Stefan

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Migawki zdjęciowe z zaplanowanej sesji rehabilitacyjnej naszego psiego ucznia Stefana i psiej uczennicy Kany. Bardzo ładne wyważanie się naszych psich uczniów w swojej obecności podczas wspólnego wykonywania zadania na jednej ze specjalistycznych zabawko-przeszkód. Zarówno Stefan, jak i Kana bardzo ładnie poradzili sobie ze swoimi emocjami, nikt się nie nakręcił, gdzie jeszcze wcześniej zarówno Stefan, jak i Kana próbowaliby wpuścić się wzajemnie w bezsensowne szaleństwo i niekontrolowane bieganie, co kompletnie nie jest psu potrzebne jeżeli chcemy mieć psa stabilnego emocjonalnie, wyważonego i myślącego, a tacy właśnie mają być nasi psi uczniowie 🤗 Ogromna pochwała należy się właścicielom naszych psich uczniów, którzy regularnie przyjeżdżają ze swoimi psimi przyjaciółmi na zajęcia do psiego Collegu LikeDog i dostosowują się do tego o co prosimy, dzięki czemu mamy takie rewelacyjne efekty naszej pracy 😊

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Ćwiczenia wyrównujące główkę zostały wykonane, a teraz Stefciu w “domku” LikeDog ulokował się gdzie chciał i sobie wypoczywał, albo podsypiał 🙂 Cisza, spokój, domowa atmosfera, można w spokoju wypocząć 🙂

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Na pewno gdzieś każdy widział psiaka, który lata jak zwariowany, przy tym kompletnie nie kontrolując siebie. I na pewno taki widok też wiele osób cieszył, a wręcz niektórzy sami prowokowali swojego psa do takiej bieganiny… Dla nas jest to widok bardzo przykry i smutny i nie ma to nic wspólnego z super zabawą, czy czerpaniem jakieś radości z takiego wariactwa. Psy, które są stabilne emocjonalnie, które myślą, wcale nie chcą być psimi wariatami. One często tak zaczynają spidować, bo ich głowa jest na ciągłych dużych obrotach, nie umieją sobie radzić ze swoimi emocjami, a ich układ nerwowy jest mocno nadszarpnięty. Podczas takich ciągłych “akcji” organizm psa utrzymuje się w stanie awaryjnym przez długi okres i pozbywa się wartościowych zasobów, łącznie z tymi, które wpływają na układ immunologiczny, naukę i wzrost. Bardzo wiele psów żyjących w ciągłym pobudzeniu i stresie zaczyna chorować na wiele chorób, a niestety często to kompletnie nie jest analizowane, skąd to się dzieje i dlaczego tak się dzieje. Dlatego my w psim Collegu bardzo mocno pracujemy nad tym, aby nasi psi uczniowie wyszli ze swoich fiksacji i ze swojego wariactwa, które to powodują tak ogromne spustoszenia w psychice i cierpi na tym cały organizm pod względem fizycznym.

 

Mufasa uczył poprzez umiejętne blokowanie naszego psiego ucznia Stefana, aby nie biegał jak wariat. Każde zastopowanie, to duży krok do przodu. U Stefana wystarczył moment rozbiegnięcia się i od razu wchodził na niebezpieczne i bardzo brzydkie dyszenie.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.

Z naszym psim uczniem Stefanem idziemy już bardzo mocno do przodu. Poprzez bardzo umiejętnie dobrane interakcje z innymi, stabilnymi psami jeszcze bardziej docieramy do głowy psiego chłopaka, co łatwe nie jest. Stefan trafił do nas z nerwicą natręctw. Jego zafiksowanie na piłki i wszelkie elelemnty je przypominające było tak ogromne, że nie liczyło się nic i nikt tylko piłka i chęć popełnienia mordu na niej, ale nawet i to Stefanowi nie wystarczało. Jego głowa została doprowadzona do takiej fiksacji, że psi chłopak wymyślał sobie już niestworzone bezsensowne “zadania”, np. wyrzucając piłkę za coś lub pod coś, gdzie nie może się dostać, a potem w amoku, niekontrolowanie dwoił się i troił jak to wydostać, raniac się fizycznie, głównie pychol.

