Tosia i Shaggy

Tosia pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.

Nasza psia uczennica Tosia kiedyś atakowała wszystkie psy. Po naukach w psim Collegu LikeDog z naszymi stabilnymi emocjonalnie psimi profesorami i uczniami bardzo ładnie udało się u niej odbudować psią komunikację, którą miała bardzo mocno zaburzoną. Z kolei nasz psi uczeń Bruno wychowując się od małego w psim Collegu LikeDog przy naszym gronie profesorskim, doskonale zna psią komunikację, ale teraz jest w takim wieku, że jako podrostek sprawdza sobie pewne granice. Tosia bardzo ładnie użyła jednego z sygnałów uspokajających odwracając od Bruna głowę. Tosia chciała w ten sposob zasygnalizować naszemu podrostkowi, żeby nadmiernie za nią nie chodził. Bruno odczytał ten sygnał, odszedł, ale po chwili wrócił i podszedł prosto pod pychol Tosi ignorując tym samym wcześniejsze sygnały. Tym razem Tosia użyła sygnałów ostrzegawczych w postaci delikatnego warknięcia, pokazania zębów i odesłania wzrokowego. Bruno to zbagatelizował, dlatego Tosia użyła silniejszego sygnału ostrzegawczego i wykonała tak zwany pozorny “atak” w postaci kłapniecia w powietrzu zębami, aby Bruno zrozumiał, że nie respektuje jej przestrzeni i jest za bardzo bezpośredni i nachalny. Bruno uciekł skomląc. Na takie skomlenie nikt nie zwrócił uwagi, aby nie utwierdzać go w tak przesadnych reakcjach. Znając zachowania naszego psiego ucznia wiemy, że często jego przesadne reakcje w postaci zrobienia przeraźliwego hałasu szczekaniem i piszczeniem są bardzo często nieadekwatne do wydarzeń.

 

 

Film nr 2.

Tym razem nasz psi uczeń Bruno bardzo ładnie odczytał Tosie i wysyłane przez nią sygnały. Tosia zesztywniała i odesłała Bruna wzrokowo. Bruno odczytał i odszedł.

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog.

 

Pierwsze spotkanie naszych psich uczniów Tosi i Bruna. Jak na naszych psich uczniów przywitanie bardzo poprawne choć z dużą dozą niepewności. Tosia kiedyś bardzo mocno atakowała zarówno ludzi jak i psy. Ucząc się w psim Collegu LikeDog bardzo mocno się wyciszyła i dość poprawnie odczytuje inne psy i posługuje się psią komunikacją. Tosia jest bardzo silna i kiedyś jak emocje brały u niej górę jej wybuch agresji był nieprawdopodobny, dziś już tego nie ma. Bruno bardzo dobrze wyczuł siłę Tosi obwąchał ją spokojnie i na daną chwilę ładnie się wycofał. Takie wycofanie się w większości przypadków dużo Bruna kosztuje, gdyż Bruno jest również silnym podrostkiem, który lubi demonstrować swoją siłę, ale nasi psi uczniowie muszą uczyć się przy sobie wyważania i traktowania siebie z szacunkiem.

 

 

Tosia.

 

Nasza psia uczennica Tosia wyuczona na zajęciach, a po nich przekazana w ręce swoich ukochanych właścicieli szykuje się do wyjazdu do domciu 🙂

 

 

Tosia.

 

Ta psia uczennica przyjechała do psiego Collegu jako wściekła Tocha. 😡 😡 Tocha była wkurzona na wszystko i na wszystkich, nic tylko atakowała. 👿 Podczas konsultacji oraz na zajęciach jej właściciele mieli obawy, czy nie zrobi nam krzywdy nawet mając założony kaganiec. Właściciele Toski również mieli dużego nerwa z powodu jej nieobliczalnego zachownia oraz rozbieżnych poglądów co do wychowywania jej. Jednak w przypadku Tosi trzeba było bardziej zagłębić się w jej psychikę. Tutaj właściciele nie poradziliby sobie sami w myśl zasadzie ” A… jakoś to będzie… wyrośnie…” nic z tych rzeczy. ☝️ Tutaj trzeba było przede wszystkim uświadomić ukochanym właścicielom, że głównym czynnikiem większości problemow Tośki są oni sami.

 

Ci którzy śledzili naszą pracę z Tosią wiedzą, że było bardzo ciężko. Tosia atakowała ludzi, psy, obiekty w ruchu, różne makiety podczas symulacji, wybuchała w najmniej oczekiwanych momentach, potrafiła przekierować swoją frustracje na osobę, która ją trzymała na smyczce. Wiedząc jak było a jak jest teraz trudno się szczerze nie uśmiechnąć widząc taki widok jak na filmie. Takie wspaniałe efekty mamy dzięki naszej ciężkiej pracy, pracy ukochanych właścicieli Tosi, bardzo ciężkiej pracy naszych stabilnych emocjonalnie psiaków, tutaj szczególnie Mufasy i naszej kochanej Roxulki. 🖤💔 Tosia spaceruje sobie wśród ludzi, rowerów, biegaczy. Widok tym bardziej rewelacyjny wiedząc i mając z tyłu głowy, że jeszcze kiedyś Tośka nie dałaby rady emocjonalnie i rzucałaby się na wszystko, a jej właściciele wróciliby do domu załamani i z nerwem, że nie są w stanie normalnie pospacerować ze swoim psem.

