Treningi rehabilitacyjne psów.

Takie treningi to nie bajka… To duża odpowiedzialność!
Jeżeli się nie znasz i nie jesteś do tego upoważniony, nie przeprowadzaj treningów rehabilitacyjnych psów!

Po ostatnich zdjęciach moich podopiecznych, dostałam wiele zapytań odnośnie pracy z psami. Wiem, że zdjęcia zachwyciły wiele osób, ale tak jak zawsze powtarzam… Kolorowe zdjęcia to nie wszystko. Za nimi kryje się ogrom ciężkiej pracy.

W pracy behawiorysty nie ma przypadków!

Przede wszystkim, żeby zrozumieć psy, musimy znać i umiejętnie interpretować komunikację społeczną psów. Nic nie może dziać się przypadkiem ze stwierdzeniem, którego nie znoszę, że jakoś to będzie. Osoba w postaci behawiorysty, czy psiego psychologa, która przeprowadza trening rehabilitacyjny, powinna mieć wszystko bardzo dobrze przemyślane i przeanalizowane. Musi zdawać sobie sprawę, że każdy pies jest inny i inne będą jego reakcje na dane zdarzenia.

Kiedy zachodzi taka potrzeba behawiorysta zawsze powinien interweniować!

Opracowując i realizując sesję z psem rehabilitowanym, należy wziąć pod uwagę wszystko – za i przeciw. Musimy pamiętać, że podczas takich spotkań priorytetem jest dobrostan zwierząt, a także bezpieczeństwo ludzi. Należy wszystko bardzo uważnie obserwować. Jeżeli dochodzi do ciężkiej sytuacji, należy interweniować.

Podczas takiego spotkania, każdy z psów musi mieć zawsze możliwość wyboru zachowania. Psy muszą mieć przestrzeń i zawsze powinny mieć możliwość wyboru i wyjścia z danych sytuacji. Podczas takich sesji bardzo istotną rolę odgrywa pies “profesor”, który wykazuje dobre kompetencje społeczne. Zadaniem takiego psa, jest zdyscyplinowanie drugiego psa zdecydowaną reakcją lub ignorowanie niepożądanych zachowań. Pies “profesor” musi być silny, nie zniechęcać się łatwo do niewłaściwych zachowań ze strony drugiego psa, a jednocześnie powinien zacząć skłaniać go do odpowiednich zachowań i utrzymać z nim normalne relacje społeczne. Często pies “profesor” poprzez zabawę zdoła wygasić, bądź wyeliminować nieodpowiednie zachowania i wzmocnić właściwe. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że psa “profesora” bardzo takie sesje męczą. Po takim spotkaniu, musi mieć spokój i czas na odpoczynek.

Podsumowując… Możesz być behawiorystą, psim psychologiem, trenerem, treserem, czy kim tam chcesz, ale jeżeli nie masz wiedzy na temat treningów rehabilitacyjnych, to nigdy się za nie nie bierz! Zamiast pomóc, możesz nieodwracalnie zaszkodzić. A przecież nie o to w tym wszystkim chodzi…

Zapraszam do obejrzenia, jak już pięknie wypracowany przez mnie Karmel, bardzo ładnie uczy i wytrzymuje agresywne zachowania niezrównoważonego emocjonalnie psa, któremu pomagamy.

Nasze psiaki muszą dużo wytrzymać z początkowymi niezrównoważonymi emocjonalnie psimi uczniami.