 

Przez sporo czasu w umiejętny sposób i umiejętnie prowadzony proces resocjalizacji docierałyśmy do Stefana. Stefan żył w swoim świecie, kiedy popadał w fiksacje nie miał kompletnie kontaktu z człowiekiem. Okropnie wykańczał się psychicznie i fizycznie. Teraz, kiedy Stefan poprzez umiejętną nasza pracę i prace naszych psich nauczycieli przestał zwracać uwagę w ośrodku na piłki i na wszelkie elementy je przypominające, zaczął wchodzić w luźniejsze interakcje z naszymi stabilnymi emocjonalnie psami. Wcześniej było to niemożliwe, gdyż Stefan nie patrzył na nic i na nikogo i jeżeli upatrzyl sobie obiekt, który chciał dopaść potrafił z rozpędu wpaść w psa, uderzyć go i dziabnąć jeżeli tylko ten pies stał na jego drodze w dojściu do obiektu. Poza tym Stefan tak bardzo się nakręcał, że w oczach stabilnego psa był widziany jako “psi wariat” niestabilny emocjonalnie i niezrozumiały w zachowaniu.

 

Na filmie krótki fragment naszej ciężkiej pracy z sesji rehabilitacyjnej Stefana. Stefan został puszczony ze smyczy. Choć Stefan, dzięki naszemu wypracowaniu nie zwraca już w ośrodku uwagi na elementy przypominające piłki, to zabezpieczony jest w kagańcu, aby nie było sytuacji, że coś dopadnie i połknie tak jak często to robił w domu (tym bardziej, że ostatnio na spacerze z właścicielem rzucił się na grzyba, którego zjadł). Podczas tej lekcji nieocenioną jak zwykle pracę wykonał psi Profesor Mufasa. Stefan podczas tej sesji na nic nie polował, ale próbował się nakręcić i niekontrolowanie biegać, próbując uderzać i wskakiwać na innne psiaki oraz kręcić się bezsensu w kółko wokół własnej osi. Dzięki naszemu wypracowaniu, kiedy Stefan próbował robić te niefajne rzeczy kilkukrotnie reagował na uczone przez nas wcześniej słowo “nie”, jednak kiedy za bardzo się nakręcił do jego głowy nie docierały słowa przewodnika (co przy takim nakręceniu jest całkowicie zrozumiałe, gdyż Stefan w momencie fiksacji kompletnie nie myśli nad tym co robi) i wtedy właśnie wkraczał do pracy Psi Profesor Mufasa. Mufasa nie pozwalał Stefanowi bezsensowne się nakręcać, biegać bez kontroli i kręcić w kółko, umiejętnie go blokując. Nasze stabilne emocjonalnie psy nie tolerują takiego nakręcenia, są stabilne, myślące i wyważone a my wraz z nimi całą swoją pracą dążymy do tego, aby nasi uczniowie właśnie tacy byli.

 

Ogromna pochwała należy się właścicielowi Stefana, który regularnie przywozi swojego psiego chłopaka na zajęcia do psiego Collegu, dzięki czemu Stefan wychodzi ze swojej nerwicy natręctw, ze swoich fiksacji, bezsensownego nakręcenia i staje się spokojniejszym, bardziej zrównoważonym i myślącym psem, który zaczął w końcu zauważać człowieka, w tym swojego właściciela, którego bardzo kocha, przez co jego organizm nie “spala się” tak bardzo, jak miało to miejsce przy jego wiecznym nakręceniu.

 

 

Film nr 2.

Stefan w miarę opada ze swoich emocji, a nie będąc nakręconym zaczyna myśleć nad tym co robi i stara się wyważyć w grupie. Jak zawsze na naszych umiejętnie zaplanowanych zajęciach każdy z psich uczniów uczy się tego co jest bardzo potrzebne.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

W psiej szkole zawsze się dzieje bardzo dużo i wszyscy dzielnie się uczą i każdy robi postępy na miarę swoich możliwości. Każdy w swoim tempie uczy się tego, co jest mu potrzebne i tego, czego potrzebuje. W “domku” LikDog cała umiejętnie dobrana grupa psich uczniów najpierw dzielnie się uczyła, a potem wszyscy na spokojnie sobie odpoczywali, co stało się ogromnym sukcesem w przypadku naszego psiego ucznia Stefana 🙂

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

“Siema kumpel 🐶 jesteśmy w naszej super psiej szkole 🛡 i zaczynamy jak zawsze rewelacyjne zajęcia z naszymi paniami nauczycielkami 👩 👱‍♀️
Dużo mądrej nauki, ćwiczeń, świetnej zabawy, spotkań z wyważonymi psimi kumplami no i najważniejsza nauka u boku Profesora Mufasy 😊”

