Wedel

Wedel pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Pogoda być może dla ludzi nie fajna, ale psiakom to nic nie przeszkadza 🙂 Wedziu wręcz uwielbia świeże powietrze, pracę na świeżym powietrzu i super ćwiczenia na specjalistycznych zabawko-przeszkodach, po których wszystko nam się na super zmienia w główce 🙂 Tutaj już zaczynam więcej mówić do psiego chłopca, po wcześniejszym odcięciu mu wszystkiego. Kiedyś nie można było w ogóle odezwać się do Wedla, ponieważ od razu się mocno nakręcał na każde słowo, zaczynał doskakiwać do człowieka, szarpać ubrania i gryźć. Wystarczył już uśmiech i nie kończyło się to dobrze dla człowieka. Teraz na nowo powolutku przyzwyczajamy psiego chłopca, żeby dawał sobie radę ze swoimi emocjami , kiedy człowiek się odzywa. Bardzo duża ilość psów ma z tym problem, że kiedy nie są umiejętnie przygotowane do radzenia sobie w wielu sytuacjach, ludzka mowa bardzo źle na nie działa. A tak w ogóle to im mniej się mówi do psiaków, tym lepiej 🙂

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog 🤗

 

Najpierw demonstracja i pokaz pięknych psich nowych szeleczek, jakie kupili mu jego ukochani właściciele a potem nauka i ćwiczenia 🙂

 

 

A tak wyuczony, wyćwiczony i wybawiony Wedziu ładnie i w spokoju odpoczywał w “domku” LikeDog w gronie swoich psich nauczycieli 🙂

 

 

Odpoczynek w trakcie zajęć w “domku” LikeDog.

 

Jak już wiadomo, nasi psi uczniowie uczą się w psim Collegu radzenia sobie ze swoimi emocjami w różnych sytuacjach. Czyli uczą się wszystkiego, co jest tak ważne w codziennym życiu. Bardzo dużo psiaki uczą się w “domku” LikeDog, który jest namiastką normalnego domu. Tutaj nasi psi uczniowie czują się jak w domu i uczą się jak poprawnie zachowywać się w domu.

 

Bardzo wiele psów w ogóle nie umie odpoczywać. Ciągle są pobudzone, często niestety przez ludzi. Takie psy nie wypoczywają, jak należy, nie regenerują swoich sił, tylko ciaglę są na “czuwaniu”, ciagle by coś robiły. Bardzo często psy, które nie radzą sobie ze sobą, ciągle coś chcą od swoich właścicieli. A to przynoszą w kółko zabawki, bez przerwy na nich szczekają, szturchają, skaczą, rzucają się, szarpią rzeczy i gryzą. A zrówniważony psychicznie, spokojny pies bardzo dużo czasu spędza właśnie na odpoczynku.

 

Nasi psi uczniowie po ćwiczeniach przyszli do “domku” LikeDog na odpoczynek. Wszyscy wzięli przykład z Mufcia. Oprócz Karmelka, który chciał być przy mnie jak najbliżej 🙂 Nasz psi uczeń Paco ładnie odpoczywał i Wedziu, którego jeszcze nosiło, ale starał się poradzić ze sobą i dobrze mu to wychodziło. Wszyscy bardzo ładnie, w spokoju i w grupie odpoczywali 🙂 Coś pięknego, patrząc jak jeszcze niedawno co niektórzy się zachowywali 😎

 

 

Kiedy psi “szatan” zaczyna przeistaczać się w psiego “aniołka”

 

Kiedy Wedziu został zaadoptowany przez swoich teraźniejszych ukochanych właścicieli, nie był taki “milusi” i fajny. Wtedy to był pies, z którym nie było kontaktu, ciągle pobudzony, z szałem w oczach. Do tego ogromny dewastator mieszkania, niszczący wszystko, co się da, rzucający się na ludzi, gryzący, drący ubrania. Do tego szał przy zapiętej smyczy, gryzienie jej, szarpanie się. Jego ukochana właścicielka długo odchorowywała, jak psi chłopak z impetem pociągnął ją na schodach, gdzie zleciała z nich, nie mogła się podnieść a Wedel doskoczył i zaczął kopulować na Pani Kamilce. W ogóle psiak bardzo “pomysłowy” w swoich zachowaniach 🙈 Chyba nikt nie słyszał o psie, który potrafi sobie przesunąć umiejętnie klamkę w oknie, otworzyć okno i wyskoczyć przez nie 🙈

