Pola

Pola pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Z naszą psią uczennicą ćwiczyliśmy sobie trochę na specjalistycznych zabawko-przeszkodach koordynację, równowagę, koncentrację. Wszystko na spokojnie i troszeczkę, ponieważ Pola jest w okresie wzrostu i na wszystko należy bardzo uważać, no i nasza psia uczennica, bardzo mocno się pobudza, kiedy w czymkolwiek nadałoby się szybsze tempo.

 

Kiedy Pola trafiła do psiego Collegu w ogóle nie było z nią kontaktu i już bardzo mocno atakowała swoich ukochanych właścicieli. Pola sprawiała wrażenie, jakby była zamknięta w swoim świecie. Właścicielom ciężko było cokolwiek zrobić ze swoją psią dziewczynką, ponieważ na wszystko reagowała atakiem. Wszelkie zabawy, chodzenie na smyczy kończyły się fiaskiem. Taki obraz psiaka, z którym dużo by się chciało porobić, a nie można było nic.

 

Najpierw na początku staraliśmy się dotrzeć do głowy psiej dziewczynki, a to wcale nie było łatwe. Pracowaliśmy też nad tym z właścicielami, aby nauczyli się “czytać” zachowania Poli i żeby się nei denerwowali na nią i żeby nie było w efekcie obrony łapania jej i przyduszania do ziemi, jak to miało miejsce do momentu spotkania się ze mną. Pola, też co było bardzo niebezpieczne, wpadała często w dziwny szał, zaczynała latać jak opętana rzucając się na wszystkie przedmioty w tym na szyby.

 

Teraz poszliśmy już z wieloma sprawami do przodu, ale dalej psia dziewczynka potrafi się na swojej posesji rzucić na swoich właścicieli, za to w domu, to już całkiem inny psiak. Ukochani właściciele muszą się jeszcze bardzo pilnować i wyważać swoje emocje a także innych, bowiem wszelkie uśmiechy, ciumkanie, wyciąganie rąk działa na Pole bardzo źle, przestaje sobie radzić ze sobą i zaczyna atakować właścicieli. Ale już tak nie jest to, co było na początku. Poza tym psia dziewczynka staje się kontaktowa, coraz więcej rzeczy do niej dociera, a dotarcie do jej głowy graniczyło z cudem.

 

 

Pola pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Stopniowo poprzez przeróżne ćwiczenia i manipulację różnymi zachowaniami docieramy do głowy psiej dziewczynki. Jeszcze mamy dość do zrobienia, ale pomału Pola staje się trochę kontaktowa, mniej już atakuje, stara się się więcej panować nad swoimi emocjami. Na specjalistycznych zabawko-przeszkodach pracowaliśmy nad doskonaleniem koordynacji ruchowej, poczucia równowagi, polepszeniem kondycji i koncentracji.

 

 

Pola pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Resocjalizacja Poli.

 

Filmik nr 1.

 

Powoli, stopniowo docieramy do głowy naszej psiej uczennicy. Pola przez dłuższy czas żyła w swoim świecie i trzeba mocno się nagłówkować, żeby do niej dotrzeć. Psia dziewczyna mocno sobie już utrwaliła ciągle doskakiwanie do ludzi szarpiąc przy tym i gryząc. Tak samo ma się sytuacja z psiakami. Psia dziewczynka jeszcze kompletnie nie czyta psich sygnałów i wiecznie by tylko zaczepiała inne psy, wskakuje im brzydko na głowę, gryzie. Bardzo wytrzymałe i mocno pomagające nam w tej nauce są Roxulka i Mufasa. Mufasa już podczas zajęć z Polą i jej ukochanymi właścicielami bardzo dużo pomagał wszystkim we wszystkim i dzielnie znosił wybuchy Poli.

 

Po zakończonych zajęciach na drugim placu szkoleniowym wszystkie psiaki poszły do “domku” na odpoczynek, co dalej było również nauką bardzo ważną dla Poli, aby uczyła się spokojnego przebywania w otoczeniu innych ludzi i zwierząt, a z tym ma na razie ogromny problem. W ogóle suczka ma ogromne problemy przebywając w pomieszczeniach różnych na przykład w domu. Wszystko niszczy, lata jak zwariowana w ogóle się nie kontrolując.

 

W “domku” LikeDog”, który jest namiastką domu psy się bardzo dużo uczą życia i radzenia sobie na codzień. Pola uczyła się radzenia ze swoimi emocjami. Wytrzymania chociaż na razie w chwili spokoju. Kiedy psia dziewczynka usłyszała jakiekolwiek dźwięki, musiała się spokojnie z nimi oswoić, bo od razu na wszystko chciała się rzucać. Był cały repertuar i doskakiwanie do człowieka i ciągłe próby zaczepiania spokojnych psiaków.

 

 

Filmik nr 2

 

Tak jak już wspomniałam podczas opisywania filmiku nr 1 pracujemy z psią uczennicą i na spokojnie uczymy ją radzenia sobie ze swoimi emocjami. Pola zanim trafiła na nauki do psiego Collegu wśród wielu problemów, miała ten, że kompletnie nie kontrolowała się w swoim domu i poza nim na podwórku wpadając z imptem we wszystko, co było na jej drodze. Taki stan był bardzo niebezpieczny, ponieważ bardzo łatwo pies, który kompletnie nie myśli, nie kontroluje się może zrobić sobie ogromną krzywdę. Na etapie jakim była Pola, właścicielom było bardzo ciężko ją przykontrolować, ponieważ suczka mocno się na nich rzucała i gryzła. Smycz bardzo szarpała i kompletnie nie chciała na niej chodzić, rzucała się na ziemię i leżała. Bardzo niebezpieczne było rzucanie się z impetem na szyby.