 

Jesteśmy dumne z naszej wspólnej pracy, bo właśnie o to nam chodzi, żeby razem osiągnąć to, aby psiak radził sobie z otaczającym go światem i był szczęśliwy ze swoimi ludźmi i był u ich boku dlatego że chce, a nie dlatego, że musi i żeby właściciele mieli pociechę ze swoich psiaków i wszyscy żyli ze sobą w przyjaźni a przede wszystkim w szacunku. – Filmik jest własnością właścicieli Tosi.

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog.

 

Kiedy Tosia rozpoczęła naukę w psim Collegu LikeDog była psem bardzo sfrustrowanym, agresywnym, namierzającym człowieka i inne psy. Bardzo długi czas podczas pracy z Tosią nie można się było do niej dostawić, żeby tylko postać w bliskiej odległości od właścicieli, tak jakby to mogło mieć miejsce na przykład na spacerze właścicieli z Tosią. Tosia odrazu się rzucała. Taką już “łagodniejszą wersję” Tosi można zobaczyć na nagraniu na któryś już zajęciach, ale nawet i tu nie było mowy o podejściu i postaniu przy właścicielach.
👇 👇 👇

Tosia w momencie wybuchu kompletnie nie kontrolowała swoich emocji widać było, że pogryzłaby dotkliwie, gdyby ktoś próbował się zbliżyć. Tosia potrafiła także nieźle poturbowac w kagańcu uderzając nim bardzo mocno. Jej oczy w takich sytuacjach często były szkliste, namierzające, postawa bojowa i ostrzegająca przed atakiem. Dzięki naszej pracy, pracy naszych stabilnych emocjonalnie psich profesorów oraz pracy jej ukochanych właścicieli Tosia przechodząc proces resocjalizacji zaczęła się niesamowicie zmieniać. Kiedy psia dziewczyna zaczęła nas akceptować, a zaczęło tak się dziać, gdyż od początku pracy z nią pokazaliśmy jej ogromny szacunek, w sposób humanitarny przeprowadzałyśmy cały proces resocjalizacji, a kiedy uznałyśmy, że jest gotowa zaczęłyśmy wprowadzać nowe osoby, aby Tosia radziła sobie z ich widokiem, przenosząc to wszystko później na przykład na spacer z właścicielami już w swoim miejscu zamieszkania.

 

Pięknie się patrzy na owoce swojej pracy 😊 Tosia sobie stoi, nikt nic od niej nie chce, osoba wchodząca bardzo ładnie i poprawnie zachowuje się w stosunku do Tosi nie zwracając na nią uwagi. Tosia obserwuje wyluzowana, nie ma w niej żadnej spiny, bardzo ładnie stoi, nie rzuca się, a co fajniejsze wogóle nie zwraca uwagi na Mufasę i Karmelka, których wcześniej chciała nic innego tylko zjeść 😱

 

 

Tosia na spacerku resocjalizacyjnym w plenerze.

 

Nasza psia uczennica Tosia przed rozpoczęciem zajęć w psim Collegu LikeDog odbyła z nami spacerek resocjalizacyjny w plenerze, podczas którego utrwalała sobie naukę słów “stój”, “idziemy” i “wracamy”. Kiedyś taki spacer z Tosią nie był możliwy, gdyż Tosia nie dawała nawet do siebie podejść, rzucała się jak szalona, bardzo mocno przy tym warcząc i próbując ugryźć. Ale to już było kiedyś, a teraz jest tak 🤗😊 A po spacerku bardzo ważna nauka Tosi w psim Collegu LikeDog z psimi profesorami Mufasą i Karmelkiem 🤗

 

 

Wszyscy bardzo dzielnie ćwiczyli.

 

Jak już wiadomo, nasi psi uczniowie oprócz tego, że wspaniale spędzają czas w psim Collegu, to bardzo dużo się uczą, tego co jest ważne, aby dawać sobie radę w codziennym życiu, aby umieć w nim funkcjonować i radzić sobie ze swoimi emocjami różnych sytuacjach. Tutaj wróciliśmy z drugiego placu szkoleniowego i część psiaczków udała się na wypoczynek. Nasza psia uczennica Tosia bardzo spokojnie sobie leżała i odpoczywała w towarzystwie Mufasy i Karmela. Obok mnie chodziła sobie psia uczennica Czekoladzia, a nasz psi uczeń Wedziu bardzo starał się ze sobą poradzić, ale nosiło go bardzo. Probował zaczepić Tosię, ale Tosia pięknie mu pokazała, że sobie tego nie życzy i nie toleruje takich niefajnych zachowań. A pomyśleć, że kiedyś Tosia nie znosiła już nawet widoku kogokolwiek. Później Wedziu wrócił na drugi plac szkoleniowy, aby spokojnie się wyciszyć, a reszta ekipy spokojnie sobie odpoczywała.

 

 

Wszyscy bardzo dzielnie ćwiczyli.

 

Nasza psia grupa jak zawsze bardzo dzielnie uczyła się i ćwiczyła na zajęciach.

 

 

Cała grupa dzielnie się uczyła na drugim placu szkoleniowym, a potem wszyscy ruszyliśmy ćwiczyć na pierwszy plac szkoleniowy.

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasza psia uczennica Tosia bardzo ładnie i w dużym spokoju obserwowała sobie życie w “domku” LikeDog i przyglądała się, co robi Roxulka. Kiedyś takie sytuacje byłyby nie do pomyślenia. My ze względu na to, jak Tosia potrafiła wybuchnąć kiedyś, mamy na uwadze względy bezpieczeństwa i psia dziewczynka uczy się w kagańcu. A w domu są tego wspaniałe efekty 🙂 Tosia już toleruje coraz więcej gości przychodzących do domu i normalnie z nimi obcuje, a kiedyś był taki moment, że nikt nie mógł przyjść, albo trzeba było Tosię izolować.

