Psi “profesor”.

Już powoli pałeczkę psiego “profesora” przejmuje Mufasa, a moja wspaniała psia “profesor” Buszka powolutku przechodzi na psią emeryturę, jeśli chodzi o pracę z psami. Bardzo wiele naszych psiaków bardzo pomaga pozostałym psim uczniom w wyjściu z wielu problemów i w wychowaniu, ale Buszka była do tego przygotowywana przeze mnie specjalnie, szczególnie do pracy z bardzo trudnymi psami.

Kim jest psi “profesor” podczas szkolenia psów?

Busza to suczka, która od samego początku była przeze mnie prawidłowo prowadzona, bardzo umiejętnie socjalizowana o bardzo mocno rozwiniętych zachowaniach społecznych. Jako behawiorysta bardzo mocno pracowałam nad jej głową, nad jej stabilizacją umysłową, aby umiała sobie prawidłowo poradzić w wielu sytuacjach i pomóc innemu psu, który był wyciągany ze swoich problemowych zachowań.

Przeszłyśmy razem mnóstwo rehabilitacji społecznych, a Busza pomogła i wyciągnęła z problemów mnóstwo psów. Często bardzo dużo ją to wszystko ogrom kosztowało, ponieważ tak jak wspomniałam na początku, Busza brała udział w treningach rehabilitacyjnych z psami agresywnymi. Podczas szkoleń uczyła zachowując mnóstwo spokoju podczas takiej sesji rehabilitacyjnej, że agresja się nie opłaca, że nie jest fajnie być agresywnym. Mimo że podczas sesji Buszka była bardzo opanowana, później musiałam po każdym takim spotkaniu umiejętnie regenerować jej głowę, wprowadzać równowagę i zapewnić jej mnóstwo komfortu psychicznego i fizycznego.

Jako psi psycholog wiem, że przygotowanie takiego psa do pracy z innymi psami wymaga wiele pracy i dlatego analizując naszą pracę wielu właścicielom już bym nie pomogła, ponieważ nie doceniali, że ich pies dostaje tak profesjonalną pomoc i uczy go specjalistycznie przygotowany do tego pies. Po prostu za wszelką cenę chciało się pomóc i tak jak było szkoda psów, to ich właściciele nie zasługiwali na tą pomoc i albo nie zdawali sobie sprawy mimo tłumaczeń, albo nie rozumieli, albo nie chcieli zrozumieć, za to takie sesje rehabilitacyjne upłycali do ot takiego spotkania sobie piesków 😲 Ale to już mamy za sobą, jestem już bardziej życiowo inaczej nastawiona do wielu spraw wiem, że nigdy nic ponad wszystko i nie kosztem swojego, czy swoich psiaków.

Behawiorysta i dobrze przygotowany psi “profesor” sukces gwarantowany!

No i zawsze ogrania mnie też ogromna radość, ilu psim podopiecznym i właścicielom udało nam się pomóc i ci właściciele wszytko doskonale rozumieli, byli bardzo wdzięczni i po dziś dzień pamiętają, jak dużo profesjonalnej pracy wykonała Busza, aby im i ich psom żyło się teraz fantastycznie. I to zaufanie rozumnych właścicieli, kiedy na przykład York rzucał się i wbijał w szyję Buszy, a ona brała go do pychola i delikatnie przetrzymywała wijącego, gryzącego i wbijającego pazury, aby ten się uspokoił… Kto już dłużej znał Buszę, wiedział jaki to wspaniały, opanowany i zrównoważony psychicznie pies 🤓

Teraz do szkoleń przystępuje nasz męski psi “profesor”.

Każdy w życiu ma jakieś swoje progi i każdy musi odpocząć od pracy. Więc teraz stopniowo, a czasami już bardzo mocno psem uczącym staje się Mufasa. Tak jak Busza,teraz Mufek jest bardzo umiejętnie do wszystkiego przygotowywany i zaczyna rewelacyjnie się sprawdzać w roli psieg “profesora”. Nad wszystkim bardzo mocno pracujemy, duży nacisk kładę na kontynuację prawidłowych procesów socjalizacji i ciągłe rozwijanie kompetencji społecznych, a przy tym zachowuje z odpowiednim wyważaniem zachowania, które występują u Mufasy, jako przedstawiciela swojej rasy. Tak jak i Buszkę, tak i Mufase poznało już mnóstwo psiaków i ich właścicieli 🤓