 

Zanim rodzinka trafiła do mnie, skorzystała z chwilowych innych porad, gdzie zalecono na takie zachowanie szarpanie się sznurami z psim chłopcem 😱, co tylko jeszcze pogłębiło już duże problemy z agresją. A jak było jeszcze gorzej, rodzinka usłyszała, żeby najlepiej psa zwrócić, bo tak z niego nic nie będzie. Pomijam już przeróżne rady, typu ukrócenie kolczatką itp. Nowa ludzka rodzinka pomimo mnóstwa przeciwności, postanowiła dalej walczyć o wszystko i tak Wedziu trafił do mnie.

 

Na konsultacji zobaczyłam bardzo mocno pobudzonego psa, który zachowywał się i wydawał odgłosy, jak wkurzony guziec. Przystąpiliśmy do pracy. Umiejętnie i stopniowo docieraliśmy do głowy psiego chłopca i dalej docieramy. Rodzince wszystko poodcinałam, co dotychczas było stosowane. Początki dla wszystkich były ogromnie trudne. Ale procesy resocjalizacji nie należą do łatwych, szczególnie jak do czynienia mamy z bardzo ciężkimi przypadkami. Mimo ciężkich początków rodzinka rewelacyjnie dostosowała się do wszystkich moich zaleceń. I to razem z naszą ciężką pracą tworzy ogromne postępy. Bo jeżeli opiekunowie psa nie współpracują i nie dostosowują się do moich zaleceń, wychodzi “lipa”. No i idziemy super do przodu 🙂

 

Wedziu ma jeszcze dużo nauki przed sobą, ale rewelacyjnie się zmienia 🙂 Mamy nie tylko w psim Collegu wspaniałe rezultaty, ale w domu, co jest dla nas najważniejsze. Wedziu zaczął w prawidłowy sposób dostrzegać swoich ludzkich opiekunów. Nie jako obiekty do ataku, do szarpania, na których można się wyżyć, a jako swoich kochanych ludzi, do których się przychodzi, jest się z nimi i tuli się do nich 🙂 I patrzy się na nich z miłością i pięknie zaczyna się z nimi współpracować. Znajomi, jak przychodzą, to pytają się, czy Wedziu jeszcze mieszka, bo jest taka cisza i spokój 🙂 Kiedyś rzucającego się Wedzia trzeba było izolować i robić odpowiednie barykady, żeby nie dopadł nikogo. Ale to już przeszłość. I o to nam właśnie chodzi 🙂 Kiedyś psi “wariat” a teraz już taki przytulający się psi chłopak, co widać na zdjęciach 🙂
-Zdjęcia są własnością ukochanych opiekunów Wedzia 🙂

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi uczeń Wedziu przyjmuje nauki od swojego psiego “profesora” Mufasy 🙂 Poważna mina Mufasy świadczy o powadze sprawy 😎

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Bardzo często ludzie mylnie odczytują psie sygnały i źle opiniują wygląd zewnętrzny psa, szczególnie jeżeli widzą tylko “moment”, czyli na przykład zdjęcie robione podczas pracy. Aby wszystko dobrze zopiniować, trzeba się przede wszystkim na tym znać a następnie znać przebieg sytuacji. Tutaj na zdjęciach na pawno dużo osób mylnie zinerpretowałoby, że nasz psi uczeń Wedel jest roześmiany. A to nic z tych rzeczy. W tej sytuacji Wedel był bardzo wkurzony, walczył z agresją, żeby nie doskoczyć do mnie, kiedy musiał chwilę wyczekać w towarzystwie Mufasy na smaczka. Przed tym zdjęciem było jedno doskoczenie do Mufasy, ale dzięki temu, że do Wedla coraz więcej dociera i po wcześniejszym odcięciu jakichkolwiek słow do niego, a teraz na nowo wprowadzeniu, spokojnie już można psiego chłopaka odwołać z wielu niepożądanych zachowań, które wykazuje. Poprzez wprowadzenie takich i innych ćwiczeń pracujemy nad tym, aby Wedel umiał się opanować, ponieważ w jego otoczeniu nikt nie mógł i na przykład właściciele jeszcze nie mogą trzymać i mieć nic do jedzenia, bo od razu bardzo brzydko doskakuje do człowieka. Teraz już na pewno nie mamy szarpania rzeczy, co wcześniej miało notorycznie miejsce. Po takim ćwiczeniu musimy odpowiednio wykonać następne, aby emocje psiaka właściwie opadały. Wcześniej takie coś skończyłoby się rzuceniem na innego psa i pogryzieniem. ‼️ Pamiętajmy, że ta mimika naszego ucznia Wedla kompletnie tutaj nie świadczy o “roześmianiu” Tutaj w głowie psiaka toczyła się ogromna walka, żeby poradzić sobie ze sobą i nie wybuchnąć ‼️
– Mufasa 🤗 – pies uczący.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi uczeń już tak ładnie potrafi sobie poradzić ze swoimi emocjami. Widać na filmiku, że kłapie w powietrzu w stronę Mufcia, ale się powstrzymuje. Tutaj to zachowanie nie jest jeszcze żadną zabawą. Taka bardziej przepychanka z misiem. Wedel uczy się przez takie coś przy stabilnym emocjonalnie Mufasie, że trzeba zachowywać pewne granice, że trzeba się wyważać i zacząć kontrolować swoje emocje. Na początku gdyby miała miejsce taka sytuacja, nie skończyłoby się to dobrze. Zresztą na naszym początkowym spotkaniu Wedel żył w swoim świecie, zachowywał się jak dzikus i nie mógł mieć z nikim bliskiego kontaktu. Do wszystkiego poprzez umiejętną resocjalizację dochodziliśmy i dochodzimy nadal 🙂

