Nie “zajeżdżajcie “swoich psów ‼️

Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani lekarz weterynarii z zapytaniem, czy nie mogłabym napisać artykułu na temat bezmyślnych zachowań ludzkich. Do Pani doktor zaczęli się zgłaszać inni ludzie, czy można coś zaradzić, gdzieś interweniować jeżeli się widzi jak ludzie jadą samochodem, a za nimi goni pies. Powiem tak. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, a może raczej należało by zapytać, czego brakuje w tej głowie, aby tak postępować ze swoimi psami 😱

Jak można tak postępować i tak narażać swojej psy? Czy ktoś się zastanowił co taki pies czuje, co przeżywa, ile stresu go to kosztuje, jak musi gonić jadący z właścicielem samochód? Ludzie po co wam psy, jeżeli w taki sposób je traktujecie? Skąd w ogóle takie głupie i bezmyślne “pomysły”? Bo lenistwo was ogarnia? Ciężko wam ruszyć cztery litery i przejść się na fajny spacer ze swoim psem, żeby mógł sobie eksplorować środowisko?

Tak samo ma się sytuacja z przykrym widokiem, kiedy pies podduszany na obroży musi biec przy rowerze 😱 Ostatnio jak jechałam widziałam taki przykry widok, kiedy biedny pies robił wszystko, aby móc się uwolnić od jadącego koło niego roweru, ale tylko głowę odchylał, nic więcej nie mógł zrobić, bo musiał biec trzymany twardo przez jakiegoś mężczyznę na smyczy 😱 Czy ktoś się zastanawia po co to wszystko psu? Czy ktoś myśli w danej chwili o psie, kiedy zziajany musi pononywać kilometry przy rowerze? Idą coraz bardziej cieplejsze dni. Czy ktoś zmuszając do takich “wyczynów” psa zastanawia się, po jakiej nagrzanej powierzchni on musi biec?

“Pomysłowi” ludzie pomyślcie nie o sobie, a o swoim psie, bo on nie umie wam powiedzieć, co lubi, a co nie. Jest zdany na was i musi robić, co mu narzucicie 😱 Dlaczego nie dacie mu tego co potrzebuje i co lubi? Nie idźcie na łatwiznę i nie “zajeżdżajcie” fizycznie swoich psów, bo one naprawdę tego nie chcą.