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

U nas jak zawsze dużo fajnej nauki i ćwiczeń 🙂 Nasza psia uczennica Tosia bardzo ładnie uczyła się wraz z innymi psiakami na pierwszym placu szkoleniowym, jak i również bardzo pilnie ćwiczyła na specjalistycznych zabawko-przeszkodach na drugim placu szkoleniowym.

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

A w psim Collegu LikeDog przerwa w zajęciach na odpoczynek 🤗, ale przerwa w LikeDog’u to nadal nauka życiowa. 😎Uczymy się zgodnego przebywania w swoim towarzystwie bez ataków i wybuchów. Uczymy się respektowania swojej przestrzeni. Uczymy się spokoju, a kto ma ochotę ten się bawi, węszy, odpoczywa, obserwuje 🤗 A Mufasa czuwa nad wszystkimi psimi uczniami 😍

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasze dwie psie uczennice po pierwszych ćwiczeniach na drugim placu szkoleniowym przygotowują się do bardzo ważnej sesji zajęciowej na pierwszym placu szkoleniowym. Wszyscy nad wszystkim dzielnie pracują, a psie dziewczynki wspaniale się zmieniły i zmieniają 🙂 I najbardziej widać tą różnicę podczas codziennego życia ze swoimi ukochanymi ludzkimi rodzinkami. A nam właśnie o to chodzi 🙂

 

 

Tosia pod opieka ekipy LikeDog.

 

Grupa naszych psich uczniów już na drugim placu szkoleniowym przygotowana do pracy. Środki bezpieczeństwa zapewnione. Pracować dalej będą, bo już miały ze sobą kontakt na pierwszym placu szkoleniowym i ładnie dały sobie do zrozumienia, że każda z nich jest bardzo silna i żeby nie wchodzić sobie w drogę. Psie dziewczynki Tosia i Emi, dzięki temu, że są bardzo już ładnie wypracowane, mogą przystąpić do wspólnej pracy, która później bardzo zaowocuje tym, że będą sobie radzić ze swoimi emocjami, kiedy na przykład na specerze będą mijać inne obce psy. I z naszymi psimi dziewczynkami i z Mufciem, który nie załapał się do zdjęcia, do zajęć przystąpił nasz psi rodzynek Paco. Kto wie, jacy psi uczniowie byli na początku, ten wie, jaki to ogromny sukces 👍

 

 

Tosia pod opieka ekipy LikeDog.

 

Film nr 1.

Nasza psia uczennica Tosia dzięki systematycznej pracy i mądrości swoich opiekunów bardzo się zmieniła. Kiedy Tosia przyjechała na konsultację, była jak bomba tykająca. Rzucała się na wszystko i wszystkich. Na początku podczas zajęć musiałyśmy się nieźle nakombinować, aby być w pobliżu Tosi. Tak jak już wspomniałam na początku, Tosia rzucała się na wszystko. Na wszelkie obiekty w ruchu. Podczas symulacji z wózkiem, jej ukochana właścicielka ledwo mogła ją utrzymać. A teraz Tosia nie dość, że wytrzymuje widok wózka, to jeszcze ładnie przy nim idzie.

 

 

Film nr 2.

Na poczatku naszej pracy podczas symulacji spacerowej, Tosia dostawała szału na obiekty w ruchu. A teraz bardzo ładnie psia dziewczynka sobie odpoczywa, spokojnie przyglądając się, jak prowadzę wózek i naszego psiego ucznia, który uczy się radzić ze swoimi emocjami w wielu sytuacjach, no i jeszcze za nami podąża Mufasa. Każdy uczy się tego, co jest potrzebne do umiejętnego radzenia sobie z wieloma bodźcami w codziennym życiu.

 

 

Jak zawsze ukochani właściciele Tosi i Shaggiego dzielnie z nimi pracowali.

 

Na drugim placu szkoleniowym ćwiczyliśmy przywoływanie i zatrzymanie w ruchu. Shaggy bardzo ładnie współpracował ze swoim ukochanym właścicielem. Bardzo ładne skupienie a kiedyś był z tym ogromny problem.

 

 

Po zajęciach na placach szkoleniowych omawialiśmy jeszcze ważne sprawy w “domku” LikeDog
z ukochanymi właścicielami psiaków.

 

Tosia i Shaggy wypoczywali sobie przy swoich ukochanych właścicielach, a szczególnie nasz psi uczeń “uczestniczył” w naszych rozmowach wtulony w swojego właściciela 🙂

 

 

Tosia, Shaggy i ich ukochany właściciel 🙂

 

Ukochana właścicielka niestety tym razem nie załapała się na zdjęcie 🙂 Wszyscy jak zawsze dzielnie pracowali na zajaciach 🙂

 

 

Ukochani właściciele naszych psich uczniów Tosi i Shaggego jak zawsze dzielnie pracowali ze swoimi psiakami na zajęciach.