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.
Kiedy nadmiar emocji bierze górę psie zachowanie potrafi zaskoczyć.

 

Nasz psi uczeń Wedel dzięki systematycznej i sumiennej pracy wszystkich bardzo ładnie się zmienia. Najważniejszą sprawą jest a raczej było obniżanie progu agresji, którą wykazywał Wedel w przeróżnych sytuacjach zarówno do ludzi, jak i do zwierząt. Bardzo mocne ciągłe pobudzenie, brak kompletnej samokontroli, częste wybuchy agresji tworzyły ostrą mieszankę wybuchową. Po czasie ciężkiej pracy zarówno naszej, jak i naszych psiaków Wedel dostał kredyt zaufania. Nasz psi uczeń pracował z odpowiednio dobraną grupą. Kiedy nasze psie uczennice wykonywały jeszcze ćwiczenia, Wedel dostał trochę luzu, a my obserwowałyśmy, na ile sobie poradzi ze swoimi emocjami. No i wszyscy mogliśmy przez trochę zobaczyć przeróżny repertuar. Wedla nosiło, ale kompletnie nie wykazywał w grupie żadnej agresji, o czym już wiedziałyśmy i stąd ten kredyt zaufania. Za to były przeróżne fikołki, pady na plecy, wyskok w powietrzu, a inni psi uczniowie patrzyli na to z niedowierzaniem, co można dojrzeć na zdjęciach. Kiedy już ustabilizowały się emocje naszemu psiemu uczniowi, cała grupa wspólnie, zgodnie i w spokoju wyszukiwała przepyszne smaczki 🙂

 

 

Kiedy już ustabilizowały się emocje naszemu psiemu uczniowi, cała grupa wspólnie, zgodnie i w spokoju wyszukiwała przepyszne smaczki 🙂

 

 

Środowisko zróżnicowane.

 

