Nie bij, nie krzycz, za to zrozum.

Nie bij, nie krzycz, nie używaj żadnych okrutnych narzędzi typu: obroże prądowe, kolczatki, łańcuszki zaciskowe, za to zrozum , bądź wsparciem i mądrze prowadź przez życie, a będziesz mieć wtedy wspaniałego, mądrego, myślącego psiego przyjaciela‼️

Tak myślę, ale chyba wiem skąd to się wzięło, a mianowicie z “przedpotowego” myślenia, że zamiast zrozumieć swojego psa, przygotować go umiejętnie do radzenia sobie w codziennym życiu, zaczyna się z nim jakąś głupią walkę polegającą na stosowaniu przeróżnych form przemocy. Poprostu wychodzi się z głupiego założenia, że pies chce z nami walczyć.

  • Pierwszy wychodzi przed drzwi –  ooo dominuje 🙈
  • Ciągnie na smyczy – ooo dominuje 🙈
  • Kładzie się do łóżka – ooo dominuje 🙈
  • Nasiusiał lub zrobił kupę w domu – ooo jest wredny i złośliwy 🙈
  • Pogryzł nasze rzeczy w mieszkaniu – ooo chce zawładnąć naszym domem, to już dominacja w pełni 🙈
  • Ciągnie na smyczy – dominant, albo nie, trzeba go wykastrować, albo tak to i dominant i do kastracji go 🙈😱

I tak bym mogła wypisywać te bzdury i wypisywać, które mimo już takiej wiedzy, są sobie dalej przekazywane. Pamiętajmy, że wszystkie problemy, jakie widzimy u swojego psa, mają zawsze szersze podłoże i nie jedno. Na pewno pies nie chce z nami walczyć, nie chce niczego pokazywać, nie chce nam robić na złość. On poprostu nie został umiejętnie przygotowany do radzenia sobie w codziennym życiu. Tym bardziej teraz, gdzie ludziom jest ciężko ogarnąć tyle rzeczy dookoła, a co dopiero mają czuć psy, które są na codzień wystawiane na mnóstwo przeróżnych bodźców. Każdy pies ma prawo czegoś się wystarczyć, czegoś nie wiedzieć, czegoś nie umieć, nie lubić, nie dać sobie rady w jakieś sytuacji.

Ale czy wtedy ma być za to karcony? Za to, że na przykład nie radzi sobie w kontaktach z innymi psami, to ma wisieć na kolczatce? 😱 Albo gdy ciągnie z różnych przyczyn?

Nie tędy droga. Bo ludzie stosujący wszelką przemoc polegającą na krzykach, biciu, przyciskaniu do ziemi, szarpaniu, ci którzy używają kolczatek, obroży prądowych, łańcuszów zaciskowych, wszelkich zacisków, ONI NIE UCZĄ, ONI SIĘ PASTWIĄ ‼️ Ktoś, kto ucieka się do takich metod “uczenia” nie zna się kompletnie na psiej psychice, kompletnie nie rozumie psów i idzie na cholerną łatwiznę. Nie sztuką jest zadać ból, sztuką jest zrozumieć, pokazać, nauczyć i mądrze poprowadzić przez życie ‼️