Bądź wsparciem dla swojego psa.

Nie raz pewnie będąc na spacerze ze swoim psiakiem, napotykamy kogoś, kto zachwyci się urodą naszego pieska i koniecznie chce go pogłaskać. Rusza więc na wprost psa z wyciągniętą ręką. I tutaj się zaczyna. Pies zaczyna się stresować, ziewa, oblizuje się, odwraca głowę, robi wszystko, aby ten ktoś obcy dał mu spokój. Obcy nie reaguje, nie umie odczytywać sygnałów uspokajających. Pies zaczyna warczeć, a jeżeli i to nie poskutkuje, gryzie.

I się zaczyna.

Jaki to pies, a jaki niewychowany i podobne przymiotniki. Właścicielowi w tym momencie robi się zazwyczaj głupio i zaczyna rugać swojego psa. Nie ma nic gorszego. Nasz pies nie jest ani trochę winny. Wina leży tylko po stronie tej obcej osoby, która gdyby znała pewne zasady kultury, wiedziałaby, że obcy pies nie lubi takich powitań i żeby zbliżyć się do obcego psa, powinniśmy zapytać o zgodę właściciela. Tak samo dotyczy to innych psów, z którymi na siłę podchodzą inni właściciele, żeby pieski się poznały. Pies, nie musi lubić i tolerować każdego napotkanego psa. To tak samo my nie witamy się z każdą napotkaną osobą na ulicy.

Wiedzmy i pamiętajmy, że pies nie lubi powitań, w jaki sposób witają się ludzie. Dla obcego psa przytulanie i obejmowanie jest bardzo niekomfortowe. Pies odbiera to, jako jawny, agresywny sposób wyrażania dominacji. Ludzie którzy twierdzą, że tak nie jest, nie znają kompletnie psiego języka. Jeżeli więc twój pies szuka w tobie wsparcia, widzisz, że jest zestresowany, pomóż mu, nie pozwól komuś, by zakłócał wasz spokój. Grzecznie, ale stanowczo nie pozwól stresować swojego czworonożnego przyjaciela. Pies to nie maskotka, to istota żywa.