Obyś nigdy się nie zdziwił wychodząc ze sklepu takim widokiem.

Pozostawianie psów przywiązanych pod sklepami to duży problem, szczególnie dla tych najbardziej pokrzywdzonych, czyli pozostawionych bez opieki psów. Temat wart poruszenia chociażby ze względu na to, że duża część właścicieli, nawet nie zdaje sobie sprawy☝️z konsekwecji swojego postępowania.

➡️ Wiele osób bagatelizuje lub w ogóle nie dostrzega problemu. Często przywiązywanie i zostawianie psa samego wynika ze zwykłej ludzkiej wygody i przeważnie odbywa się to tak, że rodzi się w głowie myśl:
– “Wyprowadzę pieska i przy okazji zrobię zakupy”,
– “Pójdę zrobić zakupy, a piesek przy okazji skorzysta”.
W tym miejscu należałoby odpowiedzieć sobie napytanie:
A jaką ten piesek ma korzyść z siedzenia pod tym sklepem?

➡️ Wielu właścicieli jest poprostu wygodnych i ze względu na to, ze żyjemy w czasach, gdzie ciągle ten czas nas goni, taki spacerek plus zakupy, to takie dwa w jednym i wychodzi nam prosty rachunek, a mianowicie oszczędność czasu. Tą oszczędność jednak nasz psiak może przepłacić bardzo negatywnymi skutkami.

➡️ Chcąc być odpowiedzialnymi właścicielami zawsze możemy zorganizować nasz czas tak, aby nie narażać naszego psa na stres, jakim jest pozostawienie go pod sklepem. Taki właściciel, który patrzy na emocje swojego psiaka, to w dzisiejszych czasach powinien być standard wśród osób, które chcą psa posiadać, bądź go mają.

➡️ Zostawiając swojego psa pod sklepem pozostawiamy go zupełnie bezbronnego, bez możliwości obrony i ucieczki narażając go na niewyobrażalny stres.

Uświadommy sobie, że pies nie rozumie dlaczego jego właściciel nagle znika i nie wie, czy on w ogóle wróci. Pies zaczyna się bać, a co za tym idzie stresować. Pies, który zaczyna się stresować może zareagować agresją w sytuacji, w której w innych okolicznościach poradziłby sobie bez problemu.

➡️ Zostawiając psa samego nie mamy możliwości kontrolowania zachowania ludzi przechodzących koło naszego psa. Często zanim zareagujemy mogą oni zrobić wszystko.

⛔ Część na pewno będzie chciała go pogłaskać i wyobraźmy sobie, co w danej chwili może czuć nasz pies, który nie rozumie dlaczego został sam, czeka i nie ma ochoty na dotyk obcej osoby.

⛔ Inni będą się bali naszego psa, są też tacy, którzy psów nie lubią i takie osoby i ich odczucia także trzeba uszanować.

⛔ Ktoś może celowo straszyć, czy uderzyć naszego psa.

⛔ Jeszcze inni dla żartu odwiążą smycz i celowo wystraszą, aby pies uciekł.

⛔ W okresie świątecznym ktoś dla zabawy może rzucić w naszego psa petardą.

Wychodząc ze sklepu możemy nawet nie mieć pojęcia, że coś takiego miało miejsce. Czy nasza wygoda musi odbywać się kosztem psa? Moim zdaniem nie.

➡️ Zostawiając psa bez naszego nadzoru narażamy go na utratę zdrowia, a w skrajnych przypadkach nawet i życia!

⛔ W momencie, kiedy do uwiązanego psa podbiegnie jakiś inny pies, nad którym nikt nie ma kontroli, może dojść do tragedii. Pomiędzy psami może dojść do ataku, a przywiązany pies nie będzie miał możliwości obrony chociażby ucieczką. Nie wspomnę już o psie, który ma założony kaganiec.

⛔ Często też widuje się psy przywiązane w taki sposób, że nie mogą się nawet ruszyć, czy położyć, bądź krótko przywiązane na murkach, gdzie zejście, czy celowe zepchnięcie psa może grozić jego podduszeniem, czy nawet uduszeniem.

⛔ U psow pozostawionych w pełnym słońcu, nie mogących schronić się w cieniu, może dojść do przegrzania organizmu, udaru, a w konsekwencji zgonu.

Czasami takie argumenty nie trafiają do właścicieli i zawsze jest jakieś wytłumaczenie:
– Mój pies nic nie zrobi i wie, że ma na mnie czekać.
– Jest łagodny i inny pies go nie zaatakuje.
Czasami myślę, że to takie tylko szukanie wymówek.

⛔ Istnieje także kwestia kradzieży takich przywiązywanych psów. Nie muszą być rasowe, wystarczy, że będą po prostu młode, ładne, zdolne do rozrodu. Takiego ukradzionego psa można łatwo sprzedać, czy wykorzystać w pseudohodowli.

➡️ Tak na zakończenie myślę, że po przeczytaniu tego tekstu znajdzie się klika osób, którym nasunie się do głowy pytanie:
– “No dobrze, a czy to jest takie złe, jak przywiąże mojego psa pod sklepem, ale będę go widział przez szybę?”
Ja bym na nie odpowiedziała tak:
– “A czy zdażysz niczym superman, jak coś wzbudzi Twój niepokój, wylecieć ze sklepu i zainterweniować, przed czymś, co ma się wydarzyć???” Wątpliwa sprawa…

Czy warto narażać na to wszystko naszego czworonożnego przyjaciela? Pozostawiam Wam do przemyślenia.