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi uczeń Stefciu dzięki umiejętnie przeprowadzanej resocjalizacji już z wieloma rzeczami zaczął sobie ładnie radzić, więc pracujemy nad następnymi sprawami, aby psi chłopiec zaczął sobie radzić ze swoimi emocjami w towarzystwie innego psiaka. Stefan, kiedy widział innego psa, kładł się i nie chciał się ruszyć, albo nieładnie napadał na inne psy. Ale nadszedł czas, aby rozpocząć naukę nad przejściem koło innego psa i odejściem od niego. Nasz drugi psi uczeń Kiran, już bardzo wzmocniony psychicznie z dumą, jaką przystało na Mastifa obserwował sytuację, był ciekawy i kompletnie nie ruszało go zachowanie Stefana.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasi fantastyczni psi uczniowie Jimmy i Stefan po odpoczynku pomiędzy zajęciami, dzielnie i zgodnie czekają w “domku” LikeDog na kolejne zadanie 😊

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasi dwaj psi uczniowie Stefan i Jimmy o silnych charakterach, zapoznali się ze sobą w bardzo “subtelny” 😁 sposób, ale dzięki przeprowadzanej w psim Collegu wcześniejszej nauce poprawnych psich zachowań ładnie umieli się między sobą wyważyć, co jeszcze wcześniej nie byłoby możliwe.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

W główce naszego psiego ucznia Stefana zmienia się już wszystko powolutku na lepsze 🤗 Stefan schodzi ze swoich fiksacji, jest bardziej myślący, zaczyna ładnie działać na kontakcie z przewodnikiem i jest coraz to piękniejszy 🤗

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi uczeń Stefan coraz fajniej nam się zmienia. 😊 Jego fiksacja na piłki i przedmioty je przypominające jest już dużo mniejsza. Przede wszystkim Stefan dzięki nauce w psim Collegu LikeDog zaczyna w końcu dostrzegać człowieka, psich nauczycieli i uczniów, wcześniej liczyły się tylko piłki. Coraz częściej Stefan fajniej patrzy na swojego właściciela, którego bardzo kocha jednak wcześniej ich relacje nie wyglądały za fajnie, właściciel sobie, Stefan sobie. Przed rozpoczęciem zajęć w psim Collegu ukochany właściciel bardzo chciał, żeby Stefan go dostrzegał, jednak wszelkie fiksacje Stefana, kiedy wpadał w swój “trans polowania” nie pozwalały mu na to, aby dostrzegł człowieka. Teraz ze wszystkim idziemy już tylko do przodu. Wyciągając Stefana z wszelkich jego fiksacji sprawiamy, że staje się mniej pobudzonym, spokojniejszym, stabilniejszym, myślącym nad tym co robi psim przyjacielem swojego ukochanego właściciela 😊

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasze maluchy Misza i Grisza uczą się akceptacji smyczki i szeleczek oraz wspólnego chodzenia na smyczce i dzięki nauce w psim Collegu LikeDog wychodzi im to coraz fajniej. Nasz psi uczeń Stefan rewelacyjnie wyważa się spacerując przy maluchach. Jego zianie świadczy jeszcze o nadmiernej ekscytacji, ale to już nie jest to co było wcześniej. Stefan nie wykonuje żadnych obrotów i fikołków, nie biega jak szalony, a także nie zatrzymuje się i nie zapiera, z czym wcześniej na spacerze był problem.

 

 

Nasz psi uczeń Stefan oraz psie uczennice Misza i Grisza w zgodzie, a co ważne w spokoju odpoczywają sobie podczas przerwy w spacerku resocjalizacyjnym w plenerze 😊 Jeszcze jakiś czas temu Stefan nie wyczekałby tak po prostu w spokoju, bo albo zacząłby kręcić się w kółko, albo wyszukiwać cokolwiek co kształtem przypomina piłkę by móc to dopaść. A teraz po nauce w psim Collegu LikeDog taka sielanka, zgodny wypoczynek, wzajemne wyważanie się, nikt nikogo nie zaczepia, po prostu rewelacja 😍

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi uczeń Stefan bardzo ładnie się zmienia. Ogromnym postępem jest to, że ucząc się w swoim psim Collegu odpuszcza już sobie większość przedmiotów przypominających piłki oraz same piłki. Jeszcze jakiś czas temu Stefan zafiksowywał się tak bardzo, że w głowie miał tylko piłki, bądź przedmioty przypominające piłkę i ich dopadnięcie. Fiksacja ta była już tak duża, że dla Stefana nie liczyło się już nic innego, “odpływał” w swój świat i był bez kontaktu. Stefan jest nadal w trakcie resocjalizacji i radzi sobie coraz lepiej, pracuje z nami na kontakcie, widać że bardzo się stara skupić i wyważyć, ładniej zaczął reagować na słowo “nie”, którego był uczony przez nas już wcześniej.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