Środowisko wzbogacone w psim Collegu na potrzeby pracy z psiakami jest bardzo zróżnicowane i bardzo pomaga w nauce. Tutaj każda rzecz, każda powierzchnia, wszelkie odgłosy uczą a psiak eksplorując tak przygotowane środowisko zaczyna używać wszystkich zmysłów. Ale wszelkie gadżety nie służą tylko do nauki. Wspaniale jest też złapać sobie miśka i na nim zrzucić sobie nadmiar emocji.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Specjalnie dobrana grupa naszych psich uczniów po zajęciach na pierwszym placu szkoleniowym udała się na odpoczynek do “domku” LikeDog. Wszyscy sobie zasiedli, tylko jeszcze naszego psiego ucznia Wedla mocno nosiło. Psiaki były zdziwione takim zachowaniem i patrzyły bardzo dziwnie na zachowania Wedla. Ta grupa, to już psiaki wyuczone, myślące i świadome, oraz umiejące prawidłowo odczytywać psią komunikację. Nawet nasza psia uczennica Lejla, która jest w trakcie resocjalizacji i która kiedyś od razu na wszytko i wszystkich się rzucała, teraz już bardzo ładnie zaczęła sobie radzić ze swoimi emocjami. Ktoś kto się nie zna w temacie, pomyśli, że Wedel, wyglądający słodko labiś chce się bawić. Nic z tych rzeczy. Wedla roznosi, ale pięknie już sobie radzi z wieloma swoimi emocjami.
Na początku kompletnie nie było by to możliwe, aby wpuścić Wedla do jakiejkolwiek grupy psów, ponieważ psiak nie czytał kompletnie psiej komunikacji i swoim zachowaniem prowokował drugiego psa do bójki, wyskakując z zębami. Dla jego ukochanej właścicielki utrzymanie go na smyczy było katorgą, co zresztą można zobaczyć podczas symulacji na początku naszego spotkania. Wedel nie tylko tak brzydko wyskakiwał do psów, ale również do ludzi idąc od razu do szarpania i gryzienia. Nic do niego nie docierało, żył w swoim świecie, cały czas mocno nakręcony. Teraz można zobaczyć jak już ładnie zaczyna reagować, kiedy nie pozwala mi się na daną sytuację. Ale żeby tak było, przeszliśmy już kawałek drogi, no i co najważniejsze, jego ukochani właściciele stosują się do wszystkiego. Na początku wszystko psiakowi “wyłączyłam”, wszelkie zwracanie się do niego, które nic nie dawało, a tylko pobudzało go do nadmiernej ekscytacji i agresji w kierunku właścicieli i innych ludzi. Został wprowadzony zakaz używania wszelkich szarpaków, co wcześniej polecono właścicielom, a co tylko wzmagało agresję w Wedlu i w kółko chciał szarpać rzeczy.
Teraz spokojnie idziemy do przodu i pozdrawiamy osoby, które powiedziały, że z Wedla nic nie będzie, że to pies kompletnie bez kontaktu i już dla niego nie ma szans. Owszem, psiak z wieloma problemami, ale ze wszystkim do wypracowania i co najważniejsze, w sposób humanitarny 👈👈 Bo w pism Collegu pomagamy psiakom wyjść z problemów, odnaleźć się w codziennym ludzkim życiu i radzić sobie w nim. Jeszcze nauka przed nami, ale idziemy do przodu 🙂 Na filmiku widać, że nosi psiego chłopaka mocno, ale daje radę. Widać, jak już umiejętnie są powygaszane zachowania agresywne.

 

 

Nadrabiamy zaległości 🤗
Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi uczeń Wedel przyjechał na zajęcia do psiego Collegu i jest przez nas przyjmowany 🙂 I z wielkim zadowoleniem kroczy psi chłopak na super zajęcia z ekipą LikeDog 🤗 Tak było jakiś czas temu 🙂

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 4.

W “domku” LikeDog przyszedł czas na odpoczynek, który w dalszym ciągu był również nauką, ponieważ psiaki uczyły się wyważać i radzić ze swoimi emocjami w swoim towarzystwie. Bardzo ładnie poradziła sobie Lejla, Analis i Cortinka. Szczególnie Lejla zachowała spokój, gdzie jeszcze kiedyś rzucała by się i ciągle szczekała. Psie dziewczynki były dość zszokowane zachowaniem Wedla, którego dość mocno jeszcze nosiło. Wedel próbował zaczepić Analis, ale przerwałam mu to. I tutaj zaczęłam już wprowadzać słowa w życie. Wcześniej nic by do Wedla nie dotarło, ponieważ miał przesyt słów i nic do niego nie docierało. Jakiekokolwiek zwracanie się do psiaka zostało całkowicie odłączone, a teraz na nowo zostają wprowadzone słowa – klucz. ‼️ Zwracajmy się tylko wtedy do psów, kiedy wiemy, że coś do nich dotrze i są na to przygotowane ‼️

 

 

Film nr 3.

Nasz psi uczeń Wedel został odłączony od grupy i zabrany na drugi plac szkoleniowy na ćwiczenia wyrównujące głowę. Po wejściu na pierwszy plac mieliśmy taki efekt. Widać, że Wedla w środku jeszcze nosiło, było mocne zachowanie demonstracyjne, ale ładnie odszedł od Mufasy i poszedł w innym kierunku.

 

 

Filmik nr 2.

