokował, ale wpadanie w panikę mieliśmy już minimalne. Nawiązaliśmy z psim chłopcem już piękną więź i Nardo bardzo mnie obserwuje, a skoro ja jestem spokojna, to znaczy że wszystko jest ok. Dużo jeszcze przed nami, ale wszystko powolutku ☺

 

 

Nardo…

 

Poświęcamy dużo czasu na naukę psiego chłopca. Mamy dużo do nauczenia i wyuczenia. Stopniowo odczulaliśmy się dzielnie na strzały i huki, bo nie ma co się oszukiwać, że wszyscy zaprzestaną wariować z petardami.Pracujemy również nad tym, aby każdy przyjeżdżający samochód nie był przez Nardo atakowany. Codziennie po drodze wychodzi nam dużo rzeczy z którymi psi chłopak musi sobie dzielnie poradzić. Najważniejsze że wszystko musi być robione mądrze, przemyślanie i z rozwagą.

 

 

Nardo, Ridzia i Mila 🙂

 

Oj ktoś nam tutaj przygotowuje fajną zabawę ze smaczkami ☺ w domku LikeDog . No to dzielnie i zgodnie czekamy ☺ A po wielu psich atrakcjach czas na odpoczynek w fajnym towarzystwie ☺

 

 

Nardo 🙂

 

„Lubię jeździć z Madzią wszędzie a teraz podjechaliśmy z Madzią i Kasią po psiego ucznia i jedziemy do psiego Collegu”

 

 

Cd. z łazienkowego życia 🙂

 

„Tak lubię towarzyszyć Madzi, jak ogarnia pranie, lub prasuje, że Magda dołożyła następny dywanik w łazience, żebym nie leżał na kafelkach. Hmmm trzeba obadać, sprawdzić i można próbować się kłaść  I żeby nie było, nie mogę być przy Magdzie często, bo coś ona tam mówi do Oskiego, że nie nie może dopuścić do tworzenia się patologicznej więzi między nami. Muszę być samodzielny i nie mogę mieć problemów z separacją, kiedy np. Madzia wychodzi z domu. A na początku nie mogłem znieść, że np. wychodzi beze mnie. Nooo trochę poleżę, ale zaraz idę do pokoju wygodnie wywalić się na kanapie i wtulić w Oskiego”

 

 

Taki ze mnie pomocnik 🙂

 

Święta świętami, ale Madzia ma zawsze dużo prania ☺ Przy tylu nas jest co robić ☺ Więc pomagam Madzi w praniu i suszeniu ☺

 

 

“Tak sobie leżę i myślę 🙂  jest mi błogo, jest cudownie 🙂 “

 

“Urwisuje jeszcze Madzi i Oskiemu, ale Madzia mnie wszystkiego ładnie uczy☺ A ile w niej spokoju i wyrozumiałości ☺ Przez pierwsze dni obsikiwałem w domu co się da? Nikt mi nawet uwagi nie zwrócił, bo tutaj już widać wszyscy przez Magdę wyuczeni i wiedzą, że ja tego nie chciałem. To po prostu nowe miejsce i psie emocje. Każdy chodził tylko i ze spokojem wszystko sprzątał. W domu wszyscy muszą słuchać się Magdy, jak ze mną postępować. Magda ciągle powtarza, że potrzebuję dużo spokoju, żadnych nakręcających zabaw. A ja już trochę ich wyszarpałem? A jak domowa psia ekipa też mnie ładnie uczy i aż zaczyna mi się głupio robić, kiedy zmieniam się w psiego zbója a oni patrzą na mnie jak na wariata? Co oni musieli czuć, kiedy jak oszalały broniłem miski z wodą? Aj jeszcze trochę siedzi we mnie psiego zbója, ale się o nic nie martwię , bo jestem we wspaniałych i profesjonalnych rękach”

 

 

Nardo i Nardo z Ridziulką 🙂

 

Wygodny wypoczynek to podstawa 🙂

 

 

Nardo…

 

Nardo uczy się ładnie wśród pozostałej domowej psiej ekipy wyczekiwać na jedzonko, które dla wszystkich jest przygotowywane. Psi chłopak pomału uczy się radzić że swoimi emocjami. Jeszcze różnie jest, ale do wszystkiego trzeba dojść.

