Pies to istota żywa.

Pies nie jest meblem, który ma pasować do wystroju mieszkania. Pies to istota żywa❗❗

🙄”Fuuu ile ten pies zostawia sierści!”

🙄”Cały mój nowy biały dywan jest brudny, bo ten pies się na nim tarza i tarza.”

🙄”Wszędzie w domu mam pełno sierści.”

🙄”Ile razy ja mogę zmywać te ślady łap z moich pięknych paneli, a ten głupi pies nadal tam łazi.”

🙄”Moje ubrania wyglądają tragicznie, bo pełno na nich sierści.”

🙄”Szlag mnie trafia, bo ten pies ciągle wyrywa moje nowo posadzone kwiatki w ogrodzie.”

🙄”Czy można nauczyć tego durnego psa, żeby nie chlapał jak pije wodę, bo leci mu z tego pyska jak nie wiem.”

🙄”No ja pieprze pies mi chorował i zrzygał się i zesrał na mój nowy dywan więc go zlałam za to.”

🙄”Ciągłe się ślini ten mój pies, obrzydza mnie to.”

🙄 “Ciągle patrzy, żeby wejść do domu… Jak nie przestanie brudzić szyby tarasowej, to go na stałe wywale do kojca.”

Tych przykładów niestety można mnożyć i pisać i pisać 🖋🤦‍♀️

Dobijajace jest to, że “posiadacze psów” – no trudno ich nazwać fajnymi ludźmi dla swoich psów – stwarzają problemy praktycznie tam, gdzie ich nie ma 🤨☹️

Bo naturalnym jest, że pies:
– się wybrudzi,
– zaślini,
– czasami zsiusuia na ten “perski” dywan,
– zwymiotuje,
– beknie,
– puści bąka,
– wykopie dziurę,
– ubrudzi,
– zostawi sierść,
– zmoknie,
– zaszczeka.

Jeżeli naprawdę kogoś to zaskakuje i denerwuje… naprawdę niech się zastanowi nad tym czy powinien MIEĆ i BYĆ odpowiedzialny za żywą istotę, jaką jest pies.

A na zdjęciu adoptowana, szczęśliwa Ridziunia, która od kilku lat ma swój cudowny domek 🏡, gdzie jest kochana i w którym może być przede wszystkim PSEM!! ❤️❤️❤️