 

Na drugim placu szkoleniowym pogłębialiśmy pracę nad prowadzaniem Tosi i zabieraniem jej z różnych sytuacji. Najważniejsze w naszej pracy jest ustabilizowanie emocji psa i właściciela a także umiejętne wzmocnienie właściciela poprzez wcześniejszą pracę polegająca na poprawnym nawiązaniu więzi między psem a przewodnikiem.
Pracujemy humanitarnie, nie używamy żadnych korekt polegających na szarpaniu psa, bicia go, przyciskania do ziemi, krzyku zakładaniu kolczatki, łańcuszka zaciskowego, czy używaniu obroży prądowych. Stosując tego rodzaju zachowania i rzeczy do niczego dobrego byśmy nie doprowadzili, wpuszczalibyśmy tylko psa w sytuacje, gdzie nie miałby wyjścia, byśmy go zastraszyli, nie dali mu być sobą i doprowadzilibyśmy do jeszcze większych oraz innych problemów‼️

 

Taki widok i taka super kontrola ukochanej właścicielki nad Tosią kiedyś były niemożliwe. Tosia dostawała szału na widok wszystkiego i bardzo atakowała. A utrzymanie tak dużego i silnego psa graniczyło z cudem. Kiedy Tosia już się nakręciła, nic do niej nie docierało. Wpadała w ogromny szał, chciała wszystkich gryźć i nie było mowy, aby na coś zareagowała, żeby przestać. Takie zachowanie Tosi przysparzało dużo nerwów ukochanym właścicielom, bo nie jest fajne wyjście z psem, który na widok wszystkiego wpada w szał i rzuca się jak opętany. Ukochani właściciele to bardzo pilni i wzorowi ludzcy uczniowie i nad wszytkim dzielnie pracowali i pracują, aby wszystkim żyło się lepiej.

 

Od początku naszej pracy w głowie Tosi bardzo mocno już się zmieniło, a najważniejsze, że w głowach ukochanych właścicieli zmieniło się całkowicie myślenie i że wiedzą, jak ważne są ludzkie emocje, jeżeli chodzi o prowadzenie w życiu psa i jak wiele zależy od właściciela i jak ważna jest świadomość tego, jakiego mamy psa, jak go “czytać” i co może zrobić w różnych sytuacjach. A ta świadomość w życiu jest podstawą do stworzenia drużyny psio-ludzkiej.

 

 

Nasza psia uczennica Tosia i taka sytuacja 🤓 👍

 

Jeszcze jakiś czas temu taka sytuacja byłaby w wypadku Tosi nie do pomyślenia, ponieważ psia dziewczyna budziła we wszystkich duży strach rzucając się i nie chcąc nikogo wpuścić do domu. Nie mówiąc o jej mocnej agresywnej reakcji na ludzi w jej pobliżu. Więc taki widok, gdzie Tosia leży sobie przy gościach, należy do widoków cudownych. I najważniejsze, że podczas takiej interakcji z innymi osobami w środowisku domowym jest założony kaganiec, co świadczy o mądrości i przewidywalności ukochanych właścicieli Tosi, tym bardziej, że są to początki wprowadzania na nowo innych osób do domu. Przez niepożądane zachowanie psiej dziewczyny, ukochani właściciele zaprzestali zapraszać kogokolwiek do domu, a teraz te role się odmieniają 🙂
– Zdjęcie jest własnością ukochanych właścicieli Tosi 🤗

 

 

Początki pracy z tą naszą psią dziewczynką były bardzo trudne i ciężkie.

 

Psia dziewczynka jedno co chciała, to dopaść nas. Trzeba było być w kółko na czui mieć oczy dookoła głowy i kontrolować każdy swój ruch. Psia dziewczynka nienawidziła nikogo. Było w niej ogrom agresji, bała się też wielu rzeczy i rożnych dźwięków. Na spacerach ogromny szał z rzucaniem się i wyrywaniem rąk swoim właścicielom a w wielu wypadkach gryzienie ich. W domu żadnych gości nie mogło być, bo strach co psia dziewczyna zrobi. Do tego rzucanie się na telewizor i dużo zadym z drugim mieszkającym psem. Ukochani właściciele nie mieli łatwego życia ze swoją psią dziewczyną i z racji tego było dużo nerwów.

 

Ale to już było… Teraz nasza psia uczennica ogromnie się zmieniła i cały czas zmienia, dzięki systematycznej i skrupulatnej pracy swoich ukochanych właścicieli, którzy stanęli na wysokości zadania i dzielnie pracowali i pracują ze swoją ukochaną psią dziewczynką. I co jest piękne, to w rodzince psio-ludzkiej zagościł duży spokój 🙂 I dlatego zawsze powtarzam, że jak się chce, to wszystko można 🤓

 

Na filmiku nasze początki pracy i wszelkie próby podejścia i sprawdzanie reakcji psiej dziewczyny.

 

 

Tosia 🙂

 

Noooo nasza psia uczennica Tosia mega wyluzowana w trakcie zajęć w psim Collegu 👍 Jeśli właściciele pracują sumienne i wytrwale, to później są tego tak super efekty 🙂

 

 

Tosia i Shaggy 🙂

 

Nasza psio-ludzka ekipa z Kołobrzegu jak zawsze dzielnie pracowała na zajęciach 🤓

 

 

Zajęcia resocjalizacyjne w plenerze.

 

Nasza ekipa z Kołobrzegu jak zawsze regularnie, dzielnie stawiła się na szkolenie ze swoimi psiakami i wszyscy rewelacyjnie pracowali 🤓

 

 

Tak ładnie radzili sobie za zajęciach resocjalizacyjnych w plenerze nasi psi uczniowie Tosia i Shaggy 🤓

 

 

Nasi psi uczniowie wraz ze swoimi ukochanymi właścicielami dzielnie pracowali w plenerze. Psiaki uczyły się radzić ze swoimi emocjami w wielu sytuacjach, a ich ukochani właściciele umiejętnej kontroli nad nimi. W zajęciach jako pies uczący uczestniczyła moja Buszka.