“No cześć wszystkim 😊 to ja Stefan 😉 Pod okiem moich pań nauczycielek 👩👱‍♀️ i psich profesorów dzielnie uczę się w moim ulubionym psim Collegu LikeDog 🤗 Coraz fajniej się zmieniam i lepiej mi jest samemu ze sobą wychodząc ze swoich fiksacji. Buźka dla moich ukochanych właścicieli 😘”

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Cały czas ciężko i systematycznie pracujemy nad tym, aby wyprowadzić Stefana z jego wszelkich fiksacji, aby jemu i jego ukochanym właścicielom żyło się lepiej. Trochę pracy już za nami i jeszcze sporo przed nami, ale już mamy super postępy. Nadal poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia systematycznie obniżamy u Stefana jego ciągłe pobudzenie i zafiksowania, w których żył do tej pory. Ze Stefanem, kiedy trafił do psiego Collegu nie było żadnego kontaktu. Stefan żył sam sobie i wszędzie widział tylko obiekty do dopadnięcia. Teraz jest już trochę lepiej. Stefan jest coraz mniej pobudzony, cały czas poprzez odpowiednie ćwiczenia utrwala sobie znaczenie słowa “nie”, bo pamiętajmy psy nie rodzą się ze znajomością rozumienia znaczenia słowa “nie”, trzeba je tego umiejętnie nauczyć. Stefan zaczyna się robić bardziej kontaktowy.

 

A na filmiku, na którym pokazany jest tylko niewielki wycinek naszej ciężkiej pracy. Stefan bardzo ładnie poradził sobie, kiedy położyłyśmy mu piłkę. W przypadku fiksacji Stefana równie dobrze możnaby było położyć tam jakikolwiek przedmiot o okrągłym kształcie, np. jabłko itp. Byle coś, co jest okrągłe. Stefan bardzo ładnie zareagował na słowo “nie”, widać jak bardzo walczył ze swoimi emocjami, żeby nie dopaść przedmiotu. Stefan nie był przypięty na smyczkę i bardzo ładnie sam podjął decyzję, choć dużo ona go kosztowała, że cofnie się od obiektu i nie dopadnie piłki. Kiedy odpuścił został przez nas nagrodzony słowem “ok”, które już doskonale rozpoznaje i wie że jest formą nagrody, gdyż był już wcześniej na nie warunkowany.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.

Dzięki naszej ciężkiej pracy Stefan zaczyna być bardziej kontaktowy i zaczyna myśleć nad tym co robi. Jeszcze jakiś czas temu Stefan żył w swoim świecie, a w tym świecie istniały tylko okrągłe przedmioty, na które polował. Przy tak ogromnej fiksacji z jaką przyszedł do psiego Collegu, dodając do tego ogromne pobudzenie, jakie mu cały czas towarzyszyło, Stefan był całkowicie oderwany od rzeczywistości. A przez to swoje ciągłe nakręcenie i pobudzenie kompletnie nie odczytywał psiej komunikacji, próbując notorycznie wskakiwać z ogromną siłą i impetem drugiemu psu na głowę i doskakiwać do karku, uderzać pyskiem, szturchać, a jak emocje brały już naprawdę górę Stefan zaczynał kręcić się niekontrolowane wokół własnej osi. Przy tak silnych emocjach jakie towarzyszyły Stefanowi w obecności drugiego psa, przy nieumiejętnej kontroli, mogło dojść do pogryzienia. Bo nie oszukujmy się, żadnen nawet najspokojniejszy pies nie wytrzymałby takiej natarczywości, nachalności, pobudzenia i takiego zachowania nie fair play. Teraz kiedy zaczęłyśmy powoli docierać do Stefana, kiedy zaczął powoli schodzić ze swojego nadmiernego pobudzenia i fiksacji, zaczął myśleć nad tym co robi i trochę czytać psią komunikację, której wcześniej już uczył go nasz niezwykle wyrozumiały i cierpliwy psi Profesor Mufasa.