Tutaj postanowiłyśmy puścić Wedla luzem no i od razu doszło do przepychanek z Mufasą. Wszystko to miało bardzo cienkie granice i gdyby nie przygotowanie Mufasy, nie skończyło by się dobrze. Nasza psia uczennica Cortinka od razu chciała się z tego wycofać. Potem podjęła tą dziwną bieganinę. Potem ekipa rozbiegła się, dołączyła się nasza psia uczennica Analis i po chwili wszystko zostało przez nas umiejętnie przerwane, ponieważ psiaki nakręciłyby się mocno. A w tym wszystkim nasz psi uczeń Niko stał na smyczce przy Kasi i super znosił psie widoki.

 

 

Filmik nr 1.

W specjalnie dobranej psiej grupie każdy się uczy. Najpierw skupiamy się na naszym psim uczniu Wedlu i niesamowitym postępie, że potrafi już spokojniej wystać w towarzystwie innych psów i to nowo poznanych. Kiedy przypomnimy sobie nagranie z początku naszych spotkań, gdzie podczas symulacji spacerowej psi chłopak omal nie wyrwał rąk swojej ukochanej właścicielce, na widok sztucznego psa, a ten widok teraz, widzimy już niesamowitą różnicę. Nasza psia uczennica Analis kiedyś podobnie zachowywała się, jak Wedel. Teraz to już całkiem inna psia dziewczynka, a kiedy próbuje wprowadzić zamieszanie i tutaj prowokuje Wedla, przerywany to, aby się nie zapomniała i nadmiernie nie “nakreciła”. Jest też z nami nasz psi uczeń Niko, który uczy się radzenia sobie ze swoimi emocjami w towarzystwie innych psiaków. Jednym z problemów Niko, to rzucanie się i szczekanie na wszystkich dookoła, którzy są w pobliżu. A tutaj dzięki już przeprowadzonym pewnym etapom resocjalizacji psiak fajnie sobie radził. Cała grupa uczyła się bardzo ważnych rzeczy i radzenia sobie w codziennym życiu.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Tutaj nasz psi uczeń Wedel uczy się powoli radzenia ze swoimi emocjami, wytrzymaniu w towarzystwie innych psiaków, wystaniu na smyczce i nie gryzieniu, oraz szarpaniu jej. Psi chłopak ma mnóstwo siły i jest go ciężko utrzymać na smyczy. Ale nie. Inaczej powinnam napisać. Teraz to już są duże postępy w porównaniu do tego, co było i co się działo, jak Wedel wpadał w szał. Nasz psi uczeń ze względu na swoje “pomysły” i jeszcze nieprzewidywalne zachowania musi być ciągle pod kontrolą przewodnika i na smyczy. Na filmiku widzimy, jak Mufasa podjął przepychanki z Wedlem. Ja już patrzę w dal i widzę, że jeżeli Wedel się uspokoi, ustabilizuje, to psi chłopcy mogliby nawet tak się w taki “męski” sposób “powyżywać”, bo zabawą to ciężko jeszcze jest nazwać, ale jak psiaki są ustabilizowane i nie popadają ze skrajności w skrajność, to nawet można to wtedy nazwać zabawą. Teraz to kompletnie nie przypomniało zabawy i po chwil Mufasa został przeze mnie odwołany, żeby to zaraz nie przerodziło się w agresję, a do Wedla jeszcze by i tak nic nie dotarło. Aaa… 🙂 I już następny sukces 🙂 Wedel już cały czas nie szczeka, jak na początku.

 

 

Bardzo często ludzie kompletnie nie rozróżniają psich zachowań i mylnie je interpretują.

 

Na pewno wiele osób pomyśli, że na tym filmiku nasz psi uczeń Wedel chce się bawić i że w ogóle fajnie psiaki mają… 👉👉 Nic z tych rzeczy ‼️ Tutaj nie ma pokazanej żadnej zabawy. Pokazane jest natomiast, jak nasz psi uczeń Wedel wariuje, nie może sobie poradzić ze swoimi emocjami, jest bardzo nakręcony i bardzo brzydko narzuca się Mufasie, prowokując go na wszelkie strony. Mufasa przez jakiś czas to znosi, pokazuje całym sobą Wedlowi, że nie chce mieć z nim nic do czynienia. Wedel w ogóle tego nie “czyta”, jest bardzo natrętny, brzydko na wszelkie sposoby dotyka, obija, szturcha Mufase.