 

 

Tosia i Shaggy.

 

Jak zawsze ukochani właściciele bardzo sumiennie i dzielnie pracowali ze swoimi psiakami.

 

 

Tak nasi psi uczniowie super sobie radzą w przeróżnych sytuacjach życiowych i w przeróżnym towarzystwie 🤓

 

Nasza psia uczennica Tosia zrelaksowana, zadowolona odpoczywa sobie na działeczce wśród gołębi, które hoduje jej ukochany właściciel 🤓 –Zdjęcia są własnością ukochanego właściciela Tosi.

 

 

Tosia i Shaggy.

 

Nasi psi uczniowie najpierw uczyli się dzielnie ze swoimi ukochanymi właścicielami, potem dużo przeróżnych umiejętności nabywali pod naszą opieką i z naszymi psiakami a teraz na przemiennie zaczynają ćwiczyć znów ze swoimi ukochanymi właścicielami 🤓 Postępy szczególnie naszej psiej uczennicy Tosi są niesamowite 🤓

 

 

Tosia rewelacja 🙂

 

Mamy jeszcze do pokazania dość naszych zaległości odnośnie pracy z naszą uczennicą Tosią, co robiliśmy, jak pracowaliśmy i lubimy jak wszystko jest pokazywane systematycznie, to znaczy pewne etapy, niestety ze względu na brak czasu mamy przesunięcia, ale tym super filmikiem, który jest właśnie następstwem naszej i ukochanych właścicieli Tosi pracy chcemy się bardzo pochwalić 🙂

 

Tosia rewelacja 🙂 Psia dziewczynka była na działeczce ze swoimi ukochanymi właścicielami i nic ją nie ruszało. Była wyluzowana. Kiedyś taki widok byłby nie do pomyślenia. Tosia nie znosiła widoku innych, rzucała się a teraz skaczące dzieci nie robiły na niej żadnego wrażenia 🤓 I wielka pochwała dla ukochanej właścicielki Tosi za czujność i kontrolę otoczenia, aby nikt z Tosią nie cudował i żeby nie niszczył całej dotychczasowej pracy.

– Filmik jest własnością ukochanych właścicieli Tosi 🤗

 

 

Resocjalizacja naszej psiej uczennicy Tosi.

 

Roxulka i Mufasa wyszukiwali sobie smaczki, Shaggy odpoczywał, a Tosia za spokojne zachowanie była fajnie nagradzana. A do tego robiliśmy jej dobre skojarzenie z każdym ruchem człowieka, aby psia dziewczynka zaczęła dobrze sobie kojarzyć innych ludzi i nie reagować na nich agresją. To też już było jakiś czas temu…

 

 

Dalsze etapy resocjalozacji naszej psiej uczennicy Tosi.

 

Poprzez ciągle umiejętnie prowokwane przez nas symulacje pracujemy nad wyciszeniem Tosi. Tosia ze spokojem obserwuje jak Mufasa wyszukuje sobie smaczki. Obiekt w ruchu i do tego coś sobie szuka i wyjada. Tosia wcześniej rzucała się na kogokolwiek, kto się poruszył i bardzo broniła wszelkich zasobów, między innymi, kiedy drugi psiak, który z Tosią mieszka, czymkolwiek się zainteresował. Wojna była też w domu, kiedy było szykowne jakiekolwiek jedzenie, a ukochani właściciele nic nie mogli w spokoju zjeść. Nasze przeróżne symulacje mają na celu w późniejszym czasie poprawić komfort życia rodzinki psio-ludzkiej i doprowadzić do tego, aby Tosia radziła sobie ze swoimi emocjami w wielu sytuacjach.

– Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🤗

P. S. A tak w ogóle to już było jakiś czas temu 🙂 Teraz nadrabiamy zaległości 🙂

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🙂
Trening rehabilitacyjny.

 

Niesamowitą rzeczą jest obserwowanie resocjalizowanego psiaka, do którego zaczyna docierać wiele rzeczy, kiedy stopniowo się wycisza. Doszliśmy już do bardzo dużego etapu, kiedy stopniowo wyciszana Tosia potrafi pobyć w otoczeniu innych psiaków i obserwować je, ich zachowania. Kiedyś Tosia od razu dostawała szału od razu i jedno co tylko robiła, atakowała. Nic do niej nie docierało. Nie byłoby szans, aby pobyła spokojnie w otoczeniu innego psa, do tego Tosia kompletnie nie znała psiej komunikacji, a teraz stopniowo zaczyna się wszystkiego uczyć na nowo.

 

 

Z naszą psią uczennicą pracowaliśmy nad poradzeniem sobie ze swoimi emocjami w przeróżnych sytuacjach.

 

Podczas symulacji spaceru w psim Collegu Tosia obserwowała Roxulkę jak sobie pływała w wodzie. I bardzo ładnie sobie ze wszystkim radziła. Nie było żadnego rzucania się ani nic w tym stylu.

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog. Resocjalizacja cd.