 

Teraz dzięki wprowadzeniu umiejętnej pracy, a nie jest to łatwe, ponieważ jeszcze ciężko się dociera do świata, w jakim się Pola zamknęła, już nie mamy tak ogromnych odpałów. Na spokojnie zapoznajemy Pole ze wszystkim. W “domku” LikeDog, kiedy Pola zarejestrowała sobie urządzenie skąd dobiega muzyka, starsznie się denerwowała i bardzo chciała się na to rzucić. Spokojnie uczyłyśmy ja oswajania się z nowymi rzeczami i sytuacjami. Bardzo wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z jak wieloma rzeczami pies ma problem, co może go wkurzyć, czego się może bać i jak mnóstwo rzeczy trzeba odpracować i wypracować, aby pies na codzień mógł z nami normalnie funkcjonować.

 

 

Poprzez umiejętną pracę i odpowiednie ćwiczenia trafiamy pomału do głowy psiej dziewczynki.

 

Ukochani właściciele psiej dziewczynki uczą się umiejętnego postępowania z Polą i dużo pracy jest nad tym, aby Pola ich nie atakowała. Bardzo dużo pracy podczas resocjalizacji Poli wykonuje Mufasa, który ładnie uczy prawidłowej psiej komunikacji i dużo wytrzymuje, ponieważ Pola często, jak tylko może próbuje go gryźć i ląduje na jego głowie.

 

 

Aby pomóc sobie, a przede wszystkim swojemu psu poradzić sobie z problemami,
musimy umiejętnie i systematycznie z nim pracować.

 

Króciótki filmik na rozbudzenie wyobraźni. A teraz wyobraź sobie, że słyszysz prucie materiału, pach wszystko podarte i tracisz swoją ulubioną kurtkę. 🙈😱
Następnie raz i drugi dostajesz strzała zębami w rękę. Boli cię.

 

Czujesz wściekłość?
Chcesz sie wyżyć na psie?
Nic bardziej zgubnego, nie tędy droga!!

 

Złość jest naturalnym odczuciem, które nam towarzyszy jeżeli znajdziemy się w takiej, czy podobnej sytuacji, jednak już wyżywanie się na swoim psie w postaci krzyków, szarpania, podduszania, przygniatania do ziemi jest całkowicie niedpuszczalne. Ukochani właściciele Poli już wiedzą, że w wychowywaniu suczki nie wolno używać wszelkiego krzyku, korekt, czy innych metod doprowadzających do jeszcze większej agresji, co już Pola pokazała. Pamiętajmy, że aby pomóc sobie, a przede wszystkim swojemu psu poradzić sobie z problemami, musimy umiejętnie i systematycznie z nim pracować, nic tu nie da zastraszanie, czy “pokazywanie kto rządzi” jak to jeszcze wielu ludzi ma w zwyczaju stosować.

 

W psim Collegu nikt nikogo nie zastrasza. U nas każdemu psu od momentu przekroczenia bramy pozwalamy być sobą, aby w pełni zdiagnozować problem, a następnie nad nim pracujemy. Nie tłumimy niepożadanych zachowań naszych podopiecznych, wmawiając właścicielom, że jest fajnie, tylko je wypracowywujemy, co przekłada się później na szczęśliwe wspólne życie naszych psich i ludzkich podopiecznych. 😊

 

 

Pola.

 

Mnóstwo ludzi kompletnie nie zna się na psiej komunikacji, nie umieją w żaden sposób odczytywać, co pies chce nam przekazać, w jakim jest stanie i jak się czuje. Moja psia uczennica na zdjęciu na pewno dla wielu osób wygląda słodko, ale w tym widoku nic słodkiego nie ma. Zostało wychwycone powtarzające się niekontrolowane zachowanie psa, gdzie zostaje tak wysunięty i zwinięty język. Jest to nienaturalne i bardzo łatwo może dość do przegryzienia języka, bo suczka kompletnie tego nie kontroluje jak i nie kontroluje się w wielu sytuacjach, gdzie wpada z impetem i uderza się o przedmioty, których w ogóle nie zauważa. Potrafiła na przykład rzucić się na okno.

 

Dlatego praca z takim psem, jak i zresztą z innymi wymaga od nas ciągłej uwagi, ciągłej kontroli i nauki właścicieli, aby do czasu, kiedy to zachowanie nam nie zaniknie, obserwacji swojego psa i zapewnienia mu jak największego bezpieczeństwa. Suczka ma też ogromne problemy z agresją, szczególnie względem swoich właścicieli, którzy chcieli dobrze dla niej i dla siebie, ale niestety zanim rodzinka do mnie trafiła, były stosowane elementy tresury na przykład z przygniataniem do ziemi.

 

Ukochani właściciele już wiedzą, że w wychowywaniu suczki nie wolno używać wszelkiego krzyku, korekt, czy innych metod doprowadzających do jeszcze większej agresji, co już Pola pokazała.

 

 

Pola. Konsultacja behawioralna.

 

Ukochana właścicielka zgłosiła się do mnie, aby dać sobie radę z wychowaniem swojej suczki, bo jak sama słusznie już zauważyła, nie daje sobie rady z Polą. Pola zaczęła już dość mocno gryźć, brzydko skacze na ludzi i na wszystko dookoła, kompletnie przy tym się nie kontrolując. Potrafi biec i rzucić się na szybę, co jest bardzo niebezpieczne. Wpada na wiele przedmiotów, nie widząc ich kompletnie. W domu skacze na wszystko, na co nie powinna. Na blaty, stoły. Podczas obserwacji Poli na specjalnie przygotowanym środowisku zróżnicowanym dało się zauważyć, jak wielu się boi rzeczy i odgłosów. Kiedy coś ją wystraszy, od razu zaczyna się nakręcać i chce gryźć.