 

Tylko dlatego, że Mufasa jest psem opanowanym, bardzo stabilnym emocjonalnie wytrzymuje to chwilę, ale kiedy zaczynam widzieć, że ma już dosyć Wedla przerywam to. Gdyby to był jakiś inny pies, doszłoby by już do ostrej zadymy, ponieważ rzadko jaki pies wytrzyma takie psie wariactwo ze strony drugiego psa. Nasza psia uczennica, która jest obok i wypoczywa już po zajęcuach w innym miejscu, też zaczyna się denerwować i piszczy. Tyle zamieszania wprowadza taki pobudzony pies. Psiaki patrzą na niego dziwnie i nie wiedzą, czego się mogą po nim spodziewać.

 

Tutaj w wypadku Wedla mamy już znaczące postępy, bo na początku reagował na wszystko jeszcze dość agresywnie, ale Mufasa miał tą agresję gdzieś i bardzo ładnie swoim zachowaniem zaczął “wygaszać” to w Wedlu, który zobaczył że nic mu po tej agresji w stosunku do Mufasy. Mufasa bardzo dużo znosi, a ja potem muszę wszystkie emocje w nim wyrównać.
Ale dzięki temu bardzo pomagamy i uczymy innego psa, a Wy Państwo możecie też się uczyć, że nie wszystko co wygląda jak “zabawa”, jest zabawą ‼️ Dlatego zwracajmy uwagę na emocje innych psów. Bo często jest tak, że jeden strasznie męczy drugiego, ten drugi ma dosyć a ludzie myślą, że pieski się super bawią 😱

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.
Następny etap naszej pracy.

 

Już doszliśmy do takiego etapu, oczywiście dzięki systematycznej pracy, że wprowadziliśmy symulacje psiego spotkania w “domku” LikeDog. Możemy tutaj zobaczyć, jak psiego chłopca nosi. Mufasa bardzo spokojnie to wszystko znosi, nasza druga psia uczennica Cortinka też, a ona bardzo bezpiecznie czuje się przy Mufasie i przy nas. W pewnym momencie Mufasa zaczyna blokować niepożądane zachowania Wedla i robi to bardzo umiejętnie, z dużą precyzją i ogromnym spokojem i opanowaniem. Mufasa doskonale wyczuwa, że to nadmierne pobudzenie Wedla nie doprowadzi do niczego dobrego. Wyśmienita praca mojego psiego nauczyciela, no i moja 🙂, bo to ja tworzę tego psiego “profesora”.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Film nr 3.
Tutaj widzimy podczas tego krótkiego filmiku, bo naszego psiego ucznia jest jeszcze bardzo ciężko utrzymać, jak dostaje szału i się nakręca i bardzo nieładnie doskakuje do Mufasy, prowokując go bardzo mocno. Wedel, jak go tak obserwuje, nie chce być zły. On kompletnie nie zna psiej komunikacji i kompletnie nie radzi sobie ze sobą, ale właśnie często takie niepożądane zachowania są przyczyną bardzo wielu kłopotów, nerwów i pogryzień. Mufasa jest psem bardzo stabilnym emocjonalnie, ale taki się nie urodził. To wszystko, aby taki był, było i jest moją ciągłą ciężką pracą, patrząc również jakiej rasy jest reprezentantem. Mufasa spokojnie wytrzymuje to zachowanie, ale wiele psów odpowiedziałoby na to dużą agresją.

 

‼️‼️ Jeszcze taka istotna uwaga dla wielu “książkowych”, lub “internetowych” “znawców”, którzy głoszą bajki, że psy należy zawsze puścić luzem, żeby się dogadały 😱 Powodzenia 😱 A później nie dziwcie się, że jest tyle pogryzień 😱 Zawsze powinno się być dużym realistą i myśleć z wyprzedzeniem i patrzeć, patrzeć i jeszcze raz patrzeć na psie emocje ☝️☝️

 

 

Film nr 2.

Jeden z etapów pracy z zachowaniem środków bezpieczeństwa, tak zwane “siatkowanie” i ciągłe sprawdzanie reakcji naszego psiego ucznia na inne psiaki. Tutaj po drugiej stronie przechodziła sobie nasza psia uczennica Cortinka i Mufasa.

 

 

Film nr 1.