 

Nasza psia uczennica w spokoju i na pewno też w szoku, ponieważ teraz jej głowa po odblokowywaniu zaczyna rejestrować dużo przeróżnych rzeczy obserwowała sobie kopanie Mufka. Nie dość że w znacznej bliskości był inny psiak, to jeszcze coś robił, czego wcześniej Tosia nie znosiła. Nasze sesje rehabilitacyjne, do których stopniowo przygotowywałyśmy Tosię mają na celu, aby psia uczennica na spacerach i w domu lepiej znosiła towarzystwo innych psów i nie atakowała i co ważne, aby podczas jeszcze jakiś niespodziewanych wysoków dochodziły do niej komendy wydawane przez właścicieli, bo wcześniej był tylko jeden wielki szał, wyrywa nie rąk i dużo, dużo nerwów. A teraz już od jakiegoś czasu spacerki są już coraz fajniejsze 🤓

 

 

Robimy następne postępy 🙂
Tosia pod opieką ekipy LikeDog. Resocjalizacja cd.

 

Jak to się często mówi, ciężka, systematyczna praca popłaca 🤓 Tosia dzisiaj pierwszy raz w życiu miała bliższe spotkania z innymi psiakami 🤓 Psia dziewczyna nie miała nigdy takiej psiej interakcji, ponieważ startowała do wszystkich z agresją. Teraz kiedy coraz bardziej w mądry i profesjonalny sposób wyciszamy psią dziewczynkę, więcej rzeczy zaczyna do niej docierać i uczymy Tosię prawidłowego postrzegania świata. Oczywiście cały czas musimy zachowywać środki ostrożności, ponieważ u Tosi bardzo mocno mamy zakodowane wiele niepożądanych zachowań, które niewiadomo jeszcze w jakim momencie mogą wybuchnąć.

 

Na zajęciach pracowaliśmy nad wszystkim w dużym spokoju. Kawał dobrej roboty wykonała Roxulka i Mufasa, którzy mimo też niepewności zachowywali duży spokój. Roxulka bardzo spokojnie wytrzymała wąchanie Tosi, które było momentami bardzo silne i natarczywe, ale dzięki temu głowa Tosi dostała następne bodźce i doświadczenie. Był to ogromny przełom w naszej pracy i w zachowaniu Tosi 🤓

 

P.s. ‼️ Tosia się tak ładnie zmienia, bo wszyscy na to dzielnie pracują ‼️ My robimy swoje a ukochani właściciele psiej dziewczynki dzielnie odrabiają prace domowe ‼️ I pamiętajmy, nic nie dzieje się od razu. Nad wszystkim trzema zawsze się napracować, a już w szczególności nad ciężkimi przypadkami ‼️ I nigdy, ale to przenigdy nie wolno używać jakiejkolwiek awersji. Psu trzeba pomóc a nie go spacyfikować ‼️ Ale do takiej pracy potrzebna jest ogromna wiedza, doświadczenie i duży profesjonalizm na każdej płaszczyźnie resocjalizacji ‼️ I można powiedzieć śmiało, że mało kto potrafi pomóc psu z problemami. Dlatego później psy cierpią a właściciele dostają porady typu: pokaż kto rządzi, przywal psu, załóż kolczatkę, podduś psa, załóż łańcuszek, załóż obrożę prądową 😠 Bowiem tam gdzie nie ma empatii i wiedzy, tam zawsze będzie prostacka przemoc 😡 Dlatego szczęśliwy jest ten pies, który ma mądrych właścicieli, którzy wiedzą i przede wszyskim chcą mądrej dla niego pomocy 🤓 Tak jak Tosia 🤓

 

 

Rehabilitacja społeczna. Początki.
Tosia pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasza psia uczennica bardzo agresywnie reagowała na inne psy. Podczas spotkania innego psa od razu były duże wyrzuty. Tak się działo już od małego, więc ukochani właściciele psiej dziewczyny nie ryzykowali z bliższymi kontaktami z innymi psami. Kiedy obserwujemy zachowania agresywne w relacji pies-pies, musimy zdać sobie sprawę jak to wszystko ma zawsze złożony charakter. Jeżeli mamy na początku do czynienia z psem, który zachowuje się nieprzewidywalnie , ciężko jest nam kontrolować jego zachowanie. Musimy się mocno napracować i podczas tej pracy obserwować, czy da się zauważyć, co wyzwala agresję, a jeśli to da się zauważyć, to czy będzie możliwość tak wpłynięcia na środowisko, aby zminimalizować zachowania agresywne.

 

Obserwując na razie zachowania naszej psiej uczennicy podczas symulacji ze sztucznym psem a następnie z Mufkiem, myślę że przy wybuchach i agresji Tosi znaczącym rozwiązaniem będzie kontrola środowiska, czyli tak zwanych czynników poprzedzających. Ale to jeszcze zobaczymy… Teraz poszliśmy o następny krok do przodu i doprowadzikiśmy do następnego uważnego zaaranżowania kontaktów społecznych. Tosia oprócz Mufasy miała bliskie spotkanie z Roxulką. Takie aranżacje społeczne są bardzo ryzykowne, jeżeli mamy do czynienia z dość agresywnym psem. Musimy zachować wtedy wszelkie środki ostrożności.

 

Psy stabilne emocjonalnie spotykając się z rehabilitowanym psem poprawiają jego zdolności towarzyskie. Takie spotkania to zawsze dla nich duże obciążenie, ponieważ nie wiedzą co mogą się spodziewać po agresywnym psie. Pies agresywny jest często już doskonale “wyuczony” w swoich agresywnych zachowaniach i ma doskonale opanowane taktyki zastraszania innych psów. Pierwsze początki rehabilitacji społecznej za nami…

 

 

☑️☑️ Jeszcze jakiś czas temu nikt nawet nie myślał o takim widoku 🤓 Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Jeszcze przed nami dość pracy, ale teraz dzięki systematycznej, sumiennej pracy wszystkich i przede wszystkim dostosowanie się ukochanych właścicieli Tosi do moich zaleceń idziemy bardzo ładnie do przodu 🤓 Na początku naszej pracy był szał Tosi na wszystko. Chciała nas zjeść i wszystko co się dookoła ruszało. Do tego psia dziewczynka bała się i nadal boi wielu różnych rzeczy i zjawisk, ale jak zawsze wychodzi nam tutaj nieprawidłowa socjalizacja w szczenięctwie.