 

Na filmie, który jest tylko wycinkiem z całości naszej ciężkiej pracy, widzimy tarzającą się w trawce naszą psią uczennicę Kortinkę i podbiegającego do niej Stefana. Stefan w swoich reakcjach jest jeszcze za mocny, za szybki i nie kontrolujący się, dlatego Kortina znaczyna komunikować Stefanowi warcząc i kłapiąc w powietrzu na niego, że nie podoba jej się to zachowanie. Kiedyś Stefan nie odczytałby tego, ale dzięki naukom w psim Collegu zrozumiał ten sygnał, odszedł, ale nie mogąc sobie jeszcze poradzić ze swoimi emocjami przekierował się na zabawkę. Karmel widząc co się dzieje chciał “przeciąć” całą sytuację i podszedł do Kortinki. Stefan tym razem zachował się bardzo ładnie, bo nie skoczył Karmelowi na głowę, nie obił go, tak jak miało to miejsce jeszcze kiedyś. Karmel ładnie “pokazał” Stefanowi swoją siłę sikając i odszedł. Stefan bardzo ładnie odpuścił.

 

 

Film nr 2.

Tutaj już mamy mniej nachalne zachowanie Stefana w stosunku do naszej psiej uczennicy Kortinki i psiego nauczyciela Karmela.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi uczeń Stefan rozpoczyna jedne ze swoich zajęć w psim Collegu w zacnym gronie swojego psiego nauczyciela Karmela oraz naszej psiej uczennicy Kortiny 😊 Przede wszystkim Stefan uczy się wyważenia i panowania nad swoimi emocjami w towarzystwie innych psów oraz uczy się nadal poprawnej psiej komunikacji, którą miał bardzo mocno zaburzoną zanim ropoczął naukę w psim Collegu LikeDog 🤗

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Stefan coraz lepiej sobie radzi z przestrzennością oraz zmianą powierzchni pod łapkami. Dzięki odpowiednio dobranym ćwiczeniom Stefan ma coraz lepszą świadomość tylnych kończyn, coraz bardziej ma wypracowaną koordynację, Stefan zaczyna myśleć nad tym co robi i jest coraz bardziej świadomy tego, co się wokół niego dzieje. Bardzo często uświadamiamy właścicieli, aby zwrócili uwagę na to, że to co dla nich wydaje się błachostką do pokonania, tak dla ich psa błachostką to nie jest i może być mega trudnym wysiłkiem zarówno psychicznym jak i fizycznym. Pamiętajmy ☝️ jeżeli pies nie chce czegoś zrobić nigdy go do tego nie zmuszajmy i zawsze dociekajmy przyczyny takiego stanu rzeczy.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Stopniowo, na spokojnie poprzez przeróżne ćwiczenia docieramy do główki psiego chłopca. Bardzo istotna jest teraz praca, która odbywała się na drugim placu szkoleniowym na specjalistycznych zabawko-przeszkodach, gdzie pracujemy nad poprawieniem koordynacji, świadomości tylnych kończyn, równowagi i co bardzo ważne koncentracji. Ćwiczenia te, oczywiście bardzo umiejętnie przeprowadzone, wywierają również uspokający wpływ na psy. Wiadomo, że przed nami jeszcze dość pracy, ale już teraz widać, jak Stefan bardzo ładnie nam się zmienia. Już nie tkwi w swoim ferworze wiecznego nakręcenia, tylko na razie na trochę, ale już potrafi się wyciszyć, a wtedy zaczyna myśleć i coś zaczyna do niego docierać. Te przeklęte piłki i inne rzeczy są coraz bardziej odpuszczane przez psiego chłopca. W swoim domciu też ostatnio był spokojniejszy. Nie mamy żadnych wyskoków do rodzinki, co jest sprawą bardzo ważną i istotną, więc dalej idziemy do przodu.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.

