Psi Psychopaci. Psia komunikacja. Część 2.

Pisałam już o tym ponad rok temu po wielu przeżyciach, obserwacjach i analizach, ale wtedy pomimo wszystko może tak jeszcze bardziej pobierznie i ostrożnie. Temat dotyczył i ten również dotyczy psów, które nazwałam Psimi Psychopatami.

Kiedy pies może być sobą.

Poprzez obserwację wielu psich zachowań w przeróżnych miejscach, sytuacjach, gdzie psy mogły być sobą, gdzie nie były w nadmierny sposób kontrolowane przez człowieka, czyli mam tutaj na myśli często przesadną w wielu kierunkach kontrolę przewodnika głosową lub fizyczną. Czyli na przykład gdzie mamy do czynienia z zachowaniami na “tradycyjnych” i grupowych tresurach. Tam często podczas tresowania w danym czasie pies ciągle kontrolowany nie może być sobą i nie jest sobą.

Nowy obraz psich zachowań.

Najpierw obserwując wiele specyficznych zachowań próbowałam je dopasować do danego rodzaju agresji. Według kwalifikacji przeróżnych form agresji, niestety te zachowania, które coraz częściej wyłaniałam, nie “mieszczą” mi się w żadne ramy. Ta całkiem nowa sytuacja i głęboka analiza tego co się dzieje przyczyniły się do innego spojrzenia na wiele sytuacji. Wyłonił mi się nowy obraz psów, a raczej ich zachowań, gdzie uwielbiają znęcać się drugim psem w sposób bardziej psychiczny. Wręcz z czystym sumieniem mogę to nazwać, że w sposób bardzo psychopatyczny.

Umiejętnie “rozegrana” gra w psiej komunikacji, jako czynnik kwalifikujący pojedyncze przypadki do grupy Psich Psychopatów.

Jeszcze parę lat temu kompletnie bym tak nie pomyślała, albo poprostu nie było tego tak wiele, z czym mamy teraz do czynienia. Psy te bardzo “umiejętnie” zwabiają drugiego psa do siebie używając na początku i w sumie potem też (naprzemiennie) bardzo poprawną psią komunikację, wręcz okazują sygnały dwuznaczne afiliacyjno-uspokajające, pasywne i zabawowe.

Kiedy drugi pies zachęcony tymi zachowaniami podchodzi, ten pies gwałtownie się zmienia (Psi Psychopata) i w ułamku sekund zaczyna zachowywać się agresywnie, tamten pies chcąc odejść, bo się wystraszył i nie chce wchodzić w konflikt, nie może, ponieważ Psi Psychopata nagle zmienia znów swoją komunikację i podchodzi w dużej “przyjaźni” do tamtego psa. W tym drugim psie zaczyna być widoczne mocne zagubienie, znów próbuje podjąć interakcję. Wtedy Psi Psychopata znów gwałtownie się zmienia i warczy, próbuje szturchnąć, albo szturcha tamtego psa, po czym kawałek odchodzi, ale swojej ofiarze nie daje się ruszyć. Bardzo kontroluje tego psa i dosłownie robi z niego “wariata” wysyłając co chwilę sprzeczne informacje i zachowania. Widać jak ta forma z dominacją bardziej pastwienia się psychicznego sprawia Psiemu Psychopacie ogromną radość. Drugi pies natomiast popada w ogromny stres. Analizowałam to na wszystkie sposoby i na pewno nie mamy tutaj do czynienia z żadnymi formami zachowań denonstracyjnych, kiedy spotykają się dwa psy i demonstrują swoje statusy społeczne. Tutaj jeden pies osacza drugiego, nie pozwala mu na nic, robiąc z niego “wariata” wypuszczając go w bardzo mocne zagubienie. I na pewno nie mamy tutaj do czynienia z agresją na tle zachowań łowczych.

Myślę, że tak jak coraz więcej ludzi ma problemy ze zdrowiem psychicznym, tak i zaczyna “dopadać” to psy.

Ważne, aby zdać sobie z tego sprawę, ponieważ można od takich zachowań uchronić wiekle psów, które są stawiane w takich sytuacjach, gdzie przewodnik nie zdaje sobie sprawy z tego, co przeżywa jego pies będący w otoczeniu innego psa, bądź często ma to miejsce w domach gdzie jeden pies bardzo pastwi się nad drugim psem psychicznie. Świadomość tego, że takie coś ma miejsce pozwala uchronić nasze psy od wielu rzeczy.

Bo często jest tak, że pies – ofiara nie wytrzymuje tego pastwienia się psychicznego, ponieważ ciągle jest narażona na stres, żyje w stresie i wybucha atakując innego psa, bądź człowieka. I wtedy niesłusznie ten pies jest uznany za agresywnego.

Spotkałam się też z przypadkami, gdzie niestety są ludzie, którzy się cieszą, kiedy ich pies znęca się nad innym.

My za to miejmy świadomość wszystkiego i nie dajmy, aby nasze psy musiały znajdować się w takich sytuacjach, a jeżeli żyjemy z psem – Psim Psychopatą po prostu mądrze sprawujmy nad nim piecze i nie pozwólmy, aby znęcał się nad innymi.

Zobacz także artykuł:
Świadomość, mądrość i przewidywalność przewodnika, to podstawa dość poprawnego życia z psem określonym mianem Psiego Psychopaty.

Zobacz także artykuł:
Psi Psychopaci. Część 1. -Psia komunikacja-

Zobacz także artykuł:
Psi Psychopaci.