 

Kiedy już poprzez specjalnie dobrane przeróżne stymulujące i głowę i ciało ćwiczenia zaczęliśmy docierać trochę do głowy psiej uczennicy, wtedy ukochani właściciele zaczęli się uczyć przeróżnych strategii radzenia sobie w wielu sytuacjach. Na przykład na spacerze. Oczywiście wszystko na spokojnie, bez żadnej awersji i bez jakiegokolwiek używania jakich kolwiek rzeczy wywołujących awersję. Zawsze powtarzam, że psu trzeba dać być sobą, aby podczas jego obserwacji ustalić plan modyfikacji zachowań i pomóc mu i jego ludzkiej rodzince wyjść z wielu niepożądanych zachowań.

 

Życie całej rodzinki zostało też przeze mnie mocno zmienione 🤓 Najpierw musiałyśmy być z Kasią w znacznej odległości od Tosi, która nie pajała do nas miłością a teraz stopniowo, pomału przekonujemy Tosię swoimi osobami, że inni ludzie są ok i fajnie by było, żeby ich nie atakować.

 

Na zajęciach na drugim placu szkoleniowym Tosia ćwiczyła i swoją głowę i ciało 🤓 A w tym wszystkim robiliśmy symulacje spaceru przy innym psiaku. Wszystko w dużym spokoju i opanowaniu. Jako mistrz drugiego planu, a momentami pierwszego 😎 mały Mufasa, który wczuł się chyba w rolę kózki 😉 Wszyscy bardzo dzielnie pracowali 💪💪🤓

 

 

Shaggy pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nie jest łatwo psiakom żyć w tym coraz bardziej zwariowanym świecie i ogarniać wielu dziwnych ludzi pojawiających się na przykład na spacerach. Człowiekowi jest często ciężko poradzić sobie z widokiem wielu dziwnie wyglądających i ubranych ludzi a co dopiero psu. Dlatego w psim Collegu LikeDog przyzwyczajamy psiaki do różnych widoków, żeby mogły sobie później lepiej radzić ze swoimi emocjami napotykają przeróżne postaci na drodze.

 

 

Shaggy i Mufasa…

 

Nasz psi uczeń niewiadomo jaką miał swoją przeszłość, zanim został zaadoptowany przez swoich teraźniejszych ukochanych właścicieli. Na pewno musiał mieć bardzo złe wspomnienia szczególnie z mężczyznami. Niewiadomo, czy tak sobie musiał radzić, czy był szczuty, ale nie pajał dobrym nastawieniem do innych zwierząt. Wręcz dochodziło do złapania i zagryzienia. Na szczęście psi chłopak trafił do teraźniejszej swojej ukochanej ludzkiej rodzinki, która pomaga swojemu psiemu chłopakowi wyjść ze swoich problemów.

 

Po czasie do psiego chłopca dołączyła Tosia z wieloma swoimi problemami i zaczęła nieźle dawać mu popalić, kontrolując go niezdrowo na każdym kroku. Między psiakami zaczęło dochodzić do spiecia, ale Shaggy dość często odpuszczał Tosi. Z wywiadu ukochanych właścicieli wynikało, że Shaggy jeżeli już miał zacząć tolerować jakiegoś psa, to tylko takiego, który zaczynał wykazywać uległość na maksa, ale jeśli już tak się nie zaczynało dziać ze strony drugiego psa, to było niedobrze. Teraz pracujemy nad tym, aby psi uczeń zaczął sobie radzić ze swoimi emocjami w towarzystwie malucha Mufasy. No i zaczął radzić sobie dość fajnie 🙂

 

 

Shaggy i Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

“To ja Shaggy na pierwszym planie 🤗 a za mną moja ” siostra ” Tosia 😊 Idziemy ćwiczyć z ekipą LikeDog na drugi plac szkoleniowy ☺👍💪”

 

 

Shaggy pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Nasz psi uczeń ma chwilę przerwy i odpoczywa w “domku” LikeDog między sesjami treningowym.

 

 

Siedzę sobie ja i siedzi sobie Tosia… Tosia pod opieką ekipy LikeDog.

 

Dla wielu osób ot normalne zdjęcie. Siedzi sobie pies i siedzi człowiek… Mało kto zdaje sobie sprawę, ile już ciężkiej pracy zostało wykonane, aby można było zobaczyć taki widok. Jakiś czas temu nie było nawet możliwości podejścia do psiej uczennicy. Każda z nas i ja i Tosia bardzo się we wszystkim wyważamy. Ja muszę być o stokroć bardziej czujna i mimo ciągłej niepewności ze strony psiej uczennicy muszę zachować mega spokój. Tosia cały czas się uczy, że agresywne zachowania do niczego nie są potrzebne. Podczas naszych zajęć następny duży sukces, ani razu nie oberwałam od psiej uczennicy.

 

 

Tosia pod opieką ekipy LikeDog 🙂

 

Uczymy psią dziewczynkę radzenia sobie ze swoimi emocjami w towarzystwie innego psiaka. Na początku Tosia miała wybuchy i wyskoki w stronę Mufasy, ale dzielnie w dużym spokoju pracowaliśmy nad zmianą jej emocji.