Powoli i na spokojnie zaczynamy docierać do główki naszego psiego ucznia Stefana. Po wcześniejszym przygotowaniu i nauce Stefana rozumienia słowa “nie” zaczynamy to słowo wprowadzać w życie podczas spacerów. Stefan podczas prób spacerowych jest jeszcze na tyle pobudzonony, że czasami słowo “nie” do niego nie dociera, dlatego potrzebna jest tutaj mądra kontrola przewodnika w postaci przytrzymania Stefana na smyczce, kiedy chce dopaść obiekt. Stefan zafiksowany jest na przeróżne obiekty, szczególnie okrągłe przypominające kształtem piłki. Podczas spaceru poluje na nie, a czasem zdarza się, że próbuje zjeść. Podczas próby spacerowej przewodnik kontroluje zachowanie Stefana, czyli w momencie, kiedy Stefan chce zapolować na dany przedmiot przewodnik mówi “nie” i przytrzymujemy go na smyczce, żeby nie miał możliwości dopadnięcia obiektu. Kiedy Stefan oddala się od obiektu zostaje nagrodzony słowem “ok”, którego był wcześniej uczony. Dodatkowo przewodnik używa słów “stój”, “idziemy” po to, aby Stefan zaczął myśleć nad tym co robi, gdyż bez kontroli przewodnika zacząłby się nakręcać, niekontrolowane biegać, kręcić się w kółko, a z takiego pobudzenia mógłby bardzo łatwo przekierować się na przewodnika. Stefana kosztuje to wszystko mnóstwo emocji. Na filmie widać jak zieje i jaki jest pobudzony, ale tak właśnie wyglądają przeważnie spacery Stefana, które jeszcze kiedyś gdyby były dłuższe, mogłyby bardzo źle oprócz tego, że źle wpływały na psychikę Stefana, odbić się na jego zdrowiu fizycznym.

 

 

Film nr 2.

Jakiś czas temu, kiedy Stefan przyszedł na konsultację do psiego Collegu, bez opamiętania wpadł do basenu z kulkami i bez żadnego zastanowienia z dużą agresją zaczął dopadać piłki się tam znajdujące. Powoli udaje nam się wypracowywać, że Stefan pod mądra kontrolą przewodnika jest w stanie powoli odpuścić i przejść obojętnie chociaż koło kilku piłek, co będzie się później przenosiło na normalne życie, aby Stefan przestał polować na wszelkie okrągłe przedmioty przypominające piłki. Narazie Stefan żyje w ogromnym zafiksowaniu i pobudzeniu, co bardzo mocno wykańcza go psychicznie i fizycznie.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Na spokojnie wykonaliśmy z psim chłopcem delikatną serię ćwiczeń na drugim placu szkoleniowym, teraz priorytetem jest trafienie do głowy Stefana i dotarcie do niego, aby zaczął z człowiekiem łapać kontakt. Podczas odpoczynku było chwilowe czajenie się na kulki w piaskownicy, ale Stefan dość ładnie sobie poradził, potem pocudował trochę po swojemu, chciał wyrwać w innym kierunku, gdzie pewnie już coś sobie zauważył, ale późniejsze zabranie go z sytuacji nawet w miarę się odbyło.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Na drugim placu szkoleniowym przy trochę “płaczącej pogodzie” pracowaliśmy z naszym psim uczniem nad polepszeniem koordynacji, koncentracji, kondycji i zwiększeniem świadomości tylnej części ciała. Oczywiście wszystko na specjalnie zaprojektowanych i wybudowanych do tego celu specjalistycznych zabawko-przeszkodach.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Aby odkurzyć w domu właściciele Stefana musieli zamykać go w kenel klatce. Stefan warczy już na sam widok odkurzacza, a następnie atakuje go. Podczas nauki w psim Collegu w domku LikeDog, psi chłopak jak na początki odpracowywania problemu, który występuje w domu, bardzo ładnie sobie poradził z odkurzaniem.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

U nas jak zawsze dużo się dzieje mnóstwo pracy, dużo nauka i idziemy do przodu. Nasz psi uczeń Stefan wszedł w system pracy. Mamy dość dużo pracy, ale działamy konkretnie. Na drugim placu szkoleniowym na specjalistycznych zabawko-przeszkodach nasi psi uczniowie w towarzystwie swoich psich nauczycieli Mufasy i Karmela dzielnie ćwiczyli.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.
Kiedy Stefan spotkał się z Hadesem widać jeszcze bardzo dużą różnice w zachowaniach psich chłopaków. Zachowania, które prezentuje Stefan, czyli piruety, wskakiwanie na głowę, szturchanie nie jest zachowaniem normalnym dla stabilnego psa. Wielu “bulomaniaków”🤦‍♀️ powiedziałoby, “ale to normalne zachowanie bulika” , “one muszą kręcić piruety” , “one są takie są” , “wszystkie tak mają” 🤦‍♀️ Nic z tych rzeczy. Na filmie widać jak będący jeszcze w trakcie resocjalizacji Hades, którego uczyły nasze stabilne emocjonalnie psiaki bardo ładnie wytrzymuje jeszcze nieładne zachowanie Stefana. Widać, że Hades będąc w bliskiej konfrontacji z pobudzonym Stefanem również się pobudził, ale ładnie przeczekuje i nie odpowiada Stefanowi tym samy pokazując mu, że jego zachowanie jest nie fair play.Pamiętajmy, że nigdy nie powinno się puszczać w luźną interakcje psów, jeżeli wiemy, że pies jest niestabilny emocjonalnie. Jeżeli w takim przypadku nie będzie mądrej kontroli przewodnika, nawet najbardziej stabilny pies, który nie jest odpwiednio odczytywany przez drugiego psa może nie wytrzymać takiego zachowania i może dojść do pogryzienia.

