Nie każdy pies, tak jak nie każdy człowiek lubi dotyk.

Dużo psów ma bardzo w swoim życiu przechlapane, ponieważ wymaga się od nich, aby wszystko znosiły, aby wszystko tolerowały, aby tylko robiły co im się każe i na co ma ochotę ich właściciel. Tak właśnie często jest z dotykiem, gdzie pies nie chce być dotykany, ale musi, no bo jak to on ma nie lubić czegoś, co lubi jego właściciel 🤦‍♀️

Bardzo często psy pokazują całe sobą, że tego nie chcą, wysyłają sygnały poprzez “mowę” swojego ciała, zamykają się w sobie, albo stają się bardzo pobudzone, niejednokrotnie, a nawet śmiało można powiedzieć, że wręcz bardzo często psy zmuszone są do użycia już bardzo mocno wyrazistej “mowy ciała”, a mianowicie do ugryzienia. Tylko wtedy to już stają się w oczach swoich właścicieli okrutne, niedobre, niewdzięczne. A gdyby ktoś tak na samym początku pomyślał, zastanowił się, nie zachowywał się jak egoista, to może by zobaczył, że to co on chce, nie musi chcieć pies.

Tutaj też niestety trzeba powiedzieć, że jeszcze mnóstwo ludzi kompletnie nie zna się i nie umie odczytaj psiej komunikacji. Aby iść już mocno z duchem czasu i postępu, należy sobie uświadomić że psy to istoty myślące i czujące i że mają one prawo nie lubić kontaktu fizycznego ☝️.

👴– “No jak mam nie dotykać swojego psa”?

👴– “No jak mam nie oklepywać swojego psa”?

👴– “No jak mam nie przytulać się do swojego psa”?

↘️↘️ Bardzo często padają takie pytania, kiedy się tłumaczy komuś, że patrząc i obserwując psiaka, jego zachowania on nie potrzebuje na dany czas żadnego dotyku, wręcz nie chce i właściciel dotykając go wcale nie okazuje mu miłości, jak to uważa, a wręcz odwrotnie brak zrozumienia i szacunku.

👴– “Ale niech Pani zobaczy, jak on się ucieszył, jak się ożywił, jak zaczął biegać i podskakiwać, jak go podotykałem i oklepałem”

👩– Odpowiadam wtedy: “Nie proszę Pana, patrząc na zachowanie i emocje psa, doprowadził Pan tylko do bezsensownego pobudzenia, które nie ma nic wspólnego z radością i zadowoleniem, a są to bardzo widoczne pierwsze oznaki niepokoju”.

Muismy zdać sobie sprawę, że psy mają do tego pełne prawo, aby nie chcieć być dotykanym i poprostu nie lubić tego. I zamiast cokolwiek na nich wymuszać zastanówmy się najpierw, czy coś się nie dzieje i co może być tego przyczyną, bo często da się odpracować wiele spraw, ale musimy wiedzieć dlaczego tak jest i skąd taka niechęć. Często psy nie znoszą dotykania, oklepywania (to oklepywanie, szturchanie to w ogóle beznadziejne zachowanie ludzi względem psów🤦‍♀️) z powodu problemów zdrowotnych, gdzie żyją na przykład z bólem.

Psy mają też często dosyć swoich właścicieli na ich własne życzenie ( ➡️właścicieli ⬅️), którzy zamiast coś zrobić spokojnie, pogłaskać, podotykać, to rzucają się na tego psa, ściskają, duszą, kładą się na niego, szturchają, klepią z całej siły 🤦‍♀️ Często psy mające przeróżne choroby skóry, alergie czują coś okropnego, jeżeli jeszcze przy tym zostają oklepane, czy też są głaskane 😩 Czy ktoś się zastanowił, jaki dyskomfort czuje taki pies, jeżeli jego skóra staje się poprzez głaskanie i oklepywanie jeszcze bardziej rozpalona i swedząca 🤔.

Psy nie znają dotyku poprzez zaniedbania z wczesnego okresu socjalizacji, gdzie to co było ważne i potrzebne, zostało całkowicie zaniedbane, bądź źle poprowadzone. Również i teraz mocno zwracam się w kierunku osób, które adoptowały psa. Pamiętajmy, że mnóstwo psów po przejściach ma bardzo złe doświadczenia i złe wspomnienia związane z dotykiem z przeszłości ☝️‼️.

Na zdjęciu jest na pierwszym planie moja adoptowana sześć lat temu psia dziewczynka Mija 😍 Na drugim mało widoczna, odpoczywająca w swojej ulubionej psiej kanapie leciwa Ariulka 😍 Ale wróćmy do Miji.

Kiedy została ona przeze mnie adoptowana , był to wrak psa pod względem psychicznym i fizycznym, kulący się bez przerwy, padający i sztywno leżący na ziemi, ze strasznym wytrzeszczem, załatwiający się pod siebie, chowający się po kątach, bojący się wszystkiego, co go otaczało dookoła. Mije dosłownie paraliżowało, kiedy człowiek pojawiał się w jej otoczeniu. Patrzyła i prosiła błagalnym wzrokiem, cała się kuląc, aby nie zbliżać się do niej. Można się tylko domyślać, co musiała przeżyć w swoim życiu. No i co w takiej sytuacji zrobiłoby, albo robi, albo zrobi dużo osób? Mało kto zostawi takiego psiaka w spokoju i pomalutku krok po kroku będzie próbował umiejętnie nawiązać z nim więź. A to najbardziej adekwatne zachowanie w stosunku do zachowania psiaka. Dużo osób będzie chciało brać na ręce, tulić, całować, będzie bez przerwy gadać do takiego psiaka, przez co tylko jeszcze bardziej pogłębi wszystkie jego problemy i przez takie zachowanie taki pies często zmuszony jest do ugryzienia ze strachu. Dużo też osób kompletnie też nie będzie rozumieć tak zniszczone psychiki psa i będzie wymagać, będzie krzyczeć, będzie bić za brudzenie podłogi i będzie wściekła za nieokazywanie wdzięczności z powodu adopcji 🤦‍♀️

Na szczęście Mija trafiła do mnie, gdzie otrzymała mnóstwo zrozumienia, szacunku, mądrej pracy i mądrego prowadzenia w życiu. Teraz to szczęśliwa, wspaniała, kontaktowa psia dziewczynka, która kiedy ma ochotę przychodzi i jest przy mnie, wdrapuje się przednimi łapkami na kolana aby ją przez chwilę podrapać. To lubi i to toleruje ☝️‼️ Nikt do niczego jej innego nie zmusza. Tutaj nie ma chorego ludzkiego egoizmu w stylu: “Chodź piesku na ręce bo ja tak chcę i taką mam ochotę” ☝️ Nie bądźmy w życiu egoistyczni względem swoich psów i pamiętajmy, że wiele rzeczy które myślimy że są fajne, że fajnie robimy, że kochamy, kompletnie nie są dobre dla naszych psiaków ☝️.