 

Tosia i jej ukochany właściciel we wspaniałej współpracy.

 

Nasza psia uczennica bardzo ładnie się zmienia, jeżeli chodzi o fajny, prawidłowy kontakt i współpracę ze swoimi ukochanymi właścicielami. Mamy jeszcze dość do zrobienia, ale już dzięki systematycznej pracy swoich właścicieli u naszej charakternej psiej uczennicy widać zmiany. Jakiś czas temu Tosia chciała robić wszytko wyłącznie na swoich zasadach a teraz coraz ładniej współpracuje z przewodnikiem. Na zabawko-przeszkodzie zwiększaliśmy pewność siebie, osłabialiśmy nadwrażliwość na dźwięki , poprawialiśmy koordynację ruchów i wzmacnialiśmy poprawną więź między Tosią a jej ukochanym przewodnikiem.

 

U Tosi koordynacja i równowaga są rewelacyjne 👌

 

 

Tosia.

 

Ukochani właściciele bardzo dzielnie i sumiennie pracują ze swoją psią dziewczynką. Stopniowo, pomału staramy się wyciągać Tosię z agresji i przede wszystkim właściciele cały czas uczą się przy różnych symulacjach odpowiednio panować nad wybuchami swojej psiej dziewczynki. Tosia ma bardzo mocno już wiele niepożądanych zachować w sobie zakorzenionych. Ale dzięki temu, że wszyscy tak sumiennie pracują idziemy do przodu. Jeszcze niedawno Tosia rzucała się i na nas i na przejeżdżający obiekt. Teraz psia dziewczynka uczy się, że nie można się na wszystko i wszystkich rzucać.

 

Wszyscy uczą się radzić sobie ze swoimi emocjami a najbardziej Tosia.

 

Psiaki, oraz ich ukochani właściciele bardzo dzielnie uczyli się i ćwiczyli.

 

Bardzo mocno skupialiśmy się nad poprawieniem koordynacji ruchów, nad prawidłową koncentracją i logicznym myśleniem. Cały czas wzmacniamy Shaggiego, u Tosi pracujemy nad obniżeniem agresji.

 

 

Ukochani właściciele psiaków bardzo dzielnie pracowali ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi.

 

Psiaki uczyły się poprawnego przebywania w swoim towarzystwie i zachowania spokoju w obliczu ekscytujących widoków. Z właścicielami udoskonalaliśmy ćwiczenia mające na celu umiejętne prowadzenie psiaków i przede wszystkim takie, aby uczyły samokontroli. Po ćwiczeniach wzmacniających koncentrację psiaki poprzez odpowiednie symulacje były umiejętnie nakłaniane do wykonywania działań z namysłem.

 

 

Tosia. Wszyscy dzielenie pracują nad zmianą niepożądanych zachowań u piej dziewczynki.

 

A żeby zmienić cokolwiek u psiaka, trzeba najpierw zmienić dużo u siebie i nad tym ukochani właściciele Tosi dzielnie pracują. Systematycznie są odrabiane zadania domowe, co widać 🙂 Praca w psim Collegu to jedno, ale bardzo ważne jest późniejsze podtrzymywanie wszystkiego. Poprzez umiejętnie dobrane ćwiczenia i nasze zachowania pracujemy nad wyciszeniem Tosi, nad tym, aby widok człowieka nie kojarzył jej się tylko z tym, żeby go zaatakować i nad właściwym skupieniem się poprzedzonym myśleniem. Wszyscy bardzo fajnie się zaczynają wyciszać i Tosia i jej ukochani właściciele 🙂

 

Tosia. Symulacja spaceru.

 

Stojący przewodnik z psem i jadąca energicznie osoba z wózkiem. Obserwacja i wstęp do resocjalizacji.

 

Tosia…

 

Ukochani właściciele psiej dziewczyny postanowili poszukać profesjonalnej pomocy i przyjechali do nas na konsultację behawioralną z Kołobrzegu, aby pomóc swoim dwóm psiakom i rownież sobie. Najpierw w domu pojawił się Shaggy, psiak adoptowany po przejściach, potem Tośka. Najpierw mieliśmy się skupić na samej Tośce, ale dobrze że od razu zobaczyliśmy relacje dwóch psiaków na konsultacji w psim Collegu. Tośka też została zabrana z bardzo złych warunków, bardzo wycofana i z dużą agresją do wszystkiego dookoła. Właściciele już jakiś czas temu szukali pomocy w swoich okolicach zamieszkania i Tośka przeszła szkolenie, które niestety nic nie dało a jeszcze pogłębiło jej problemy. Zaczynamy więc pracę i musimy dla dobra wszystkich odwrócić całe życie rodzinki psio- ludzkiej, aby wszystkim żyło się lepiej. Z Tosią będzie ogrom pracy, bo najpierw żeby do niej dotrzeć musimy przebić się przez jej agresję. Agresja Tośki jest już mocna i bardzo wyuczona. Tośka kompletnie nie odczytuje drugiego człowieka, który cały sobą pokazuje jej że nic od niej nie chce i robi wszystko, żeby dorwać tego człowieka, dlatego podczas resocjalizacji musimy wdrożyć wszelkie normy bezpieczeństwa. Mamy nadzieję, że niedługo odżyje Shaggy, któremu Tośka nie daje żyć. Wszystko musi być na zasadach Tośki i Shaggy jest cały czas niezdrowo przez nią kontrolowany.