Najpierw dość pracy wykonaliśmy z dużym uwzględnieniem środków bezpieczeństwa, a teraz zaczynamy zmniejszać dystans między Wedlem i innymi psiakami. Tutaj bardzo będziemy się skupiać, aby psi chłopak zaczął się wyważać na razie chociaż trochę i żeby zaczął sobie radzić ze swoimi emocjami i będziemy niedługo wprowadzać w to rozproszenie słowa, których psi chłopak jest uczony, kiedy pracuje indywidualnie z nami. Na filmiku widzimy Mufasie, naszego ucznia Rexa, który kiedyś zachowywał się tak samo jak Wedel, a teraz dzięki regularnej pracy to już psi panicz i naszego psiego ucznia Wedelka, który mocno startuje na widok innych psów. Taka symulacja spaceru. Filmik krótki, bo musiałam utrzymać rzucającego się psiego chłopaka.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Nasz psi chłopiec ma jeszcze duże problemy z koncentracją, ze skupieniem się i mało co do niego dociera. Tutaj sprawdzam sobie psiego ucznia wymawiając słowo “siad”. Widać, że nie ma żadnej reakcji a psiak zna to słowo. Odpuszczam i to jest prawidłowym zachowaniem z mojej strony. To tylko było sprawdzanie psiaka. ‼️ Pamiętajmy, że nigdy na siłę nie wolno nic wymuszać na psiaku. A niestety często coś takiego ma miejsce na “tradycyjnych” tresurach, gdzie kompletnie nie patrzy się na emocje psa i zmusza się go poprzez użycie kolczatki, łańcuszka zaciskowego, obroży prądowej i innych okrutnych metod do wykonania czegoś, co chce człowiek, a czego nie chce pies. Wyobraźmy sobie co musi czuć taki psiak, który z niczym nie daje sobie rady, jest bardzo pobudzony, nie umie się skupić i siłowo jest do czegoś zmuszany. Takie karygodne zachowania względem psów powodują, że kompletnie niezrozumiałe psy popadają w ogrom następnych problemów. Psiakowi, który wykazuje jakiekolwiek niepożądane zachowania należy bardzo umiejętnie pomóc. Najpierw obserwować, przeprowadzać symulacje, analizować a następnie stopniowo wyciągać psiaka z problemów poprzez przeprowadzenie umiejętnie przygotowanego planu resocjalozacji.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Psi chłopiec ma ogromne problemy z poradzeniem sobie ze swoimi emocjami. Bardzo szybko się pobudza, wtedy wpada w szał, szczeka, biorą go starsznie nerwy. Jego ukochana właścicielka nie mogła go utrzymać na spacerze. Psi chłopak ma mnóstwo “pomysłów” podczas jednej chwili. Bardzo się rzuca na smyczy, szarpie, staje na dwóch tylnych łapach i całym impetem chce wystartować do psa, którego zobaczy. Nie można go wtedy utrzymać. Do tego wszelkie zapieranie się, próby wychodzenia z szelek, kładzenie się, robienie fikołków.

 

Podczas symulacji sprawdzaliśmy zachowanie psiego chłopca i uczyliśmy go odejścia od obiektu, który sobie upatrzył, co na początku kompletnie nie było proste ze względu na te wszystkie “pomysły” psiego chłopca o do tego jego ogromną siłę. Jego ukochana właścicielka już leciała przez to ze schodów i się potłukła. W roli psiego nauczyciela i “obiektu” jak zawsze najpierw wystąpił Mufasa, który stopniowo będzie wchodził w poszczególne etapy resocjalizacji psiego ucznia. Kiedy psi chłopak przyjechał do mnie na konsultację, bardzo nie podobało mi się jego charczenie. Psiak został przebadany, medycznie mamy wszystko “czysto”, więc może to być skutkiem jakiś wcześniejszych urazów mechanicznych, typu duszenia psiaka, bądź targania na kolczatce, bądź łańcuszku zaciskowym. Nasila nam się to zawsze, kiedy mamy silne pobudzenie. Aczkolwiek mamy już tego dużo mniej niż na początku.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Mnóstwo psiaków ma przeróżne problemy ze sobą. Najważniejsze, to umieć umiejętnie podejść do przypadku, obserwować, poddać symulacji, adekwatnej do występujących problemów, a następnie przygotować odpowiedni plan resocjalizacji. Nigdy natomiast nie wolno podchodzić do psiaka w ten sposób, żeby walczyć z nim, używać jakiejkolwiek awersji. Nigdy też nie wolno myśleć o psie, że jest głupi, czy złośliwy. Takie działania i myślenie są niedopuszczalne. Każdy pies, który ma problemy, potrzebuje pomocy i zrozumienia ‼️ Na pierwszym placu szkoleniowym symulacja spaceru wśród przeróżnych bodźców. A raczej próby. Do psiego chłopaka jeszcze wtedy nic nie docierało, ciągnął bardzo mocno na smyczy, był w swoim świecie i kontakt z nim był znikomy.