 

Stefan jest w początkowej fazie resocjalizacji. Oprócz odpracowywania jego ogromnego zafiksowania na piłki pracujemy nad jego psią komunikacją, którą ma bardzo zaburzoną. Na spacerze Stefan wypatruje z daleka psa, kładzie się, zapiera, nie chce iść czekając do ostatniej chwili i wyskakując na psa. Jego właścicielka nie może go czasami utrzymać, gdyż Stefan kręci niekontrolowane kółka nawet w powietrzu.

 

 

Film nr 2.

Odpoczynek pomiędzy sesjami rehabilitacyjnymi, który jest również bardzo ważną życiową nauką.
Nasi psi uczniowie Stefan i Hades bardo ładnie wyważają się pomiędzy sobą w obecności swoich psich profesorów Mufasy i Karmela.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.

Po spokojnym wykonaniu najpierw delikatnych ćwiczeń mających pomóc psiakowi złapać na razie chociaż trochę równowagę psychiczną i fizyczną, bo we wszystkim trzeba zachować bardzo umiejętnie umiar, zaczęliśmy troszeczkę docierać do głowy psiego chłopca i rozpoczęliśmy próby odwracania jego uwagi od leżącej piłki. Jeżeli psi chłopiec sobie odpuścił, był nagradzany.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.
Symulacja spacerowa.

 

Film nr 1.

Psi chłopak ma bardzo poważny problem, mianowicie jest bardzo mocno zafiksowany na wiele przedmiotów. Między innymi na wszystko, co ma okrągły kształt. Wcześniej być może były to same piłki, teraz cokolwiek jest o tym kształcie, Stefan dostaje na punkcie tego szału, nic już go więcej nie interesuje, ciągnie bardzo tylko do tego, ciężko jest go zabrać w innym kierunku, przy tym wchodzi na duże nerwy, a ta cała sytuacja bardzo go wykańcza i wprowadza w ciągły stres. Taki przewlekły stres robi ogromne spustoszenia w organizmie i często może prowadzić do zmian strukturalnych i czynnościowych w mózgu. I jeżeli taki bodziec stresowy mamy nieprzerwanie, a reakcja na niego stale ma miejsce, a w tym wypadku mamy przez ciągle nerwowe i obsesyjne wyszukiwanie przeróżnych przedmiotów, to po czasie wiele układów w organizmie, czyli pokarmowy, sercowo-naczyniowy, odpornościowy, czy regulujący metabolizm w jakimś stopniu zaczną nieprawidłowo działać. Dlatego nie wolno w żadnym stopniu bagatelizować takich niepożądanych zachowań u psa, tylko należy umiejętnie mu pomóc, a to wcale w tym i wielu przypadkach nie jest łatwe. Na razie, dla dobra sprawy ukochani właściciele pochowali wszystkie piłki w domu, ponieważ psi chłopak godzinami powtarzałby bezsensowne, nic dobrego nie wnoszące sekwencje. Kończyło się to też bardzo mocno zdartym nosem. Pochowanie przedmiotów nie jest żadnym wyjściem z sytuacji, ale w tym wypadku w domu to dobre rozwiązanie. Stefana bardzo mocno to wszystko wykańcza. Oprócz tego, należy bardzo uważać, bo psiak chce wiele rzeczy dopaść i zjeść i nie ważne, czy jest to na przykład akurat wisząca torebka, czy coś upadnie na ziemię, czy stojący but. Zanim rozpoczęliśmy pracę z psim chłopcem, został on poddany wielu symulacjom, aby sprawdzić, jak poważny i zaawansowany mamy problem.

 

 

Film nr 2.