 

 

Psie interakcje. Nardo i Mila…

 

W psim Collegu LikeDog jak zawsze dużo się dzieje ? Nasza psia uczennica Mila zapoznawała się ze swoim psim kolegą Nardo.

 

 

Ćwiczymy, dzielnie ćwiczymy 🙂

 

Żadna pogoda nam nie straszna.

 

 

Nardo i Karmelito 🙂

 

Psi chłopcy tak się wczoraj napracowali, że po powrocie do domu i zjedzeniu kolacji zasnęli jak susły.

 

 

Nardo, Zoja, Karmel…

 

Zapoznajemy się. Spotkanie bardzo silnych charakterów. Zojanka, nasza psia uczennica ma wyuczoną przepiękną psią komunikację, Karmel tak samo a Nardo dopiero się tego uczy. Było prezentowanie przez psiaki zachowań demonstracyjnych i duże wyważanie się. Karmel dużo występował w roli psiego nauczyciela i mocno trzymał stronę Zoji. Dawał Zoji wsparcie i trzymał jej stronę. Nardo zaczął pomału pojmować, że nie opłaca się być niegrzecznym i że jego dziwne zachowanie nie działa na dobrze zsocjalizowane psiaki.

 

 

Nardo, Karmel, Benio, Mila…

 

Często przeróżne rzeczy, jak np. smaczki są dużym punktem zapalnym. Z kolei jak się wszystko ładnie wypracuje i nad tym pracuje, jedzenie w grupie może być fajną przyjemnością a zgodne czekanie uczy psiaki cierpliwości. Na dzień dzisiejszy największe problemy miał z tym Nardo. Nie mówiąc o tym, co kiedyś wyczyniał Karmel i Mila. W swoim „poprzednim życiu” Nardo potrafił się ostro rzucić na drugiego psiaka i wojna była o wszystko, nie tylko o smaczki, zabawki, ale też o miskę z wodą. My teraz dzielnie nad wszystkim pracujemy i dość dużo już wypracowaliśmy.

 

 

W „domku” LikeDog wszyscy zgodnie i w dużym skupieniu czekamy na pyszne smaczki 🙂

 

 

Nardo i Karmel…

 

Psi chłopak grzecznie czeka jak Karmel napije się wody. Bez żadnych ataków, żadnego rzucania się?

 

 

Nardo…

 

Uczymy się w spokoju w „domku” LikeDog wyczekać na pysznego smaczka i sprawdzamy czy moja ręka po podaniu go będzie cała. A potem z apetytem w bliskim kontakcie z człowiekiem pałaszujemy psie pyszności.

 

 

Nardo na środowisku zróżnicowanym…

 

Psi chłopak przeżył duży szok eksplorując środowisko zróżnicowane w psim Collegu LikeDog. Czyli od podstaw wszystko na nowo poznajemy.

 

 

Dzisiejszy dzień był dla nas pełen rożnych wrażeń i poznawania się.

 

Nardo musi się dużo nauczyć, a przede wszystkim musi przejść resocjalizację. Psi chłopak pomalutku i stopniowo będzie wszystkiego się uczył. Na razie musimy wyciszyć w nim nadmiar niepotrzebnych emocji. Po dzisiejszym spacerku wróciliśmy dość zmęczeni, bynajmniej ja. Psi chłopak nie radzi sobie z otaczającym otoczeniem, co oznacza się mega silnym ciągnięciem, bądź szarpaniem smyczy, czy doskakiwaniem do ręki. Nad wszystkim będziemy spokojnie pracować. Po spacerku psi chłopak zjadł kolację, a potem wybierał sobie miejsca do spania, trochę w łożku, a potem na psiej kanapie koło swojego nowego kumpla Demona.

 

 

Nardo u swojej behawiorystki 🙂

 

Ktoś tu sobie bardzo smacznie śpi w łóżeczku 🙂 Trzeba wszystko odespać a potem zaczynamy pierwsze etapy resocjalizacji. Buszka, Nardo i Ridzia 🙂 Moja psia ekipa zaczyna pomalutku uczyć Nardo dobrych manier 🙂