 

 

Wedel pod opieką ekipy LikeDog.

 

Dzięki systematycznej pracy i naszym umiejętnym podejściu zaczynamy docierać do głowy psiego chłopca. Podczas ćwiczeń na drugim placu szkoleniowym nasz psi uczeń powoli zaczyna myśleć, nie ma już tak mocnych wybuchów niepożądanej ekscytacji. Mamy jeszcze dość do odpracowania i wypracowania, ale małymi kroczkami idziemy do przodu 🙂 W pracy z tak bardzo pobudzonym i nerwowym psiakiem, bardzo ważne jest umiejętne podejście do niego, żadnego nakręcania, żadnego sztucznego pobudzania ze strony człowieka, tylko spokój i jeszcze raz spokój.
‼️ W wypadku tak mocno pobudzonego psa i tak szybko się nakrecającego na wszystko nie wolno z nim w żaden sposób “cudować”, ponieważ wszelkie niepotrzebne zachowania i reakcje ze strony człowieka mogą doprowadzić do zachowań agresywnych, co zresztą już miało miejsce. Jednym słowem nie wolno robić nic, co by przysporzyło psiakowi poważne problemy ‼️

 

 

Wedel. Konsultacja behawioralna.

 

Ukochana właścicielka wraz z innymi członkami rodziny przyjechała na konsultację ze swoim adoptowanym jakiś czas temu psim chłopcem. W naszej pierwszej rozmowie, ukochana właścicielka Wedla wspominała o jego dużym pobudzeniu, ogromnym ciągnięciu na smyczy, nakręcaniu się, rzucaniem się do innych i jeszcze o wielu innych aspektach. Jakiś czas temu psiak strasznie pociągnął swoją właścicielkę ze schodów, gdzie skończyło się mocnym upadkiem i problemami zdrowotnymi właścicielki. Kiedy właścicielka leżała, pies skoczył na nią i zaczął kopulować.

 

Ukochana ludzka rodzinka korzystała już z różnych form pomocy, ale były one mocno nietrafione i psiak był przez te osoby skreślany. Ludzka rodzinka nie poddawała się i tak trafili do mnie. Podczas konsultacji i obserwacji psa przede wszystkim zobaczyłam bardzo zagubionego psa, który kompletnie nie radzi sobie ze swoimi emocjami. Od mocnego pobudzenia potrafi przejść szybko do zachowań agresywnych. Widać, że pies kompletnie nie przeszedł w szczenięctwie odpowiedniej socjalizacji. Wszystko go szokuje, przeraża, jest bardzo wrażliwy na wszelkie dźwięki, co powoduje u niego najpierw niepewność, strach a po chwili mocne pobudzenie. Widać po psie, że jest bardzo wszystkim zmęczony. Nie umie wypoczywać. Do tej pory był ciągle niepotrzebnie nakręcany i wystawiony za wcześnie na wiele bodźców, co spowodowało u niego mnóstwo dodatkowego stresu. Ale takie podpowiedzi dostała jego teraźniejsza rodzinka, która nie wiedziała że to wszystko, co mieli robić z psiakiem i co robili, było dla niego bardzo złe i “produkowało” następne problemy.

 

Podczas symulacji spaceru sprawdzamy, co się dzieje z psiakiem, jak widzi inny obiekt. Czyli to, z czym ma ogromny problem jego rodzinka będąc na spacerze. Psiaka jest bardzo ciężko wtedy utrzymać. Psiak nie ma żadnej kontroli nad swoim ciałem. Bardzo zaburzona koordynacja, kompletny brak świadomości tylnych kończyn. Dodatkowo bardzo zwróciłam uwagę na nieładne charczenie, które może być następstwem wielu rzeczy. Psiak już przeszedł szereg badań.

 

 

Psi chłopak przez to że nie umie poradzić sobie ze swoimi emocjami, jest ciągle pobudzony, nie może się uspokoić a jak nawet na chwilkę opadnie, od razu wchodzi w tryb mocnego pobudzania się.