Wszystkie ważne i istotne rzeczy odnośnie zachowań psiaka zostały opisane przy filmie nr 1. Podczas symulacji spacerowej w warunkach kontrolowanych na drugim placu szkoleniowym sprawdzaliśmy skalę problemu psiego chłopca aranżując przeróżne sytuacje. Można włączyć sobie wyobraźnię i wyobrazić sobie, jak na przykład wygląda wyjście na spacer z psiakiem i przejście obok kogoś, kto kopie sobie piłkę. W takim momencie ze Stefanem nie ma żadnego kontaktu i trzeba mieć w sobie dość siły, żeby umiejętnie zabrać go z danej sytuacji. Bo na przykład to może być grające w piłkę dziecko. Zanim nie dojdziemy do pewnych etapów, przewodnik psiaka musi być bardzo uważny, czujny i musi umieć go zabrać z każdej sytuacji, żeby nie doszło do żadnego nieszczęścia. Bo na przykład wyobraźmy sobie, że przechodzimy przez przejście dla pieszych i ktoś mija się z nami trzymając piłkę, bądź coś innego.

 

 

Film nr 3.

Szersze opisy wykonywanych symulacji i zachowań psiaka zostały opisane przy filmach 1 i 2. Tutaj pokazujemy tylko “kawałek” problemowych zachowań psiaka i sprawdzamy stopień jego zafiksowania na piłki. Nie było szansy spokojnego przejścia, jeżeli był na drodze ktoś z piłką. Czyli na przykład wychodzimy z klatki z bloku, chcemy iść na spacer i trafiamy na kogoś, albo na grupę, która gra w piłkę. Psiak jest bez kontaktu kompletnego, obsesyjnie wpatruje się w piłkę i bardzo ciężko jest go zabrać z takiej sytuacji. A często znajdujemy się w takich sytuacjach, że musimy szybko działać. Tutaj zwracamy uwagę, tylko na piłkę, ale taka reakcja jest już na wiele przedmiotów…
‼️ Pamiętajmy, jeżeli nasz pies reaguje już tak na cokolwiek, to nigdy to nie jest żadną zabawą, ani niczym fajnym dla psa. Pies z takimi problemami bardzo cierpi psychicznie, a późniejsze następstwa w wyniku ciągłego stresu odbijają się również na zdrowiu fizycznym ‼️

 

 

Film nr 4.

 

 

Stefan pod opieką ekipy LikeDog.

 

Z naszym psim uczniem zanim przystąpimy do pracy, będziemy robić przeróżne symulacje, aby sprawdzić do jakiego stopnia jest ten nasz psi chłopak zafiksowany na piłki i przeróżne rzeczy i jaki jest jego poziom frustracji, jeżeli nie może dorwać danej rzeczy. Na pewno jest jedno pewne, w wypadku Stefcia, obsesja na poszczególne rzeczy jest masakryczna. Psiak zawsze dostrzeże piłkę, nieważne jak dużo by było przeróżnych bodźców. Wtedy zaczynają się ogromne nerwy, namierzanie i próby dojścia do piłki. Głowę psiego chłopca to bardzo spala i trzeba mu pomóc wyjść z tej obsesji, bo na dłuższą metę jego zdrowie psychiczne i fizyczne zacznie mocno szwankować, ponieważ organizm jest w stanie ciągłego pobudzenia i stresu.

 

 

Stefan. Konsultacja behawioralna.

 

Ten psi chłopiec przyjechał wraz ze swoimi ukochanymi właścicielami na konsultację behawioralną do psiego Collegu. Stefek żyje w ciągłym dużym pobudzeniu, dość niefajnie zachowuje się w stosunku do swojej właścicielki, z jego właścicielem na razie nie łączy go prawidłowa więź, no i co bardzo wykańcza psiego chłopca to już bardzo mocno zaawansowana fiksacja na piłki. Psiak wszędzie widzi piłki, a jak już ją miał to przez parę godzin potrafił z nią wykonywać nic nie znaczące i nie wznoszące nic dobrego sekwencje. Do tego psiak zaczął sobie już robić wyższe “levele” na przykład ciągle biegając i wyrzucając sobie piłkę za płot i usilnie próbował ją wydostać zza tego płotu, przy tym nie kontrolując się w ogóle. Psiak, przez to, że nie panuje nad swoimi emocjami, ogromnie się męczy fizycznie, jego organizm ciągle jest na dużym spalaniu. Nosek dość zdarty od ciągłego uderzania piłką. W domu ukochani właściciele już pochowali wszystkie piłki, bo sytuacja nie robiła się fajna, narazie tak musi być, ale to nie jest żadne wyjście z sytuacji, bo wychodząc z domu psiak wyszukuje sobie obiekty w postaci piłek i patyków, uciekając w swój świat. Stefek też boi się wielu rzeczy, obiektów, ale tutaj uważam, że jest to wina braku odpowiedniego socjalu w szczenięctwie. Ale nad wszystkim będziemy spokojnie i stopniowo pracować.