Nie ma czegoś takiego jak “umiejętne” zastosowanie kolczatki.

Nie ma czegoś takiego jak “umiejętne” zastosowanie kolczatki. ❗❗Chybaże rozpatrzymy to w kwesti takiej, że “umiejętnie” można także kogoś uderzyć, żeby nie było widać śladów fizycznych , tak jak “umiejętnie” nałożyć kolczatkę w miejscu najwrażliwszym na szyi psa, żeby najbardziej go bolało i podduszało…

Zakładanie kolczatki to prostackie rozwiązanie stosowane przez osoby nie mające kompletnie pojęcia o psiej psychice i emocjach. Zastosowanie kolczatki to pójście na łatwiznę.

Stosowanie kolczatki nie rozwiązuje żadnego z problemów psa, pozronie “ułatwia” niby pracę podrzędnego tresera, lecz jest to nic innego jak znęcanie się nad psem. Bo czy warto ułatwiać coś komuś kosztem naszego psiego przyjaciela zadając mu ból i wywołując u niego stres? Najczęstszymi skutkami stosowania kolczatek, oprócz bólu i uszkodzenia ciała psa jest duże prawdopodobieństwo nasilenia zachowań agresywnych.

Jeżeli szukając pomocy w rozwiązaniu problemów swojego psiego przyjaciela zgadzasz się na zastosowanie kolczatki, obroży prądowej, łańcuszka zaciskowego, dławika, pętli musisz mieć świadomość tego, że źródło problemu zachowań twojego psa pozostaje nietknięte. Stosując metody i narzędzia awersyjne twój pies “uczy się” jedynie wyuczonej bezradności i w jego oczach stajesz się osobą, ktorej nie należy ufać i od której nie należy oczekiwać wsparcia…

Nasi wszyscy psi uczniowie Collegu LikeDog uczą się mając założone wygodne szeleczki i szerokie obróżki 🙂 Nie uznajemy żadnych metod i narzędzi awersyjnych❗

A bajkowe szeleczki 💜💙💚💛🧡❤️ naszych osobistych psich skarbów 🤗 to już element rozpoznawczy psiego Collegu LikeDog 🤗

(fot. M. Sz.)